Przerzucam z rozmachem kilka kartek. Dociera do mnie zapach starego papieru. Chłonę słowa z uśmiechem na twarzy przeplatanym delikatnym grymasem. Przebijam się przez te wszystkie dni, miesiące, lata i w końcu docieram do następnej pustej kartki, która z utęsknieniem czeka na kolejną cząstkę codzienności. Przecież to wydawało się tak bardzo niemożliwe. Tak bardzo nieprawdopodobne jest to, aby przez tak długi czas nie zmieniło się totalnie nic. Zamiast jakiejkolwiek bezsensownej treści, zeszyt pożera tylko ogromną kropkę. To wyjaśnia wszystko. Zamykam.
Nienawidzę wracać do starych pamiętników. Chyba kupię sobie kameleona, będę miała z kim pogadać.
Po 19688222 latach napisał do mnie nieznany przez większość z Was pan X. Serce nie zabiło mocniej, żadnego banana na twarzy. Cholernie cudowne uczucie. W końcu.
Po 19688222 latach napisał do mnie nieznany przez większość z Was pan X. Serce nie zabiło mocniej, żadnego banana na twarzy. Cholernie cudowne uczucie. W końcu.

Ja przeglądając swoje stare wpisy chociażby na blogu, widzę, jak bardzo się zmieniłam. I to mnie cieszy, bo na co dzień patrząc w lustro widzę tą samą dziewczynę co zawsze, a przecież tak nie jest.
OdpowiedzUsuńKameleony wyglądają cały czas jak naćpane. o.O Weź sobie kota, niedawno zrozumiałam, że są dość mądre.
Widzę że happysad i Ciebie oczarował.^^
Nie lubię kotów. Bywają jeszcze bardziej leniwe, niż ja.
UsuńOwszem, oczarował. Ponad cztery lata temu.
No leniwe potrafią być, to prawda.
UsuńNo to dość długo już jesteś nimi oczarowana. Ja nieco mniej, bo trzy, ale cały czas z taką samą siłą.
Oj tak. To chyba jak raz się zacznie - bardzo długo nie ustaje.
UsuńChyba tak. Ale to dobrze. Mieć coś, co Ci nigdy nie ucieknie. Na szczęście muzyka to nie ludzie.
UsuńZdecydowanie na szczęście. Muzyka jest lepsza, niż ludzie.
Usuńrozumiem Cię. niby działo sie tak wiele, ale gdy tak bardziej zastanawiasz się nad tym to dochodzisz do wniosku, że cały czas stoisz w tym samym miejscu.
OdpowiedzUsuńOtóż to.
Usuńale mimo to trzeba próbować.
Usuńmoże i tak.
Usuń"Wpuść mnie" <3
OdpowiedzUsuńA ja uwielbiam do nich wracać. Rozmyślać nad dawną mną i porównywać do obecnej. Czasem warto zrobić taki bilans.
Tylko szkoda, że jego wynikiem jest świadomość swojej beznadziejności.
UsuńCzy zawsze?
Usuńtak.
UsuńNo to może najlepiej nie przeglądać tych pamiętnikow?
OdpowiedzUsuńMoże i tak. Ale świadomość pozostaje.
UsuńJa strasznie lubię czytać moje stare pamiętniki. No, może nie tak strasznie, ale to ciekawe uczucie tak sobie czytać i śmiać się sama z siebie. Niedawno przekonałam się, jaka byłam głupia kilka lat temu, jakie banalne (wręcz głupie, wyimaginowane) miałam problemy. Niemniej cieszę się, że te lata mam za sobą. Pamiętnik podarłam i wyrzuciłam co by nikomu w ręce nie wpadł ;)
OdpowiedzUsuńPiosenka cudo! Czekam na ich najnowszą płytę :)
No są momenty histerycznego śmiechu z samej siebie. Ale zdecydowanie częściej marszczę brwi pytając co było ze mną nie tak ;P
UsuńJa także.
Do pogadania miałam zamiar polecić papugę, ale Pan X chyba lepszy :D
OdpowiedzUsuńPapuga jeszcze mogłaby mnie wyśmiać ;D
UsuńNie, pan X nie potrzebny i przydatny do niczego.
Uczucie wyzwolenia z niechcianej miłości jest cudowne.
OdpowiedzUsuńZdecydowanie tak.
Usuńja lubię czytać moje stare wpisy w pamiętniku, albo na starych blogach. Coś mi świta z tym panem X, kiedyś na onecie pisałaś, albo mi się już coś myli^^
OdpowiedzUsuńwhy kameleon? pies najlepszy <3
tu shiley, o ile pamiętasz :D
ooo właśnie przeczytałam na moim starym blogu na onecie, sorki, że nie odzywałam się tak długo, no ale jeeeestem ^^
Usuńw ogóle opowiadaj co tam !
Shilllllllllllllllllllllleeeeeeeeeeeeeeeeeeyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy <33333
UsuńKameleon, bo... bo tak ;D Nie lubię psów.
U mnie po staremu. Nudno. Źle. A u Ciebie? :*
źle?! ja Ci dam źle! są wakacje, więc jest dobrze!
Usuńa u mnie, hmm ciekawie chyba ^^
Już się kończą...
UsuńDobrze, że ciekawie. Ciekawie jest dobre. Chciałabym ciekawie.
Ja pamiętnik prowadzę systematycznie od początku podstawówki :) I ja lubię czytać stare wpisy, dzięki nim uczę się na błędach. Zapisywanie wszystkiego w pamiętniku sprawiło też, że posiadłam świetną pamięć, a to się przydaje np w szkole :)
OdpowiedzUsuńMojej pamięci to niestety nic nie pomogło i nie pomoże. xD
UsuńAż tak źle? :>
UsuńTragicznie. Po babci. Ona prawie całkowicie traci pamięć krótkotrwałą.
UsuńMam całą stertę pamiętników, w każdym zapisanych kilka, kilkanaście stron, tylko wtedy, kiedy coś się właśnie zmienia, momenty przełomowe albo łamiące, złamane serce czy myśli. ale wracać do nich, podobnie jak Ty, nie lubię.
OdpowiedzUsuńbooooże, nawet nie wiedziałam, że ma się ukazać nowy krążek happysadu! o matko, jak dobrze, że tu weszłam. stanie dumnie obok wszystkich poprzednich. na pewno!
Też przez jakieś 10 lat wypisywałam po kilka stron a potem wyrzucałam. To było lepsze, niż świadomość ilości stron jakie zapisałam przez ostatnie 2 lata...
UsuńCzasami wszystko wydaje się lepsze, od tego, co jest.
UsuńA czasem nie tylko się wydaje, a tak jest.
Usuń"Tak bardzo nieprawdopodobne jest to, aby przez tak długi czas nie zmieniło się totalnie nic." Mogłabym się pod tym podpisać, niestety. Dzień za dniem, miesiąc za miesiącem, a ja ciągle stoję w tym samym miejscu. Chciałaby przestać ograniczać się granicami, które sama stworzyłam.
OdpowiedzUsuńTy przynajmniej, jak widzę, uwolniłaś się od uczucia do pana X. Zazdroszczę! Czekam na dzień, w którym i u mnie myśl czy kontakt z Nim nie będzie powodować żadnych emocji.
Gratuluję(?)
Jest czego. Ale moich trzech lat nie odzyskam.
UsuńA ja uwielbiam stare pamiętniki. Stare wspomnienia. Stare zdjęcia.
OdpowiedzUsuńTo dobrze, że się odezwał?
To już bez różnicy czy to zrobił.
UsuńCzasami sami siebie blokujemy w zmianach, które mogą nadejść. Może warto coś z tym zrobić?
OdpowiedzUsuńMoże. Nie wiem.
UsuńMam pytanie. Możesz mi powiedzieć, jak ustawiłaś te linka na górze...? Chodzi mi o Blog, Czytam itp. Ja próbowałam i za nic ni wyjść nie chce.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
http://zakazane-niebo.blogspot.com/
Jest to zakładka "strony".
Usuńpo co napisał ?
OdpowiedzUsuńAby zapytać czy jest mój brat. Kiedyś nawet to mnie jarało.
UsuńMnie stare pamiętniki przygnębiają, albo doprowadzają do żenady i tekstu 'boże ale byłam głupia', dlatego.. bardzo rzadko do nich zaglądam ;p
OdpowiedzUsuń