♥
Wróciłam. Niestety. Mogłabym zostać tam na zawsze. Było dobrze, ale zbyt krótko. Pływałam w lodowatym morzu, widziałam się z pewnymi ludźmi pierwszy raz od miliona lat. Wróciłam z bolącym gardłem i zasmuconym sercem.To miasto nigdy mi się nie znudzi. Za siódmym razem zachwyca tak jak za pierwszym i za siedemnastym na pewno będzie miało taki sam urok.
Rzeczywistość teraz boli podwójnie.

rzeczywistość zawsze boli i rozczarowuje.
OdpowiedzUsuńgrr... i tyle.
Usuńale chociaż byłaś nad morzem i w może akurat widziałaś opalającego się mojego instruktora xD
Usuńhaha istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, iż Twoje stwierdzenie jest prawdziwe :P
Usuńdlaczego? :P
Usuńbo... bo nie miał żaden koszulki z napisem "instruktor red lips" D
Usuńhahaha wystarczy wychudzona klatka piersiowa i wystajace kości xD
Usuńtakich było akurat pełno xD
Usuńale mój jest wyjątkowy :D wiesz jaką on ma milusią w dotyku skórę? :D
UsuńNie wiem, nie macałam :(
Usuńi bardzo dobrze :P
Usuńraczej szkoda ;P
Usuńnapaliłaś się na mojego instruktora? :P
Usuńpokaż go to Ci powiem xD
Usuńciekawe jak ;p
Usuńzrób mu zdjęcie. może być nagie xD
UsuńPowroty są zawsze najgorsze. Bo przyjeżdżają z nami wspomnienia, które chcielibyśmy znów urzeczywistnić.
OdpowiedzUsuńNienawidzę rzeczywistości. Nienawidzę w niej żyć, a co dopiero wracać do niej.
UsuńDobrze by było nie wracać. ;p Ale za to potem jakie wspaniałe jest uczucie, jak znów jedziesz w to miejsce i znów jest świetnie.
UsuńAle muszę się rok męczyć żeby przez chwilę żyć. To smutne.
UsuńW ciągu roku o tym trochę zapomnisz, będą inne mniej lub bardziej ważne sprawy. :)
UsuńNie chcę zapominać. Chcę tym żyć.
Usuńboli nas bo chcemy żeby było inaczej, wracac czasami warto ;)
OdpowiedzUsuńja nie wiedzę powodu.
UsuńCholera, na mnie takie wyjazdy działają inaczej.
OdpowiedzUsuńJak?
UsuńJak ja Ci zazdroszczę! :D
OdpowiedzUsuńJa sobie też xD Za rok Cię zabiorę ;P
UsuńDokąd dokładnie? ^^
UsuńDo Gdańska :P
UsuńByłam tam jako pięciolatka i niestety niewiele pamiętam, ale tym chętniej sobie odświeżę wspomnienia xD
UsuńJa byłam 7 razy i nigdy się nie znudzę xD
UsuńJa też nie przepadam za powrotami do "siebie". Są takie.. chłodne.
OdpowiedzUsuńLodowate. Jak Bałtyk zimą.
UsuńOtóż właśnie. Ale z drugiej strony... miło jest później móc jechać jeszcze raz, i jeszcze...
UsuńAle miło byłoby być szczęśliwym w miejscu, w którym się żyje.
UsuńMiejsca w dużej mierze tworzą ludzie. Bez nich żadne nie będzie naprawdę magiczne, nie na stałe.
UsuńWiem, zdecydowanie wiem. Tam są ludzie, którzy nigdzie się nie wybierają...
UsuńTo okropne, że zawsze po wyjeździe na którym się świetnie bawimy, przychodzi taki smutek i melancholia. Zupełnie jakby trzeba było tą dobrą zabawę tym opłacić.
OdpowiedzUsuńChciałabym raz wyjechać w takie cudowne miejsce i nigdy nie musieć wracać.
UsuńJa tak pojadę chyba do Stanów. Zamierzam tam zamieszkać na stałe.
UsuńTeż o tym myślałam. Mogę być gdziekolwiek byle z kimś kto mnie uszczęśliwia.
UsuńJa lubię przebywać wśród ludzi, jednak bez nich też potrafię żyć. Chyba wyjadę sama.
UsuńJa... ja sama nie wiem nic.
UsuńTrzeba zrobić coś, by te powroty były przyjemne. By rzeczywistość nie bolała.
OdpowiedzUsuńNie było tu nikogo do kogo chciałabym wrócić.
UsuńTo przykre..
UsuńWiem.
UsuńA próbujesz jakoś z tym walczyć, coś z tym zrobić?
UsuńZrezygnowałam już.
UsuńRzeczywistość nie zawsze jest ponura :-) Może wszystko się zmieni.
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie na przepis na kolorowego drinka ;p
OdpowiedzUsuńPrzecież tam wrócisz. Skup się na tym, a nie na strasznej rzeczywistości.
OdpowiedzUsuńRzeczywistość to rzeczywistość, nic z nią nie zrobisz :p
OdpowiedzUsuń