Dobra rada: jeśli chcesz wybić sobie jakiegoś chłopaka z głowy, nie zapraszaj go, aby towarzyszył Ci na 18. koleżanki. Naprawdę. Jeszcze podwoisz efekt, którego chciałaś się pozbyć. I będziesz czekać na ten dzień. I jarać się jak pochodnia.
Odkrywcze, co?

czyli zgodził się?
OdpowiedzUsuńczyli podobno tak :P
Usuńto zajebiście :P trzeba korzystać z okazji :D
UsuńSpróbuje ;P ALe jeszcze dużo czasu :(
Usuńa kiedy jest ta 18?
Usuń2 luty.
Usuńto nie tak daleko :P
Usuńzbyt daleko ;p
Usuńmarudzisz! :P
Usuńod Ciebie się nauczyłam ;p
Usuńhihi chociaż tyle :D
Usuńwołałabym chemii niż marudzenia -.- ;d
Usuńmam Cię pouczyć? ]:->
Usuńzdałoby się, bo w poniedziałek mam poprawę :P
Usuńpoprawę?! jak do tego doszło? :P i z czego? :P
UsuńZ chemii ;D Jakieś "proste" rzeczy, hydrolizy itd.
Usuńa przypadkiem nie miałaś już tego? ;>
Usuńmiałam. poprawa z października... ;D
Usuńekhm.. a teraz mamy styczeń.. ciekawe :p
Usuńtak jakoś wyszło magicznie, że wtedy mi nie kazała tego poprawiać, a teraz jej się odmieniło.
Usuńi aktualnie siedzisz i uczysz się? :P
UsuńPewnie, wątpisz w to? :D
Usuńtak jakby :P
Usuńjak możesz?!
Usuńnormalnie :P
Usuńno właśnie niezbyt normalnie ;p
Usuńa co teraz robisz? :P
Usuńuczę się? dobra odpowiedź... ? :D
Usuńnajlepsza :P ale nauka malowania paznokci nie wchodzi w gre :P
Usuńnieeee, obsługi fejsa!
Usuńto jeszcze gorzej :p
Usuńdo nauki, szybko! :P
w sobotę?! jutro. wieczorem. xd
Usuńno ładnie :P źle postępuję dziecko :P
UsuńWiem, że źle postępujesz :D
Usuńmusisz dostać karę :D
UsuńJa? To Ty źle postępujesz, haha:D
Usuńcoś sugerujesz? :P
Usuńgdzież bym śmiała... ;d
Usuńa jednak :P
Usuńto już Ty napisałaś ;d
Usuńale nie wiem o co Ci chodzi :D
Usuńmoże to i lepiej? :p
Usuńdlaczego? :p
Usuńjakbym Ci powiedziała, już nie byłoby lepiej ;p
Usuńdlaczego? :P
Usuńtego też nie mogę powiedzieć :D
Usuńcoś Ty taka tajemnicza? :p
Usuńpróbuję nie wydać się, że mam romans z Kanadą xD
Usuńhahaha a mi napisał, ze jest na domówce z kuzynem.. :(
Usuńa tak naprawdę leży obok w łóżeczku moim kochanym... ^^
Usuńzraniłaś moje uczucia!
UsuńSpokojnie. Ciebie też lubi. Trochę. Rozmawialiśmy o tym... :D
Usuńi co? i co? :P
UsuńNo... on po prostu nie chce Cię zranić, ale to mnie kocha. Przykro mi.
Usuńa bierz se gooo :P
Usuńjuż to widzę ^^
UsuńHe he aż się uśmiechnęłam szeroko :):P
OdpowiedzUsuńJak to Optymistyczna :D
UsuńJa się śmiałam bardzo długo i bardzo głosno :P Całe 20 km do domu!
O, to musiał być wybuch dopiero :D
UsuńTak, zdecydowanie był ;)
Usuńjaraj się, jaraj, endorfinki i te sprawy ;)
OdpowiedzUsuńjaram się, jaram ;d
UsuńCzasem się okazuje, że coś, co pierwotnie nie miało szans - dostaje ich aż w nadmiarze ;)
OdpowiedzUsuńPrzydałoby się więcej tych "szans", bo na razie to widzę tylko małe światełka w tunelu. To może być pociąg.
UsuńHmmm ... Ja zwykle nie miałam szczęścia do facetów, zawsze podobał mi się ktoś, kto był poza moim zasięgiem. Pewnego dnia zaproponowałam spotkanie znajomemu (taka bardzo daleka znajomość, choć pogłębiona wcześniej godzinami gadania na gg itp.) i to był strzał w dziesiątkę. Zrobiłam pierwszy krok, jak się okazało popchnęłam kolesia w odpowiednim kierunku, no i ... 1 stycznia świętowaliśmy trzecią rocznicę ;)
UsuńGdy ja próbuję popchnąć któregoś w dobrą stronę to ten upada, potem wstaje i ucieka :p Może i kiedyś się uda.
UsuńGratuluję ;)
Bardzo odkrywcze... Ale nie tylko ty tak masz.
OdpowiedzUsuńWidocznie musimy sami odkrywać takie proste rzeczy.
UsuńNie, myślę, że wiemy o tym od dawna, ale i tak musimy popełnić ten błąd i przekonać się na własnej skórze.
UsuńInaczej nigdy nie dowiemy się, że tak naprawdę gorące żelazko jest gorące...
UsuńChociaż wszyscy dookoła mówią nam o tym.
UsuńTaka już nasza natura?
UsuńDokładnie tak.
UsuńGłupie to .
UsuńWiem, ale cóż poradzić?
UsuńChyba nic się nie da... :|
UsuńChyba nie...
UsuńNominowałam Cię do zabawy Liebster Award. Szczegóły u mnie. :)
Serce jakoś nie chce słuchać dobrych rad, co?
OdpowiedzUsuńBeznadziejny kompan, bo nie słucha nikogo.
Usuńbardzoooo odkrywcze wręcz zaskakujące, ale czasem trzeba powiedzieć o tym na głos żeby do nas dotarło ..
OdpowiedzUsuńNajprostsze prawdy mogą okazać się najtrudniejsze.
Usuńdokładnie tak :)
UsuńCzasem nawet mi uda się jakąś mądrość rzucić ;p
UsuńNo raczej, jak chcesz o kimś zapomnieć to nie możesz się z nim spotykaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaać
OdpowiedzUsuńWidzę go codziennie, nie mogę się z nim nie spotykać xD
Usuńzamykaj oczy :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
UsuńNa 5-8 godzin dziennie? I uszy też? nie da się.
Usuńo matko do klasy z nim chodzisz. to smutek. ale nie martw się :)
Usuńnie martwię, ewentualnie denerwuję ;D
UsuńMam wrażenie, że jest to rada jak stać się szczęśliwą ;)
OdpowiedzUsuńSzczęśliwą? To się okaże. Za kilka tygodni albo będę szczęśliwa - albo załamana. Na pewno nie będę już w tym stanie zawieszenia jak teraz. Bo zrobiłam krok.
Usuńskąd ja to znam :P
OdpowiedzUsuńz bajek? :P
Usuńi kiedy w końcu będzie wiadomo co z tym facetem?
OdpowiedzUsuń2 lutego.
UsuńTo olśnienie i odkrycie... :P
OdpowiedzUsuńdostanę nagrodę? :D
UsuńMoże być uścisk dłoni Prezesa? :D
UsuńOh, będę zaszczycona ;P
UsuńTo wpadnij do mnie, braciszek ma taką ksywę ^^
UsuńPrzystojny? xd
UsuńOwszem, do tego wolny xD
UsuńTo źle, że z nim idziesz i czekasz na to? :D
OdpowiedzUsuńchyba tak. może nie. sama nie wiem.
UsuńJak to nie wiesz..?
Usuń♥
OdpowiedzUsuń<3
UsuńPieprzysz.
OdpowiedzUsuńKogo? :D
UsuńNo ta, w sumie w tym tkwi problem, że nikogo... ;D
UsuńPfff, spadaj ;p
UsuńChciałabyś. ;P
UsuńNie :(
Usuńo co to za dziwne wybijanie z zapraszaniem?
OdpowiedzUsuńo faceta ?
UsuńKurde, miało być jeszcze "T" na początku ;P
Usuńtak myślałam ;d
Usuńjuż sama nie wiem co to miało być... -.-
Zobaczymy, co z tego wyniknie ;)
UsuńObawiam się, że nic.
UsuńA może jednak? Nigdy nic nie wiadomo, życie potrafi zaskakiwać.
UsuńPrzydałoby się jakieś przyjemne zaskoczenie.
UsuńZawsze można pomóc szczęściu :D
UsuńPróbuję, tylko mi nie wychodzi.
Usuńtak to jest, jak się samej siebie nie słucha! : D
OdpowiedzUsuńpiękny ten obrazek!
Nie potrafię samej siebie to co dopiero innych ^^
UsuńDziękuję ;)
Ha. Ba że dobra. Tylko chyba już po ptakach i pochodnia płonie pełnym żarem. To co wtedy, Lexi Dobra Rado? :D
OdpowiedzUsuńHm... jeśli się da to dolać oliwy do ognia i podpalić także jego :D A jeśli nie - przejebane ;p
Usuń