A jednak.

A jednak, miałeś. A ja wzięłam ją nieświadomie do rąk, weszłam na Pałac Kultury i upuściłam, patrząc jak roztrzaskuje się o kostkę na milion małych kawałków, a chwilę potem ja, na jeszcze mniejsze.

12 komentarzy:

  1. nie roztrzaskuj się L < głaszcze >, nie rób tego.

    OdpowiedzUsuń
  2. ej nie rób takich strasznych rzeczy :*

    OdpowiedzUsuń
  3. przykre, pamiętaj, że zawsze można się posklejać

    OdpowiedzUsuń
  4. Staraj się nie zgubić ani kawałeczka siebie... bo i tak poskładana będziesz już inna niż przed tym wypadkiem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Miej dużo siły w sobie i poukładasz to wszystko w idealną całość, tylko musisz bardzo tego pragnąć

    OdpowiedzUsuń
  6. Na swój sposób wpis łapie na serce.
    Trzymaj się! Nie rozsypuj się!
    Na koniec dodam, że bardzo podoba mi się wystrój bloga.!

    OdpowiedzUsuń
  7. Potrzeba dobrego kleju, żeby z powrotem poskładać się w całość. Nawet super glue nie zawsze da sobie radę.
    Ale bądź silna!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pozbieraj się. Jestem pewna, że ludzie wokół Ciebie pomogą Ci się posklejać. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chodzi Ci o prawdę o rację czy o serce?

    OdpowiedzUsuń
  10. Oby to dało sie jeszcze posklejać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Da się na jeszcze mniejsze?

    OdpowiedzUsuń

MalcertaArchiwumBooksSOUP.IO

leximalcerta@hotmail.com