Lexi ma bardzo niedobry nastrój. Radzę nie czytać.
No i stało się. Gdzieś między uderzeniami serca przeskoczyła wskazówka i kalendarz Windowsa zmienił się na dwa - trzynaście.
Jaka będziesz, Trzynastko? Proszę, bądź dla nas dobra. Póki co po weekendzie i Sylwestrze w zupełnie innym świecie popadłam w beznadzieję. Właściwie to od września nie czułam się taka
niepasująca. Oderwana od wszechświata jak wcześniej czułam się cały czas. Potem przez kilka miesięcy było dobrze i nadeszło kilka cudownych dni w oddzielnej galaktyce, potem wracam i znowu muszę być tutaj nie mając nic, oprócz wspomnień. Ludzi i momentów
(chociażby tych, które pamiętam...) w mojej głowie. Szkoda, że oni nie zdają sobie sprawy ile dla mnie znaczą chwilę, oni mają je codziennie, po prostu kolejna osoba przetoczyła się przez ich krótkie, ulotne chwile. Nie lubię powrotów. Nie lubię ponownie przyzwyczajać się do wszystkiego co mnie otacza. Do
niczego co mnie otacza. Chciałabym żeby cały rok był jak pierwsze dwie godziny Nowego Roku. Chciałabym ciągle móc
czuć kogoś blisko,
mieć świadomość, że coś
jest, mieć na czym zawiesić myśli. Na
teraźniejszości nie marzeniach.
Mam ochotę się przytulić do Ciebie. Wiesz, że jeszcze kilkaset kilometrów i kilka godzin od Ciebie czułam na sobie Twoje perfumy? Szkoda, że to było tak chwilowe jak to tylko możliwe.
Mówi się, że jak przestajesz chcieć czegoś - dostajesz to. Pieprzona święta prawda, bo Kolega z ostatnich postów zrobił się magicznie do wzięcia. Szkoda, że póki co ja...
nie umiem tutaj być.
Oprócz daty niewiele się zmieniło, chociaż też mam nadzieję, że ten rok będzie lepszy niż poprzedni.
OdpowiedzUsuńU mnie z facetami jest identycznie...
Nadzieję. Podobno zawsze trzeba ją mieć, ale zaczyna mnie... denerwować.
UsuńTo jedyne, co mi zostało, więc chyba będę się tego trzymać.
UsuńTeż się staram. Powodzenia nam?
UsuńPowodzenia~!
UsuńZdecydowanie się przyda<3
UsuńNa pewno, chociaż chyba samo to nie wystarczy.
UsuńGdyby to samo wystarczyło, bylibyśmy już szczęśliwi wszyscy...
UsuńCzasem wystarcza tylko zmienić nastawienie.
UsuńZ tym u mnie ciężko.
UsuńU mnie też. Chwilowo mam nastawienie: niech się dzieje co chce.
Usuń"Niech się dzieje cokolwiek."
UsuńBoję się, że jutro zacznie się dziać.
UsuńCo takiego?
UsuńŻycie. Powrót do rzeczywistości. Wykłady, ćwiczenia, ludzie wokół mnie...
UsuńZnam to... Ale to za mało. Chciałabym coś przez wielkie C.
UsuńC jak Cud.
UsuńDokładnie.
UsuńKto wie? Czasem cuda się zdarzają.
UsuńPrzydałby się jakiś.
UsuńOstatni mój cud zdarzył się we wrześniu... Więc chyba nadszedł czas na kolejny.
UsuńZdecydowanie! Trzeba by je jakoś wywołać.
UsuńWywołać? ;) W jaki sposób?
UsuńJakieś dziwne tańce jak na przywołanie deszczu czy coś... ? :D
UsuńA mówi się, że cały rok jak ten nieszczęsny Nowy Rok.
OdpowiedzUsuńJeśli taki jak te pierwsze dwie godziny - bardzo proszę <3
UsuńSkup się na pozytywach, a od razu będzie lepiej. Innej rady w tej sytuacji, albo raczej nastroju, nie ma :)
OdpowiedzUsuńJakich pozytywach...? ^^
UsuńMam nadzieję że ten rok będzie lepszy, chociaż w sumie pewnie nie będzie xd
OdpowiedzUsuńNie ma jak optymizm, kochana xd
UsuńPrzemyślałam to teraz i doszłam do pewnych wniosków. Gorzej zjebanego roku od 2012 już nie będzie. ;PP
UsuńA widzisz, czyli musi być lepiej ;D Ale nie pisz tak, życie lubi traktować to jako wyzwanie.
UsuńTrudno, najwyżej udowodni mi że jednak może zjebać się jeszcze więcej. :D
UsuńLepiej żeby nie ;p
UsuńCzuję się tylko starsza o rok.. no może i bogatsza o nowe doświadczenia. Może ten rok będzie lepszy? Może.
OdpowiedzUsuńBoję się tego może.
UsuńI także czuje się starsza. Liczba już powoli robi się duża, a ja czuję się tak głupia jak gdy miałam 13. lat.
Sami musimy starać się uczynić ten rok lepszym. I uda nam się.
OdpowiedzUsuńUda? Naprawdę?
UsuńNie mogę Ci tego obiecać, ale wierzę w to, że się uda.
UsuńDobrze, w takim razie postaram się wierzyć razem z Tobą ;)
UsuńTwoja wiara = Twój sukces :D
UsuńTak mówisz? :>
UsuńTak :)
UsuńTo neich tak będzie :P
UsuńAkurat musisz przestać chcieć, gdy jest do wzięcia? :P
OdpowiedzUsuńPrawo ironii losu numer ileś tam ;p
UsuńNo zdarza się czasami :P
UsuńAle są tacy, których nigdy nie przestanę chcieć... :p
UsuńA są do wzięcia chociaż? :P
Usuńciężko stwierdzić ;d
UsuńTo trzeba się dowiedzieć :D
UsuńA to i tak nic nie zmienia ;)
UsuńBo... bo nie przestanę chcieć i nie będę mieć. O.
Usuńjuż jakiś czas temu odkryłam dziwną zależność, nasze chęci są odwrotnie proporcjonalne do osiągalności. kusi tylko jej brak.
OdpowiedzUsuńPieprzone życie, że tak powiem.
Usuńżeby to chociaż miało coś wspólnego z pieprzeniem :P
UsuńA Tobie to tylko jedno w głowie :D
Usuńnie mi! tylko Kanadzie :D
Usuńale Ty na tym korzystasz:D
Usuńniekoniecznie :)
Usuńłeee, jak to ? :P
Usuńnormalnie ;p
Usuńno czy ja wiem...
Usuńahh, faceci xd
no co tam? ;>
UsuńTo co zawsze - nic xd a tam ? ;p
Usuńa dupa blada, o :P
Usuńczyli co ? xD
Usuńczyli tak jakby tęsknię :/
Usuńnie lubię tęsknoty. mam dość tęsknoty. i to sama nie wiem do czego.
Usuńbo to paskudne uczucie. nie da się go w żaden sposób zagłuszyć.
Usuńwybija się ponad wszystko. zagłusza każde inne uczucie. suka.
Usuńwychłostać ją!
Usuńi spalić na stosie!
Usuńbędzie śmierdzieć :/
Usuńale potem będzie lepiej!
Usuńmówisz? ;>
UsuńBez tęsknoty? Pewnie!
Usuńwięc na stos!!
Usuńnatychmiast!
Usuńhihi :D
Usuńo jak cholernie cudownie byłoby bez niej. czujesz tak nie tęsknić? i to jeszcze najlepiej nie dlatego, że nie ma się do kogo, tylko bo on jest blisko...
Usuńwtedy obyłoby się bez palenia?
Usuńto jest prognoza po jej spaleniu!
Usuńczyli jednak musi być drastycznie :P
Usuńpewnie, ale skutecznie...;p
Usuńto chyba nie mamy innego wyjścia..
Usuńokej. to... to jak i kiedy?
Usuńjak będzie pełnia! :D
Usuńto sprawdź i szykujemy się ;d
Usuńpodobno 27 stycznia..
Usuńno to kupa czasu jeszcze! ale akurat zdążymy zniewolić tę sukę ... ^^
Usuńlekkie tortury jako gra wstępna? :D
Usuńczyli tak jak lubisz :D
Usuńuwielbiam :P
Usuńwieeeedziałam :D no to... braaaaaaaać ją!
Usuńza kudły!
Usuńi poddusić!
Usuńpodrapać! :D
Usuńubiczować ;D
Usuńdobrze, że nie ukamionować :P
UsuńCo kto lubi ;P
UsuńJaki będzie, kazdy wkracza do niego z mega kacem, no ok może nie każdy ale większość, i później dużo osób przeżywa coś na kształt dołku, jest nam źle czujemy zrezygnowanie, a w ten rok w sumie wkroczyłam zupełnie inaczej :) szczęśliwsza i taki mam nadzieję będzie cały rok, szczęśliwy , zdrowy i wypełniony miłością;)
OdpowiedzUsuńI tego się trzymaj... ;)
UsuńPoprawy nastroju w nowym roku :)
OdpowiedzUsuńPrzydałoby się :*
UsuńJa całą końcówkę 2012 miałam taki spie.przony humor
UsuńA ja początek nowego. To ta pogoda, prawda?
Usuńu mnie chyba nie. ale już mi przeszło.
UsuńDobrze.
Usuńhm, ja w sumie nie życzę w sobie facetów w tym roku, komplikują życie. a Tobie mniej komplikacji i żebyś w końcu dostała to,czego chcesz no:D
OdpowiedzUsuńi jeszcze żebym wiedziała czego chcę! :D
Usuńno komplikują, ale bez nic byłoby nudno... ;P
jak każda kobieta widzę;D
Usuńhm. czy ja wiem,nie narzekam na nudę:D
tak, nie da się ukryć :D
Usuńcóż, mi jednak trochę komplikacji by się przydało;p
Same nie wiemy czego chcemy, a jeśli już się dowiemy, to nie możemy tego mieć. Albo możemy, tylko już same nie wiemy, czy chcemy. Ugh, życie.
OdpowiedzUsuńLubię tę piosenkę ;)
"Chciałam coś zmienić, ale zmieniłam zdanie" co? Ahh, my.. xd
UsuńTrue story: "Szkoda, że oni nie zdają sobie sprawy ile dla mnie znaczą chwilę, oni mają je codziennie, po prostu kolejna osoba przetoczyła się przez ich krótkie, ulotne chwile."
OdpowiedzUsuńTo był najcudowniejszy sylwester, ale cóż.. zostanie tylko sylwestrem.
Rządzi się innymi prawami. I do niczego nie prowadzi.
UsuńBędzie dobry. Już o to błagałam. I wciąż błagam. Jestem trochę zdesperowana po tym 2012.
OdpowiedzUsuńA ja razem z Tobą.
UsuńJak przestajesz czegoś chcieć - przestajesz oczekiwać, ajak nie oczekujesz - nie szukasz tego obsesyjnie, wiec gdy przychodzi samo - masz niespodziankę, albo zadowalasz się czymś innym.
OdpowiedzUsuńGłupie to.
UsuńCzas napisać, że Lexi ma dobry humor. Ale już!
OdpowiedzUsuńNoo... Lexi jara się jak pochodnia :D
Usuń