`There's so much craziness surrounding me.`


          Czas pędzi bez serca. Że niby mamy już któryś tam sierpień? Dni przelatują między palcami. (Oh dziwne, zwłaszcza, że np. wczoraj gdy otworzyłam oczy zegar ukazywał czternastą trzydzieści pięć.) Nie zrobiłam jeszcze nic. Nie doprowadziłam do skutku ani jednego z milionów planów które układałam w głowie siedząc jeszcze niedawno w szkolnej ławce. Wczoraj był czerwiec, jutro będzie wrzesień, a potem znowu maj. Chwilę temu poszłam do szkoły, za chwilę skończę ją. Szkoda tylko, że na przyszłość planów brak.
          Z dwunastego na trzynastego ma być następna noc spadających gwiazd. Uwielbiam patrzeć wtedy  w niebo. W tamtym roku robiłam to leżąc na masce samochodu z facetem. Lexi, staczasz się na dno. Chyba muszę kupić sobie ze cztery koty.
          Nadal Kyaida lub jak kto woli - sąsiedzkiego ciacha nie widać, ani nie słychać. Jak i żadnego innego. A szkoda, bo brakuje mi tego seksownego głosu i uwodzicielskiego uśmiechu, który tak zapadł w pamięci.
          Na niepocieszające pocieszenie - pan NSNO chce mnie zabrać nad morze. Szkoda, naprawdę szkoda, że nie pojadę.
James Morrison - You Make It Real

(aby wyświetlić resztę komentarzy gdy jest ich 50+ kliknij 'load more' na dole strony)

124 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Głównie dlatego, że nie mam kasy, ale też, bo to byłoby dziwne :D

      Usuń
    2. Bo on na mnie leci, ja na niego nie ;d I to byłoby dwuznaczne z mojej strony :P

      Usuń
  2. Nigdy nie widziałam nocy spadających gwiazd, w sensie nie obserwowałam. U mnie na wsi nie widać :/. Dlaczego nie jedziesz nad morze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam :D Bo nie mam kasy.

      Usuń
    2. Będę obserwować.
      Ach, teraz bez pieniędzy nie ma życia.

      Usuń
    3. Myślisz, że pieniądze są aż tak dużym problemem?

      Usuń
  3. Z tymi gwiazdami to chyba jakiś feler jest. Mi jakoś nigdy nie udało się widzieć spadających leonidów, ani żeby coś to spełniło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spełnić może nie spełniło, ale ładnie wygląda.

      Usuń
  4. Ususzyć kaktusy to już strasznie straszne :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Chce zobaczyć tą noc, chce chce chce.
    I czemu nie pojedziesz z nim? ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chcę :D Bo nie mam kasy.

      Usuń
    2. To ja czekam na tą noc, przypomnij mi jeszcze o niej :D Ach, głupiep ieniądze. zawsze są potrzebne.

      Usuń
    3. wszystko psują. jak nie zapomnę to przypomnę ;d

      Usuń
    4. A podobno pieniądze szczęścia nie dają. Kłamstwo. Haha no to sobie będziemy przypominały razem :D

      Usuń
    5. Ok :D Ale wydawanie ich już daje szczęście.

      Usuń
    6. Trzeba je najpierw mieć, żeby wydawać.

      Usuń
    7. No dokładnie. To smutne.
      Pamiętasz jeszcze? xD

      Usuń
    8. A my młodzi zawsze ich nie mamy.
      Pamiętam, a Ty? xD

      Usuń
    9. Niestety.
      Tak trochę ;D

      Usuń
    10. Właśnie mi przypomniałaś xD Szkoda, że nie ma gwiazd ;(

      Usuń
  6. Miałam spytać o to czemu nie pojedziesz, ale ubiegli mnie i już wiem jaki jest powód :)

    Ps. Widzę, że polubiłaś takie szablony, tak jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, że nie muszę tego pisać kolejny raz xD
      Od początku chciałam go ustawić, ale nie chciały mi się zdjęcia wyświetlać i dopiero niedawno wpadłam o co chodzi :D a są fajne ^^

      Usuń
    2. A ja dzięki tobie zrobiłam zmianę w ostatniej notce :) Uznałam, że nie będę zdradzała co to za rodzaj szablonu, bo to co było oryginalne przestanie takie być i na połowie blogów zagoszczą tego typu szablony.

      Usuń
    3. Ja te dynamiczne to już po nazwach rozpoznaje jak je widzę na blogu ;P

      Usuń
    4. Ale póki co jest ich mało, a to jest plusem. Lepiej być oryginalnym niż zginąć w gąszczu.

      Usuń
    5. Zgadzam się ;) A w widokach dynamicznych niestety nie ma zbyt wiele swobody jeśli chodzi o zmianę wyglądu.

      Usuń
    6. Chodzi mi o to, że one same w sobie sa oryginalne, dopóki niewiele osób ich używa.

      Usuń
    7. Tak, w tym wypadku masz całkowitą rację ^^

      Usuń
  7. jak dobrze, że przypomniałaś mi o tej nocy spadających gwiazd, całkiem o tym zapomniałam. gdybym tego nie zobaczyła, to pewnie bym żałowała.

    kto to jest NSNO ? o.0

    moje życie przecieka mi przez palce z taką szybkością, że aż przykro o tym myśleć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że dobrze :D
      To pan Nigdy Sobie Nie Odpuszczę, który nigdy sobie nie odpuści xD

      Usuń
    2. to źle, że sobie nie odpuści ? przynajmniej masz pewność, że gdy nie znajdziesz żadnego fajnego kandydata na chłopaka/męża to zostanie Ci on - pan NSNO. masz pewność, że nie zostaniesz starą panną. haha :D

      Usuń
    3. może i to okrutne, bo chłopak jest w porządku, ale chyba wolałabym zostać starą panną. jakoś nie potrafię się do niego przekonać na tyle, żeby się do niego przytulić,a co tu mówić, żeby iść do łóżka czy coś. ^^

      Usuń
    4. ale nad morze byś z nim pojechała, gdybyś mogła :p

      Usuń
  8. Łączę się w wakacyjnym lenistwie, ziewając przeciągle xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie mam siły, żeby przybić Ci piątkę... leniwiec mnie opętał :P

      Usuń
    2. No to przybijmy duchową piątkę ;D

      Usuń
    3. Czasem nawet mi się zdarza :D

      Usuń
    4. Podejrzewam, że nawet częściej :D

      Usuń
    5. Jesteś bystra, a to zwykle idzie w parze ^^

      Usuń
    6. Online każdy może być bystry xD

      Usuń
    7. Uwierz, że niekoniecznie, wszak Stanisław Lem powiedział: "Dopóki nie skorzystałem z internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" xD

      Usuń
    8. Święte słowa. Chociaż... siedząc w mojej szkole doświadczyłam tego samego :D

      Usuń
    9. Z jednej strony współczuję, s z drugiej zazdroszczę możliwości ciekawych obserwacji ^^

      Usuń
    10. Wiesz... mimo wszystko wolałabym czasem normalnych ludzi ;D

      Usuń
    11. A moim zdaniem nikt nie jest do końca normalny :P

      Usuń
    12. Bo "normalność to ściśle wymierzona reguła, która składa się z wyjątków", a nie mam pojęcia kto to powiedział ;D

      Usuń
  9. Możesz jechać ze mną, w przyszłym tygodniu. ;)

    A wracając do naszej rozmowy - mam właśnie i czas i możliwości, więc kombinuj. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie :D
      Cholera, teraz to nawet nie mam kasy na bilet na pociąg =.= Ale zawsze możesz do mojej dziury przyjechać, zapraszam ^^

      Usuń
    2. To ja Cię chętnie zabiorę ;D
      Jeśli macie dworzec - spoko. Jestem odważna, nie boję się wyzwań ;D

      Usuń
    3. Mamy dworzec ^^ Więc kiedy? :>

      Usuń
    4. Pytam tylko! Ostatnio jak planowałam wakacje to w żadnej miejscowości na Mazurach, gdzie chciałam jechać, nie było dworca ^^

      alien@opoczta.pl <-- odezwij się, to umówimy się konkretnie. Domyślam się, że nazwy miejscowości nie będziesz jednak zdradzać na blogu :)

      Usuń
    5. Haha u mnie też nie ma totalnie u mnie, ale tam gdzie chodzę do szkoły jest więc spoko ;D

      Usuń
    6. Ach, małe wioski <3
      Nie dusisz się tam?

      Usuń
    7. Dusze, kisnę i umieram, ale cóż zrobić?

      Usuń
    8. Nie wyobrażam sobie życia w takim miejscu. Lubię czasem odpocząć od miasta na jakiś zadupiu (bez obrazy), ale przez dzień, dwa...

      Usuń
    9. Omg jak ja chciałabym mieszkać w mieście to nawet sobie nie wyobrażasz...

      Usuń
    10. Myślę, że jestem w stanie sobie to jednak wyobrazić. :)

      Usuń
    11. Ja już marzę o wyprowadzce.

      Usuń
    12. Obecnie jestem na etapie Warszawy, Wrocławia albo Aarhusku ;)

      Usuń
  10. jak ja Cię doskonale rozumiem :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może i nie tylko :D

      Usuń
    2. ale chciałaś żebym poczuła się wyjątkowa, super xD

      Usuń
    3. Siedź więcej przed komputerem to już niedługo ;D

      Usuń
    4. muszę siedzieć bo piszę pracę :P
      ale czasami zakładam okulary :D

      Usuń
    5. no to od czasem się zaczyna... :D

      Usuń
    6. u mnie cały czas jest tylko czasem :D

      Usuń
    7. haha mój znajomy jak zobaczył mnie w okularach stwierdził, ze wyglądam jak sekretarka z pornosów :D i jak wczoraj był u mnie pan instruktor to koniecznie chciał to zobaczyć xD

      Usuń
    8. Ciebie w wersji porno-sekretarki? :D Haha spoko ^^

      Usuń
    9. ee.. no tak w skrócie :p bo założyłam tylko okulary :P

      Usuń
    10. haha to tłumaczy wszystko :D

      Usuń
    11. a potem jeszcze powiedziałam mu jak to chłopak mojej współlokatorki stwierdził, że mam pornograficzny wyraz twarzy :D coś w tym musi być hahaha

      Usuń
    12. noo zdecydowanie tak :D nie to żebym znała się na pornograicznych wyrazach twarzy xD

      Usuń
    13. haha a skąd niby wiesz jak wygląda moja twarz? :P

      Usuń
    14. zdecydowanie tak, że skoro tak mówią to coś w tym musi być nooo xD

      Usuń
  11. Zdecydowanie zbyt szybko ten czas płynie. Ja też miałam milion planów, na te wakacje, a póki co mało z nich zrealizowałam. A szkoda, bo już tylko praktycznie pół miesiąca zostało. Ostatnie kilka dni trzeba przecież przeznaczyć na szykowanie się do nowej szkoły...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to chyba dopiero czwartego września pójdę kupić jakiś zeszyt i starczy. Nie chcę się szykować do szkoły.

      Usuń
  12. oglądałam spadające gwiazdy rok temu,magiczne! ładnie tu u Ciebie no no:D wygrałaś z widokami dynamicznymi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowny widok. Oł jea, tak! ^^

      Usuń
    2. żeby i w tym roku chmur nie było! ale jaką miałam radochę jak zobaczyłam pierwszą spadającą gwiazdę:D

      Usuń
    3. Żeby jeszcze chciały spełniać życzenia :D

      Usuń
    4. dobrze by było;D

      Usuń
    5. już nie mówię te kilkadziesiąt na godzinę, ale chociaż jedno ;D

      Usuń
    6. wystarczyłoby:D mm,pomarzyć można;)

      Usuń
    7. przynajmniej marzenia są darmowe ;)

      Usuń
    8. dokładnie! możemy marzyć ciągle:D

      Usuń
    9. ale potem rzeczywistość jest taka niefajna.

      Usuń
  13. Osobiście wątpię w to, że zobaczę spadające gwiazdy. Zawsze niebo jest wtedy zachmurzone, zawsze

    OdpowiedzUsuń
  14. jeeeeeeeedź :d raz się zyje :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Brak kasy... No tak, znany problem.

    OdpowiedzUsuń

MalcertaArchiwumBooksSOUP.IO

leximalcerta@hotmail.com