W mojej "miejscowości" mieszka około stu mieszkańców. Znam dziewięćdziesiąt dziewięć procent z nich. Wczoraj po raz pierwszy spotkałam pewnego mężczyznę mieszkającego od zawsze jakieś pięć domów dalej. Moim sąsiadem jest przeseksowny brunet wyglądający jak ulepszony miks Aidan'a Turner'a i Kyle'a Schmid'a. Om, om, om Kyaid, gdzie byłeś przez całe moje życie i gdzie się będziesz ukrywał następne dwadzieścia lat żebym Cię nie zobaczyła? Czemu nikt mi nie powiedział, że mam takie ciacho pod nosem?
A co tam, musiałam się pochwalić. Chcę Go. Tutaj. Teraz. (Troszkę coś nie tak jest ze mną dzisiaj.)
Jestem bezduszna. Znowu próbuje wykorzystać pana NSNO. Ale w sobotę jest w okolicy impreza zapowiadająca się tak fantastycznie, że umrę jeśli mnie tam nie będzie. Czy to czyni mnie potworem bez serca? Nie chcę się tłumaczyć, ale od miesiąca nie byłam na żadnej imprezie i... oglądaliście Projekt X?
Jestem bezduszna. Znowu próbuje wykorzystać pana NSNO. Ale w sobotę jest w okolicy impreza zapowiadająca się tak fantastycznie, że umrę jeśli mnie tam nie będzie. Czy to czyni mnie potworem bez serca? Nie chcę się tłumaczyć, ale od miesiąca nie byłam na żadnej imprezie i... oglądaliście Projekt X?
(4 sierpnia)
Wow, już nawet pan Nigdy Sobie Nie Odpuszczę odpuścił i olał mnie jak cała reszta. A zamiast imprezy jest łóżko i laptop. Tego mi było trzeba...

Serio mówisz? Też bym chciała mieć takiego sąsiada!
OdpowiedzUsuńSzkoda tylko, że przez te wszystkie lata widziałam Go po raz pierwszy.
UsuńJak to możliwe? Może przyjechał tylko na wakacje?
UsuńNie, wypytałam się mamy kto to :D
UsuńHahaha no jasne, nastychmiastowe investigation :D
UsuńA mama się pyta czy mi się spodobał haha :D Przecież to tylko najseksowniejszy facet jakiego moje oczy widziały ;P
UsuńHaha no jeżeli wygląda jak na załączonych obrazkach, to nie wątpię :D
UsuńI na dodatek jest prawdziwy :D Szkoda tylko, że niedostępny dla mnie :P
UsuńDlaczego niedostępny? :(
UsuńBo go nie spotykam. Jakbym go spotykała, wpadała na niego czasem, dojrzałabym go już dużo wcześniej.
UsuńMożesz się postarać, żeby go spotykać :D Ja bym się postarała, chyba warto, co? :>
UsuńAle nie wiem jak xD On się chowa :D Nie widziałam go nigdy w sklepie, w kościele ani nigdzie =.=
UsuńIdź pożyczyć od niego cukier :D
UsuńTo byłoby zupełnie normalne i nie podejrzane ... xDD
UsuńNo oczywiście! Skończył Ci się, a przecież robisz ciasto :D A potem w ramach rekompensaty go tym ciastem poczęstujesz :>>
UsuńHaha i nikt na całej wsi z osób z którymi się zadaję i kumpluję ja albo moi rodzice nie miał i musiałam akurat na drugi koniec przyjść totalnie do niego.
Usuń- dzień dobry, jest Kyaid? bo chciałam od niego trochę cukru! ;D
No a co! Eee tam, ja ciągle wierzę, że to dobry pomysł :D
Usuńznakomity i jakże dyskretny ;d
UsuńTo co powiesz na to, żeby przypadkiem zgubić coś pod jego domem? :D
UsuńNie szłam pod jego domem pieszo już ze 3 lata xd
Usuńoj ja mialam w szkole pewnego chlopaka, ktorego zobaczylam dopiero jak szturchal mnie zebym mu pomogla z projektorem....... pozniej nastenego dnia obaczylam go na zawodach z plazowki i razilo mnie jak grom z jasnego nieba - powiedzialam, ze musze go miec po prostu musze. byl zajety, ale dalam rade. jutro bedzie my juz razem rok i dwa miesiace :>
OdpowiedzUsuńO jak fajnie :D Szkoda, że ja Go mieć nie będę.
Usuńa to dlaczego? żonaty? ;p
UsuńNie ;D Bo choć mieszka pół km ode mnie pewnie więcej Go już nie zobaczę.
Usuńdlaczego go nie zobaczysz?????
UsuńBo nie chodzimy w te same miejsca. Przez tyle lat nie widziałam go nigdy, więc powątpiewam czy wpadniemy kiedyś na siebie jeszcze.
UsuńNie lubię gdy wszyscy wszystkich znają. Mam wrażenie, że wtedy powstaje najwięcej plotek i najszybciej się rozprzestrzeniają.
OdpowiedzUsuńU mnie tak jest. Uroki małych miejscowości.
UsuńJa lubię być anonimowa :)
UsuńJa teoretycznie też. Ale nie wobec każdego i całego świata. Tak stałam się niewidzialna.
UsuńChodzi mi bardziej o to, że mogę wyjść z domu i nie czuję się obserwowana przez ludzi, którzy mnie znają.
UsuńTak, w takim razie ja również.
UsuńZresztą nie znoszę plotek :)
UsuńMnie tam plotki mniej więcej nie obchodzą ;)
UsuńSkoro go chcesz, to bierz ^^
OdpowiedzUsuńMam wejść do domu jego rodziców i powiedzieć, że chcę ich syna? xD
UsuńChciałabym zobaczyć ich reakcję :D
UsuńNadziani, poważni państwo, chyba by się zdziwili ;D Kiedyś mnie ich pies ugryzł ;<
UsuńTak bez powodu? ;/
UsuńZupełnie bez :< Przecież go nawet pierwsza nie ugryzłam... Ale Kyaida chętnie bym spróbowała :DD
UsuńJakiś upierdliwy kundel albo pekińczyk? :P One bywają wredne...
UsuńYes, mały wredny potwór :<
UsuńCzłowiek ma ochotę taką kreaturę kopnąć i ledwo się powstrzymuje :P
UsuńOj tak. Wtedy nie miałam pojęcia, że ten stwór ma TAKIEGO pana :D
UsuńCzy wiedząc, miałabyś więcej serca dla pieska? :>
UsuńWtedy osobiście poszłabym opierdolić właściciela, miałabym szansę go zobaczyć :D
UsuńMistrzyni logicznego myślenia :D
UsuńMoże w ramach przeprosin zaprosiłby mnie na drinka xD
UsuńNie wolałabyś lampki wina? Bardziej sprzyja romantycznemu nastrojowi ^^
UsuńOh też byłoby cudownie ;d z nim mogę nawet na herbatę iść ^^
UsuńMoże z czasem się to zmieni? Nie trać nadziei :)
Usuńbo tacy ludzie patrzą chociaż na takich jak ja, na pewno ;d
UsuńA oni są nadludźmi, tak? Głupoty gadasz :P
Usuńoni są... mniam-ludźmi, ha ;d
UsuńZ tym się zgadzam, mimo że opisywanego tu przypadku nie widziałam :D
UsuńJakby stworzeni po to, aby wprawiać w zachwyt :D
UsuńSzkoda, że w moim sąsiedztwie nie ma takiego przystojniaka :D
OdpowiedzUsuńOh polecam! <3
UsuńA młody jakiś? Ale mam fajnych kolegów :D
UsuńNie mam pojęcia ile ma lat :O Moja mama upiera się, że około 22, ale wygląda na 28 ;)
UsuńA ja nie =.=
Eee to i tak jeszcze ni tak źle :D
UsuńNa mnie i tak żaden uwagi nie zwraca i wzajemnie :D Ale muszę powiedzieć, że są fajni bo są :D
Dla mnie w sam raz ^^
UsuńBo koledzy mają być kolegami i czasem tak zostać powinno :D
Umrzyłam ze szczęścia jak zobaczyłam napis na belce i tytuł notki *.*
OdpowiedzUsuńOjojoj! To bierz się za niego :D
happysad <3
UsuńOn jest tylko sferą fantazji ;d
Oj tam, spróbować możesz :D
Usuńteż ich wielbisz? :D
Ciężko będzie nie spotykając go ;D
UsuńWręcz ubóstwiam! Genialni przez głośniki, genialni na żywo, w ogóle genialni ;D
Oj tam, oj tam :D Kupujesz nową płytę we wrześniu? :D Ja złożyłam zamówienie na stronie producenta i zostanie mi przysłany krążek w dniu premiery z ich podpisem *.*
UsuńOooo to super masz :D Ja także kupuję.
UsuńTo przecież może każdy sobie tak wziąć :D
UsuńA ja bym jednak spróbowała go jakoś 'zjeść' :D
Haha chętnie bym go spróbowała :D
UsuńPodzielisz się? :D
UsuńMmmm... nie xD Nie Nim, mogę kupić czekoladę i się podzielić, a jego sobie wziąć? Pasuje? :> :D
UsuńNo, to zobaczymy, jak się to potoczy... :D
OdpowiedzUsuńWidzę kolejną fankę happysadu ^o^
To pewnie był początek i koniec jednocześnie ;d
UsuńJasne, zawsze i wszędzie <3
Myśl pozytywnie :D
UsuńAch, coraz więcej nas :D
Nie potrafię.
UsuńU mnie to już cztery długie lata :D
Eee tam!
UsuńU mnie stosunkowo niedawno się zaczęło, ale trzyma się mocno :D
Haha ja pamiętam mój pierwszy koncert, byłam jeszcze taaaaaaka mała <3
Usuńfaktycznie ciacho :)
OdpowiedzUsuńJest... on jest do cholery taki jak zawsze wyobrażałam sobie faceta idealnego ;O
Usuńhmm, może z wyglądu jest Twoim wymarzonym ideałem, a z charakterem jest wręcz przeciwnie ?
Usuńpowiedz mi kochana co to do cholery jest 'projekt x' ciągle gdzieś o tym słyszę, ale nie wiem co to, tzn domyślam się, że jakiś film.
nie wiem, ale chętnie bym się o tym przekonała.
Usuń"projekt x" to film o takiej mega domówce ;)
Aż się zaczęłam śmiać. Jeśli on jest podobny do tych gości z zdjęć to naprawdę musi być fajny ;)
OdpowiedzUsuńjest jeszcze lepszy, bo prawdziwy :D
Usuńbierz się za niego! xD
OdpowiedzUsuńta ;d
Usuńno co? :P
Usuńpo raz tysięczny powtórzę - nie umiem tego zrobić nie widując go! a nie mamy gdzie `zupełnie przypadkiem` wpaść na siebie. :<
Usuńpokręć się pod jego domem :D
Usuńw jakim celu? xD tam jest straszny pies :(
Usuńnie mów, że jakaś psinka przeszkodzi Ci w zdobyciu faceta ;P
UsuńI to wcale nie byłoby dziwne gdybym tam chodziła xD
Usuńani troszeczkę :D
Usuńzupełnie normalne, tu wszyscy tak robią xD
Usuńbijesz sarkazmem :P
Usuńa Ty nawiedzonymi, miastowymi pomysłami xD
Usuńnie jestem nawiedzona :P
Usuńale Twoje pomysły troszkę... ;p
Usuńwydaje Ci sie xD
Usuńnie, jestem prawie pewna mojego stwierdzenia ;D
Usuńprawie pewna to nie to samo co pewna :D
Usuńpewność nie istnieje bejbe ;D
Usuńbejbowanie też chcesz mi ukraść?! :P
Usuńudziela się, zarażasz ;d
Usuńdrogą kabelkową :D
UsuńNiestety :<
Usuńdlaczego niestety? ;>
UsuńBo nie lubię negatywnego oddziaływania innych osóbek :D
Usuńmoje jest negatywne? :P
Usuńbejbowanie jest... neutralne, ale od tego się zaczyna ;d
Usuńa co jest dalej? ;>
Usuńaż boje się pomyśleć ;d
Usuńa bój się, bój xD
Usuńno więc właśnie :D
Usuń]:->
UsuńNo diabeł, diabeł.
Usuńdiabełek xD
UsuńDiablik :D
UsuńSą jakieś przeszkody ku schrupaniu ciastka? ;>
OdpowiedzUsuńTaka, że się nie znamy ;d i nie mamy jak poznać, mimo iż mieszkamy kawałek od siebie -.-
UsuńA metoda pożyczenia cukru? Albo podryw na szyszkę?
UsuńJuż pani wyżej mi proponowała ;d Nie da rady ^^
UsuńCykora masz! haha ; D
UsuńNie, po prostu byłoby to nielogiczne i niedyskretne ;P
UsuńA masz jakiś plan odnośnie jego?
UsuńZapomnieć :D
UsuńOł noł.
UsuńOł jes, to będzie najlepsze.
UsuńSiostrom Amazonkom Wojowniczkom wstyd przyniesiesz! :p
UsuńOne pewnie przyzwyczajone xD
UsuńNo weź, co Ci zależy? :p
UsuńMała wieś = dużo plotek = mega przypał xD
UsuńSranie w banie, wiesz Ty co :p No jak tak będziesz gadała to ostatecznie wyjdziesz za kreta, a nie ciacho :p Można po cichu zastosować jakąś metodę podrywu. Tak żeby wyczuć grunt :p
UsuńJasne, jasne, ja idę do zakonu xD
Usuńbierz się za to ciacho :D
OdpowiedzUsuńchętnie ;d
UsuńTeż ostatnio znalazłam u siebie w mieście taaaakie ciacho, że aż nie mogę przestać o nim myśleć, choć minęły trzy dni. ;D (to nie w moim stylu)
OdpowiedzUsuńA film oglądałam. Doszłam do wniosku, że NIGDY nie będę mieć dzieci.
O ja, o ja, ja to nie wiem gdzie tacy ludzie się chowają xD
UsuńPewnie się peszą, jak nas widzą. W końcu nie co dzień ósmy cud świata (czyt. my) spaceruje ulicą, nie? ;D
UsuńHaha tak, tak :D Ale ja chcę moje ciacho tu i teraz :D
UsuńPrzed kompem go nie znajdziesz ;D
UsuńNigdzie indziej nie bywam.
UsuńDlaczego?
UsuńBo nie mam jak, z kim i za co.
UsuńJakoś na pewno by się dało, gorzej z całą resztą...
UsuńNo toteż właśnie.
UsuńI naprawdę nie ma nikogo...?
UsuńNie. Już nie.
UsuńJak sobie radzisz z tą samotnością?
UsuńNie radzę.
UsuńA wirtualne znajomości?
UsuńNie zastąpią spotkania twarzą w twarz.
UsuńNigdy, ale potrafią być wyjątkowe i naprawdę cenne.
UsuńMam tego świadomość, ale chciałabym czasem wyjść na piwo, pochodzić po sklepach czy zrobić wspólne zdjęcie.
UsuńTo chodź do mnie, bo:
Usuń1. dzisiaj dzień piwa, mogę się go napić nawet, jeśli go nie lubię.
2. mam wenę na zdjęcia!
3. poszłabym na zakupy.
A poza tym to zauważyłam, że mieszkasz niedaleko ;D
Chętnie! A skąd jesteś?
UsuńAktualnie z Łodzi ;)
UsuńEj to rzeczywiście niedaleko ;D Trza było wcześniej mówić, byłam w tamtym tygodniu w Łodzi ;p
UsuńCzasami się pewnych osób nie zauważa, nie dostrzega.
OdpowiedzUsuńOj jego bym na pewno dostrzegła.
UsuńDlatego czasami trzeba lepiej się rozglądnąć :)
UsuńOn się rzuca w oczy z daleka :D
UsuńTo tym bardziej! ;)
OdpowiedzUsuńOn się po prostu chował ;p
UsuńSkoro tak... Ale ważne, że go zauważyłaś :p A ładny jest?
UsuńNajprzystojniejszy jakiego moje oczy widziały.
UsuńMieliście okazję już pogadać?
OdpowiedzUsuńNie. Tylko popatrzeć na siebie ^^ Ale ma seksowny głos :D
UsuńZnajdz go na jakimś portalu społecznościowym i zagadaj :)
UsuńSzukałam, nie ma go nigdzie :(
UsuńTen facet ze zdjęcia przypomina mi mojego wykładowcę z biologii komórki, tylko, że on miał krótkie włosy :p
UsuńTo właśnie te włosy dodają mu uroku :D
UsuńBierz chłopa za bety i taszcz do domu jak zdobycz :D
OdpowiedzUsuńHahaha chętnie :D
Usuń