I czy wrócisz tu i czy aby na pewno?
Chyba wróciłam. Przynajmniej fizyczna część mojej osobowości ponownie znalazła się na wyznaczonym do mojej egzystencji, końcu wszechświata. Słowa więzną mi w gardle, uwięzione wspomnieniami. Dużo głupot, czegoś, czego można żałować by długo, ale po co? Pochłonięta przez monotonię wybaczam sobie nawet najgorsze błędziki lepsze od nicości, w której już wkrótce się zatracę. Spodziewałam się wszystkiego, ale nie tego. Uśmiechu tak wiele, jak wódki z tanimi energetykami, tak szczerego jak błękit nieba. Szczęście. Masa wspaniałych ludzi, cudownych chwil, przyjemnych piosenek. Nienawidzę Cię, że Cię poznałam, że miałeś oczy, w których utonęłam. Jeszcze bardziej nienawidzę tego, że to się nigdy nie powtórzy. Nienawidzę świadomości, że żadna z tych chwil już nie powróci.
Chcę ponownie. Ciebie. Klub w którym przetańczyliśmy te noce. Ciebie. Plażę na której oglądaliśmy gwiazdy. Ciebie. Ławkę o którą rozwaliłam sobie głowę. Ciebie. Twojego kolegę i jego "bawcie się ładnie". Ciebie. Plażę. Piasek. Wodę. Słońce. Innych cudownych poznanych ludzi. Wódkę z red bullem. Zimne piwo. Magiczne chwile. Chippendales na których nie chciałeś patrzeć. Jeszcze raz to wszystko. I dla odmiany... Ciebie.
Pora wrócić do rzeczywistości i nienawidzić życia czy lepiej żyć jeszcze wspomnieniami i nienawidzić rzeczywistości?
Czy twe serce ci, czasem jeszcze żal ściska?
Takie wspomnienia najpiękniejszych chwil ze zderzeniem z rzeczywistością bywają nie do zniesienia - sama ostatnio doświadczyłam tego aż za dobrze.
OdpowiedzUsuńPrzeżerają serce na wylot...
UsuńA jakby tak się postarać o stworzenie takich wspomnień tutaj, na miejscu?
OdpowiedzUsuńTworzę. Cudowne rozmowy z Tobą. Wiesz jak jest...
UsuńDo dupy?
UsuńLepiej do dupy z Tobą niż bez Ciebie jakkolwiek to brzmi. xd
UsuńDzięki, ej <3
UsuńTo takie... romantyczne xd
Tak długi związek a Ty jeszcze romantyzmu chcesz, pf ;D Piszę Ci romantyczne posty na rocznicę. xd
UsuńW Tobie nigdy nie było romantyzmy, od samego początku zapraszałaś mnie na wińsko. A gdzie ta kawa, do cholery!?
UsuńWińsko jest romantyczne! Bardziej niż piwo na ławce w parku. xd
UsuńZależy jakie wińsko. I gdzie pite xd
UsuńZe mną wszędize jest romantycznie :*
UsuńDobry bajer pół sukcesu? ;D
UsuńNo baaaa :D
UsuńChwile są piękne i wspomnienia są piękne i wszystko jest piękne dopóki kurwa nie trzeba wracać do rzeczywistości. Wiem, że za dużo przeklinam, ale nie umiem nie przeklinac. ;P
OdpowiedzUsuńZauważyłam ;D
UsuńWybacz. ;P
UsuńWybaczam ;p
UsuńJest! Jest! Jest! ;)
UsuńZa dobra się robię ;p
UsuńEj czasami można. ;)
UsuńAle nie za często;p
UsuńNie no za często to nie ma co. ;P Co za dużo to nie zdrowo. ;)
UsuńZa dobrym być nie można;d
UsuńPodobne mamy marzenia. :*
OdpowiedzUsuńA co ze spełnianiem ich?
UsuńCzasem mam wrażenie, że u mnie nie ma możliwości, by się spełniły...
UsuńOh, witaj w klubie...
UsuńFajnie że wyjazd się udał :) Przynajmniej będziesz miała do czego wracać gdy pochłonie cię rzeczywistość
OdpowiedzUsuńBardziej boję się w nich zatracić...
Usuńostatnio doszłam do wniosku, że teksty Happysad są takie dołujące....
OdpowiedzUsuńAle przy tym świetne :X
Usuńfakt, to prawda ;)
Usuńja płaczę zawsze jak słucham "długa droga w dół" :(
Uwielbiam ją... Zwłaszcza na żywo.
UsuńChciałam Ci poradzić, żebyś zaczęła żyć od początku. A potem przypomniało mi się moje życie i zaniechałam, po przecież to nie jest takie proste, kiedy ktoś znika.
OdpowiedzUsuńDlaczego Ci, których chwili byśmy mieć na dłużej, mogą być tylko przez chwilę?
UsuńCieszę się, że wróciłaś! ;)
OdpowiedzUsuńDobrze, że chociaż Ty:)
Usuńpodobno wódka z energy drinkiem może spowodować atak serca!
OdpowiedzUsuńah i zastanawiałam się długo nad tym szablonem. mam okazje podejrzeć jak wygląda i stwierdzam, że jest cudowny. nie obrazisz się mam nadzieję, jeśli go podkradnę?
UsuńPo coś piszą na puszeczkach, że nie łączyć z wódą...
UsuńPewnie, że nie, u mnie długo nie zabawi, jak każdy ;d
Przynajmniej będzie co wspominać...
OdpowiedzUsuńAle ile można żyć wspomnieniami?
UsuńNie wiem.
UsuńJa wiem. Niedługo.
UsuńDlaczego się nie powtórzy a może jednak kiedyś się powtórzy?
OdpowiedzUsuńBędą inne, ale kontynuacji tych już nie :(
Usuńbiedne serce. nie lepiej cieszyć się,że ktoś je tak poruszył i iść dalej? budować swoje życie na nowo?:)
OdpowiedzUsuńPewnie, że lepiej, ale ciężko.
Usuńobie opcje są fatalne, więc trzeba wybrać tą trzecią czyli nie patrzeć wstecz, iść do przodu i brać z życia jak najwięcje. koniec jednego to początek czegoś nowego :)
OdpowiedzUsuńA jeśli koniec czegoś nowego to powrót do bezsensu w którym tkwiło się wcześniej?
UsuńTo nie jest to ciekawa alternatywa. Nie da zrobić się czegoś by dać kres temu bezsensowi?
UsuńBardzo ciężko jest w takich sytuacjach, jednak trzeba zawsze znaleźć jakieś światełko w tunelu i nauczyć się patrzeć pozytywnie. Wspominać ale się nie zamartwiać. Przede wszystkim warto iść do przodu, bo stanie w miejscu i myślenie o czymś, co minęło nie jest dobrym rozwiązaniem...
OdpowiedzUsuńA jeśli jest się w takim miejscu,z którego cholernie trudno iść do przodu?
Usuń