Perspektywa ma znaczenie.

          Minął rok i jedyne o czym marzyłam to mieć chociaż te dwa miesiące spokoju od wielu otaczających mnie ludzi, na które wpadałam każdego dnia, starałam się być miła, albo chociaż przezroczysta. Rajcowała mnie ta myśl, że będę mogła zdjąć z siebie maskę, którą noszę przebywając z nimi. Właściwie to nie maskę, lecz czapkę-niewidkę. Po tak długim czasie, na zakończenie postanowili urządzić coś klasyfikującego się pod nazwę "grill klasowy".
          Sceptycznie i pełna negatywnej energii pojawiłam się na działce za miastem i przeżyłam wieczór, który wyglądał prawie tak jak powinien. Niewiele brakło nam do zachowania normalnej, pijanej klasy. Rozmawiałam z ludźmi, z którymi od samego początku nie zamieniłam chyba ani jednego słowa na temat nie związany ze szkołą. Nie chcąc wdawać się w szczegóły, powiem tylko, że to co zrobiliśmy wczoraj powinno odbyć się dawno temu, a wszystko byłoby inaczej. W ten sposób naprawdę inaczej poznaje się ludzi.
          I żeby nie było niedomówień (zwłaszcza przed samą sobą): to już za późno żeby cokolwiek się zmieniło, będzie wszystko tak samo, tylko może w głowach pozmieniają się obrazy niektórych ludzi. Dobre i to, na początek. A raczej na koniec.

          Dajcie mi coś pić...

34 komentarze:

  1. To ognisko na zakończenie całej szkoły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, niestety jeszcze nie całej szkoły.

      Usuń
    2. Zdecydowanie niestety.

      Usuń
    3. Bo chciałabym nie musieć już w niej przebywać.

      Usuń
    4. a którą klasę skończyłaś?
      Tak na pocieszenie to i tak będziesz musiała w niej przebywać :D no chyba, że się przepiszesz do jakiejś innej :D

      Usuń
    5. Skończyłam dopiero pierwszą i pozostały jeszcze dwie =.=

      Usuń
  2. Mogliście zrobić sobie takiego grilla w pierwszej klasie, by się dobrze poznać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na końcu pierwszej klasy to i tak bez sensu, bo utwardzoną opinię o kimś ciężko zmienić.

      Usuń
    2. miałam na myśli grilla przed rozpoczęciem pierwszej klasy :) np w dzień pierwszego dnia szkoły :) takie spotkanie integracyjne.

      Usuń
    3. Wtedy to owszem, mogłoby pomóc. Ale już za późno na to.

      Usuń
  3. Czyżby Cię suszyło? ;D

    Masz rację, że ludzi ze szkoły poza szkołą poznaje się inaczej. Tyle, ze po powrocie do niej bardzo często wraca stary "porządek". A szkoda, właściwie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może trochę. :D
      Masz rację. Aż "nie mogę się doczekać" powrotu do "starego porządku"...

      Usuń
    2. Tak czy siak to nie czas, żeby teraz się o to martwić. Wakacje, kochana :)

      Usuń
    3. Teraz będę się martwić jak nie zwariować z nudów.

      Usuń
  4. Zawsze pod koniec roku, pod koniec szkoły klasa zaczyna się zgrywać. Wiem to po mojej klasie z zawodówki. Dogadywaliśmy się świetnie, szkoda, że dopiero w drugiej klasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepsze to, niż nigdy.

      Usuń
    2. Minął rok od zakończenia zawodówki, kontakty prawie się urwały, a jak się spotykamy jest gorzej niż było w zawodówce. Tęsknię tylko za ludźmi z którymi byłam 9 lat w jednej klasie.

      Usuń
    3. Ha, ja nie tęsknie za żadną klasą którą miałam. Jeszcze nie miałam szczęścia natrafić na takich, za którymi byłoby warto tęsknić.

      Usuń
    4. No ja miałam od pierwszej klasy podstawowej do trzeciej gimnazjum. Z niektórymi z nim nadal się trzymam, z resztą jakiś tam kontakt jest, ale pozytywny.

      Usuń
    5. U nas po każdej z tych szkół po tygodniu od "rozstania" była już totalna cisza.

      Usuń
    6. No my jakoś się trzymamy, może dlatego, że większość z nas mieszka w tej samej miejscowości albo chociaż jej okolicach.

      Usuń
    7. Tak, możliwe, że to dlatego, ale my nawet gdy się widzimy to nie mówimy sobie w większości chociażby "cześć".

      Usuń
    8. To jest najbardziej wkurzające w tym wszystkim. W mojej klasie zawodowej myślałam, że to z dziewczynami będzie lepszy kontakt ale się myliłam.
      To właśnie większość z nich odwraca głowę w drugą stronę jak mnie widzi a chłopaki krzyczą z daleka cześć.

      Usuń
    9. W mojej... sama nie wiem. Nie lubię tego tematu.

      Usuń
    10. Bo jakby nie było to dziwny temat.

      Usuń
    11. Też tak uważam :) Ale czasami nawet takie trzeba poruszyć :P

      Usuń
  5. Moja klasa licealna zgrała się z sobą dopiero w maturalnej ;) Widać nigdy nie jest za późno.

    OdpowiedzUsuń

MalcertaArchiwumBooksSOUP.IO

leximalcerta@hotmail.com