Świadectwo (nie)dojrzałości.

Tak, ja ciągle tu jestem. I udało się ugrać tyle, że obok mnie jest także Świadectwo Dojrzałości, które z dojrzałością nie ma wiele wspólnego, raczej z faktem, że olewając sobie szkołę przez całe swoje życie, można wyjść na tym całkiem nie najgorzej. I jak dobrze pójdzie, daj Boże, za kilka dni będzie przyjęta i z bloga zdesperowanej licealistki malcerta stanie się blogiem zdesperowanej studentki. Spokojnie, narzekanie nie zniknie, najwyżej trochę się zmieni. Chwalić się będę jak uwierzę i zobaczę. Niech chociaż spełni się co dziesiąty plan, co dwunaste marzenie.

Tymczasem... czasie leć czy może chwilo trwaj? I witaj kolejny miesiącu najdłuższych i najbardziej zmarnowanych wakacji w życiu.

PS. Osiem dni temu malcercie w obecnym wydaniu stuknęły dwa lata. Sto lat, sto lat. (łącznie z poprzednimi wersjami byłoby... ile? Sześć?)

74 komentarze:

  1. Na studiach narzeka się jeszcze bardziej, przynajmniej ja zaczęłam :D mam nadzieję, że to jednak mija.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja powątpiewam czy jeszcze bardziej jest możliwe, więc łudzę się, że będzie lepiej;p

      Usuń
  2. Ciesz się. 1/3 maturzystów nie zdała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem gdzie się oni uchowali, u mnie cała szkoła zdała, 221 sztuk. :)

      Usuń
  3. Ciesz się wakacjami, bo później będzie już tylko nauka, zaliczenia i nieprzespane noce :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noce nieprzespane pozytywnie czy nie? ^^

      Usuń
    2. To zależy, gdzie i z kim lub z czym :P

      Usuń
    3. Powiem Ci za kilka miesięcy. :D

      Usuń
  4. Żeby te wakacje zmarnować trochę mniej postanowiłam, że pójdę do pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, ja też postanowiłam, tylko praca mnie nie chce. :)

      Usuń
  5. Na jakie wybierasz się studia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na bezpieczeństwo narodowe albo resocjalizację, ale co i jak chwalić się będę za trzynaście dni. :)

      Usuń
  6. Odpoczywaj! Ha, ja już drugi raz w takiej samej sytuacji. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz, tu raczej nie o samo gryzienie chodzi. Do o wiele bardziej groźnych fauli dochodziło na boisku i nikt nie zwracał na to uwagi... a dobrzy zawodnicy zawsze są groźni, więc czemu by nie usunąć ich ze swojej drogi?...

    ...chociaż, nawiasem mówiąc, Suarez też nie jest święty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie masz rację, nie wczuwałam się w to aż tak bardzo. :)

      Usuń
  8. a może wcale nie będziesz narzekaĆ? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to da się tak?;o (typowy polak-cebulak ^^)

      Usuń
    2. myślę, że tak ale trzeba sie postarać ;D

      Usuń
    3. Nie słyszałam o takich zjawiskach. ;p

      Usuń
  9. Dlaczego zmarnowanych wakacji? ;> Przecież jeszcze trwają i mogą być najlepsze ;)
    A studia to bardzo fajny czas ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No też się łudzę, że mogą, bo pierwszy miesiąc zmarnowałam na całej linii. ;)

      Usuń
    2. Więc trzeba zrobić wszystko, by nie zmarnować reszty! :)

      Usuń
  10. Hmm, nie wiem może chwilo trwaj? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byle nie ta, może jakaś następna, przyjemniejsza.

      Usuń
    2. Oj tak. Ale czasem bywa raz lepiej raz gorzej.

      Usuń
    3. To ja grzecznie poczekam na te lepsze. :)

      Usuń
  11. W takim razie obyś się dostała na kierunek, na który chcesz :) No i narzekanie nie zawsze jest aż takie złe, no nie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zobaczymy. :D
      Moje jest w zdecydowanym nadmiarze.. ^^

      Usuń
  12. Gratuluję, bo ja Świadectwa Dojrzałości to chyba w życiu nie otrzymam. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje Ci się, nie otrzymać go jest chyba trudniej niż otrzymać. ;p

      Usuń
  13. Ja mam to jeszcze przed sobą. :) Oby jak najmniej było narzekania, a wakacje były jak najlepsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję zdanej maturki i trzymam kciuki za pozytywny wynik rekrutacji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za maturkę dziękuję, a za kciuki jeszcze nie...:)

      Usuń
    2. W jakim mieście zamierzasz szaleć podczas studiowania? :D

      Usuń
    3. W, o zgrozo, stolicy naszego polskiego absurdu. :)

      Usuń
    4. To daleko ode mnie. :(

      Usuń
    5. Ja w Szczecinie. :)

      Usuń
    6. Blisko morzaaa. <3 A co studiujesz? :)

      Usuń
  15. Całe życie na kredycie... :P
    Blogowanie uzależnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, pamiętam jeszcze swojego pierwszego bloga, chyba w 2004... ^^

      Usuń
    2. Oooo, ja zaczęłam w 2007, w 2004 to może nawet internetów nie miałam :p

      Usuń
    3. Też nie miałam, chodziłam codziennie do kolegi pisać. :D

      Usuń
  16. To widzę, że jesteś zaawansowaną blogerką - ja nawet już nie pamietam ile lat bloguje :D Wszystkiego najlepszego z okazji Twojej rocznicy :)
    Gratuluje również zdanej matury, chociaz ja równiez nie wiem dlaczego zwie się ją świadectwem dojrzałości :P Bardziej chyba dyplom po studiach by mi do tego opisu pasował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak patrzę na niektóre osoby na i po studiach, to także bym się kłóciła... ;p

      Usuń
    2. W sumie racja :D Ale jak ktoś się nie ogarnie w wieku 25 lat to znaczy, że taki już jego temperament :P

      Usuń
    3. Co nie zmienia faktu, że dojrzałość nie jest ani kwestią wieku, ani tego czy ktoś uzyskał 30% na sprawdzianie.^^

      Usuń
    4. Bardzo słuszna uwaga :) Powinnaś do dopisać do notki :P

      Usuń
    5. Jeszcze by jakiś mądry wywód z tego wyszedł;p

      Usuń
    6. No przecież i tak wyszedł :P To bardzo ładne słowa, godne zapamiętania :)

      Usuń
    7. Robię się mądra na starość? ^^

      Usuń
    8. Tak, bardzo stara już jesteś, faktycznie :P

      Usuń
    9. Naście się kończy, próbuję zarabiać na siebie, zaraz czas się wyprowadzić od mamusi, cóż to jak nie starość? ;p

      Usuń
    10. Dorosłość kochana dopiero :P

      Usuń
    11. Od niej już tylko krok do starości;p

      Usuń
    12. Co Ty gadasz :P Jestem starsza od Ciebie zdaje się że o 4 lata a wciąż uważam się za młodą ;) Za starą będę się może udawać na emeryturze :P Inni postrzegają Cię tak jak sama się widzisz a z pewnością nie chcę uchodzić za starość :P też to przemyśl :P

      Usuń
    13. Starość też podobno nie jest kwestią wieku;p A mi mama mówi, że ja już urodziłam się stara. ^^

      Usuń
    14. Dlaczego tak uważa? :P

      Usuń
    15. Bo marudzę i zrzędzę jak trzystuletnia emerytka. :D

      Usuń
    16. Aaaa... no to mamy coś wspólnego :D

      Usuń
    17. Najwidoczniej :P Ja chyba nawet powinnam Cię przebić :D

      Usuń
    18. Oj powątpiewam w to. ;p

      Usuń
    19. Czas wszystko pokaże :P ja wprawdzie staram się przestać tyle marudzić i narzekać, ale czasem wybucham :P

      Usuń
    20. Ja też się ograniczam, naprawdę! ^^

      Usuń
    21. narazie jeszcze nie widziałam, że narzekasz, więc chyba Ci wychodzi :P

      Usuń
    22. Przeczytaj ten blog, tu są tylko narzekania, a to tylko wersja light!:D

      Usuń
  17. Chętnie powitam Cię w klubie zdesperowanych studentek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie do niego dołączę, a z witaniem poczekaj dziesięć dni chociaż. :D

      Usuń
  18. Pamiętaj, że marzenia i plany się nie spełniają - to my musimy je realizować! :)

    http://romantyczna.radom.pl

    OdpowiedzUsuń

MalcertaArchiwumBooksSOUP.IO

leximalcerta@hotmail.com