`Bo mi brakuje ciepła, Twych rozchylonych warg.`



          W mojej "miejscowości" mieszka około stu mieszkańców.  Znam dziewięćdziesiąt dziewięć procent z nich. Wczoraj po raz pierwszy spotkałam pewnego mężczyznę mieszkającego od zawsze jakieś pięć domów dalej. Moim sąsiadem jest przeseksowny brunet wyglądający jak ulepszony miks Aidan'a Turner'a i Kyle'a Schmid'a. Om, om, om Kyaid, gdzie byłeś przez całe moje życie i gdzie się będziesz ukrywał następne dwadzieścia lat żebym Cię nie zobaczyła? Czemu nikt mi nie powiedział, że mam takie ciacho pod nosem?
          A co tam, musiałam się pochwalić. Chcę Go. Tutaj. Teraz. (Troszkę coś nie tak jest ze mną dzisiaj.)

          Jestem bezduszna. Znowu próbuje wykorzystać pana NSNO. Ale w sobotę jest w okolicy impreza zapowiadająca się tak fantastycznie, że umrę jeśli mnie tam nie będzie. Czy to czyni mnie potworem bez serca? Nie chcę się tłumaczyć, ale od miesiąca nie byłam na żadnej imprezie i... oglądaliście Projekt X?


(4 sierpnia)
          Wow, już nawet pan Nigdy Sobie Nie Odpuszczę odpuścił i olał mnie jak cała reszta. A zamiast imprezy jest łóżko i laptop. Tego mi było trzeba...


174 komentarze:

  1. Serio mówisz? Też bym chciała mieć takiego sąsiada!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że przez te wszystkie lata widziałam Go po raz pierwszy.

      Usuń
    2. Jak to możliwe? Może przyjechał tylko na wakacje?

      Usuń
    3. Nie, wypytałam się mamy kto to :D

      Usuń
    4. Hahaha no jasne, nastychmiastowe investigation :D

      Usuń
    5. A mama się pyta czy mi się spodobał haha :D Przecież to tylko najseksowniejszy facet jakiego moje oczy widziały ;P

      Usuń
    6. Haha no jeżeli wygląda jak na załączonych obrazkach, to nie wątpię :D

      Usuń
    7. I na dodatek jest prawdziwy :D Szkoda tylko, że niedostępny dla mnie :P

      Usuń
    8. Bo go nie spotykam. Jakbym go spotykała, wpadała na niego czasem, dojrzałabym go już dużo wcześniej.

      Usuń
    9. Możesz się postarać, żeby go spotykać :D Ja bym się postarała, chyba warto, co? :>

      Usuń
    10. Ale nie wiem jak xD On się chowa :D Nie widziałam go nigdy w sklepie, w kościele ani nigdzie =.=

      Usuń
    11. Idź pożyczyć od niego cukier :D

      Usuń
    12. To byłoby zupełnie normalne i nie podejrzane ... xDD

      Usuń
    13. No oczywiście! Skończył Ci się, a przecież robisz ciasto :D A potem w ramach rekompensaty go tym ciastem poczęstujesz :>>

      Usuń
    14. Haha i nikt na całej wsi z osób z którymi się zadaję i kumpluję ja albo moi rodzice nie miał i musiałam akurat na drugi koniec przyjść totalnie do niego.
      - dzień dobry, jest Kyaid? bo chciałam od niego trochę cukru! ;D

      Usuń
    15. No a co! Eee tam, ja ciągle wierzę, że to dobry pomysł :D

      Usuń
    16. znakomity i jakże dyskretny ;d

      Usuń
    17. To co powiesz na to, żeby przypadkiem zgubić coś pod jego domem? :D

      Usuń
    18. Nie szłam pod jego domem pieszo już ze 3 lata xd

      Usuń
  2. oj ja mialam w szkole pewnego chlopaka, ktorego zobaczylam dopiero jak szturchal mnie zebym mu pomogla z projektorem....... pozniej nastenego dnia obaczylam go na zawodach z plazowki i razilo mnie jak grom z jasnego nieba - powiedzialam, ze musze go miec po prostu musze. byl zajety, ale dalam rade. jutro bedzie my juz razem rok i dwa miesiace :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jak fajnie :D Szkoda, że ja Go mieć nie będę.

      Usuń
    2. a to dlaczego? żonaty? ;p

      Usuń
    3. Nie ;D Bo choć mieszka pół km ode mnie pewnie więcej Go już nie zobaczę.

      Usuń
    4. dlaczego go nie zobaczysz?????

      Usuń
    5. Bo nie chodzimy w te same miejsca. Przez tyle lat nie widziałam go nigdy, więc powątpiewam czy wpadniemy kiedyś na siebie jeszcze.

      Usuń
  3. Nie lubię gdy wszyscy wszystkich znają. Mam wrażenie, że wtedy powstaje najwięcej plotek i najszybciej się rozprzestrzeniają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie tak jest. Uroki małych miejscowości.

      Usuń
    2. Ja lubię być anonimowa :)

      Usuń
    3. Ja teoretycznie też. Ale nie wobec każdego i całego świata. Tak stałam się niewidzialna.

      Usuń
    4. Chodzi mi bardziej o to, że mogę wyjść z domu i nie czuję się obserwowana przez ludzi, którzy mnie znają.

      Usuń
    5. Tak, w takim razie ja również.

      Usuń
    6. Zresztą nie znoszę plotek :)

      Usuń
    7. Mnie tam plotki mniej więcej nie obchodzą ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Mam wejść do domu jego rodziców i powiedzieć, że chcę ich syna? xD

      Usuń
    2. Chciałabym zobaczyć ich reakcję :D

      Usuń
    3. Nadziani, poważni państwo, chyba by się zdziwili ;D Kiedyś mnie ich pies ugryzł ;<

      Usuń
    4. Zupełnie bez :< Przecież go nawet pierwsza nie ugryzłam... Ale Kyaida chętnie bym spróbowała :DD

      Usuń
    5. Jakiś upierdliwy kundel albo pekińczyk? :P One bywają wredne...

      Usuń
    6. Yes, mały wredny potwór :<

      Usuń
    7. Człowiek ma ochotę taką kreaturę kopnąć i ledwo się powstrzymuje :P

      Usuń
    8. Oj tak. Wtedy nie miałam pojęcia, że ten stwór ma TAKIEGO pana :D

      Usuń
    9. Czy wiedząc, miałabyś więcej serca dla pieska? :>

      Usuń
    10. Wtedy osobiście poszłabym opierdolić właściciela, miałabym szansę go zobaczyć :D

      Usuń
    11. Mistrzyni logicznego myślenia :D

      Usuń
    12. Może w ramach przeprosin zaprosiłby mnie na drinka xD

      Usuń
    13. Nie wolałabyś lampki wina? Bardziej sprzyja romantycznemu nastrojowi ^^

      Usuń
    14. Oh też byłoby cudownie ;d z nim mogę nawet na herbatę iść ^^

      Usuń
    15. Może z czasem się to zmieni? Nie trać nadziei :)

      Usuń
    16. bo tacy ludzie patrzą chociaż na takich jak ja, na pewno ;d

      Usuń
    17. A oni są nadludźmi, tak? Głupoty gadasz :P

      Usuń
    18. oni są... mniam-ludźmi, ha ;d

      Usuń
    19. Z tym się zgadzam, mimo że opisywanego tu przypadku nie widziałam :D

      Usuń
    20. Jakby stworzeni po to, aby wprawiać w zachwyt :D

      Usuń
  5. Szkoda, że w moim sąsiedztwie nie ma takiego przystojniaka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A młody jakiś? Ale mam fajnych kolegów :D

      Usuń
    2. Nie mam pojęcia ile ma lat :O Moja mama upiera się, że około 22, ale wygląda na 28 ;)
      A ja nie =.=

      Usuń
    3. Eee to i tak jeszcze ni tak źle :D
      Na mnie i tak żaden uwagi nie zwraca i wzajemnie :D Ale muszę powiedzieć, że są fajni bo są :D

      Usuń
    4. Dla mnie w sam raz ^^
      Bo koledzy mają być kolegami i czasem tak zostać powinno :D

      Usuń
  6. Umrzyłam ze szczęścia jak zobaczyłam napis na belce i tytuł notki *.*

    Ojojoj! To bierz się za niego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. happysad <3

      On jest tylko sferą fantazji ;d

      Usuń
    2. Oj tam, spróbować możesz :D

      też ich wielbisz? :D

      Usuń
    3. Ciężko będzie nie spotykając go ;D

      Wręcz ubóstwiam! Genialni przez głośniki, genialni na żywo, w ogóle genialni ;D

      Usuń
    4. Oj tam, oj tam :D Kupujesz nową płytę we wrześniu? :D Ja złożyłam zamówienie na stronie producenta i zostanie mi przysłany krążek w dniu premiery z ich podpisem *.*

      Usuń
    5. Oooo to super masz :D Ja także kupuję.

      Usuń
    6. To przecież może każdy sobie tak wziąć :D

      A ja bym jednak spróbowała go jakoś 'zjeść' :D

      Usuń
    7. Haha chętnie bym go spróbowała :D

      Usuń
    8. Podzielisz się? :D

      Usuń
    9. Mmmm... nie xD Nie Nim, mogę kupić czekoladę i się podzielić, a jego sobie wziąć? Pasuje? :> :D

      Usuń
  7. No, to zobaczymy, jak się to potoczy... :D
    Widzę kolejną fankę happysadu ^o^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie był początek i koniec jednocześnie ;d
      Jasne, zawsze i wszędzie <3

      Usuń
    2. Myśl pozytywnie :D
      Ach, coraz więcej nas :D

      Usuń
    3. Nie potrafię.
      U mnie to już cztery długie lata :D

      Usuń
    4. Eee tam!
      U mnie stosunkowo niedawno się zaczęło, ale trzyma się mocno :D

      Usuń
    5. Haha ja pamiętam mój pierwszy koncert, byłam jeszcze taaaaaaka mała <3

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Jest... on jest do cholery taki jak zawsze wyobrażałam sobie faceta idealnego ;O

      Usuń
    2. hmm, może z wyglądu jest Twoim wymarzonym ideałem, a z charakterem jest wręcz przeciwnie ?
      powiedz mi kochana co to do cholery jest 'projekt x' ciągle gdzieś o tym słyszę, ale nie wiem co to, tzn domyślam się, że jakiś film.

      Usuń
    3. nie wiem, ale chętnie bym się o tym przekonała.
      "projekt x" to film o takiej mega domówce ;)

      Usuń
  9. Aż się zaczęłam śmiać. Jeśli on jest podobny do tych gości z zdjęć to naprawdę musi być fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. po raz tysięczny powtórzę - nie umiem tego zrobić nie widując go! a nie mamy gdzie `zupełnie przypadkiem` wpaść na siebie. :<

      Usuń
    2. pokręć się pod jego domem :D

      Usuń
    3. w jakim celu? xD tam jest straszny pies :(

      Usuń
    4. nie mów, że jakaś psinka przeszkodzi Ci w zdobyciu faceta ;P

      Usuń
    5. I to wcale nie byłoby dziwne gdybym tam chodziła xD

      Usuń
    6. zupełnie normalne, tu wszyscy tak robią xD

      Usuń
    7. a Ty nawiedzonymi, miastowymi pomysłami xD

      Usuń
    8. nie jestem nawiedzona :P

      Usuń
    9. ale Twoje pomysły troszkę... ;p

      Usuń
    10. nie, jestem prawie pewna mojego stwierdzenia ;D

      Usuń
    11. prawie pewna to nie to samo co pewna :D

      Usuń
    12. pewność nie istnieje bejbe ;D

      Usuń
    13. bejbowanie też chcesz mi ukraść?! :P

      Usuń
    14. udziela się, zarażasz ;d

      Usuń
    15. Bo nie lubię negatywnego oddziaływania innych osóbek :D

      Usuń
    16. moje jest negatywne? :P

      Usuń
    17. bejbowanie jest... neutralne, ale od tego się zaczyna ;d

      Usuń
    18. aż boje się pomyśleć ;d

      Usuń
    19. no więc właśnie :D

      Usuń
    20. No diabeł, diabeł.

      Usuń
  11. Są jakieś przeszkody ku schrupaniu ciastka? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka, że się nie znamy ;d i nie mamy jak poznać, mimo iż mieszkamy kawałek od siebie -.-

      Usuń
    2. A metoda pożyczenia cukru? Albo podryw na szyszkę?

      Usuń
    3. Już pani wyżej mi proponowała ;d Nie da rady ^^

      Usuń
    4. Cykora masz! haha ; D

      Usuń
    5. Nie, po prostu byłoby to nielogiczne i niedyskretne ;P

      Usuń
    6. A masz jakiś plan odnośnie jego?

      Usuń
    7. Oł jes, to będzie najlepsze.

      Usuń
    8. Siostrom Amazonkom Wojowniczkom wstyd przyniesiesz! :p

      Usuń
    9. One pewnie przyzwyczajone xD

      Usuń
    10. No weź, co Ci zależy? :p

      Usuń
    11. Mała wieś = dużo plotek = mega przypał xD

      Usuń
    12. Sranie w banie, wiesz Ty co :p No jak tak będziesz gadała to ostatecznie wyjdziesz za kreta, a nie ciacho :p Można po cichu zastosować jakąś metodę podrywu. Tak żeby wyczuć grunt :p

      Usuń
    13. Jasne, jasne, ja idę do zakonu xD

      Usuń
  12. Też ostatnio znalazłam u siebie w mieście taaaakie ciacho, że aż nie mogę przestać o nim myśleć, choć minęły trzy dni. ;D (to nie w moim stylu)
    A film oglądałam. Doszłam do wniosku, że NIGDY nie będę mieć dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ja, o ja, ja to nie wiem gdzie tacy ludzie się chowają xD

      Usuń
    2. Pewnie się peszą, jak nas widzą. W końcu nie co dzień ósmy cud świata (czyt. my) spaceruje ulicą, nie? ;D

      Usuń
    3. Haha tak, tak :D Ale ja chcę moje ciacho tu i teraz :D

      Usuń
    4. Przed kompem go nie znajdziesz ;D

      Usuń
    5. Nigdzie indziej nie bywam.

      Usuń
    6. Bo nie mam jak, z kim i za co.

      Usuń
    7. Jakoś na pewno by się dało, gorzej z całą resztą...

      Usuń
    8. No toteż właśnie.

      Usuń
    9. I naprawdę nie ma nikogo...?

      Usuń
    10. Jak sobie radzisz z tą samotnością?

      Usuń
    11. A wirtualne znajomości?

      Usuń
    12. Nie zastąpią spotkania twarzą w twarz.

      Usuń
    13. Nigdy, ale potrafią być wyjątkowe i naprawdę cenne.

      Usuń
    14. Mam tego świadomość, ale chciałabym czasem wyjść na piwo, pochodzić po sklepach czy zrobić wspólne zdjęcie.

      Usuń
    15. To chodź do mnie, bo:
      1. dzisiaj dzień piwa, mogę się go napić nawet, jeśli go nie lubię.
      2. mam wenę na zdjęcia!
      3. poszłabym na zakupy.

      A poza tym to zauważyłam, że mieszkasz niedaleko ;D

      Usuń
    16. Chętnie! A skąd jesteś?

      Usuń
    17. Ej to rzeczywiście niedaleko ;D Trza było wcześniej mówić, byłam w tamtym tygodniu w Łodzi ;p

      Usuń
  13. Czasami się pewnych osób nie zauważa, nie dostrzega.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj jego bym na pewno dostrzegła.

      Usuń
    2. Dlatego czasami trzeba lepiej się rozglądnąć :)

      Usuń
    3. On się rzuca w oczy z daleka :D

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. On się po prostu chował ;p

      Usuń
    2. Skoro tak... Ale ważne, że go zauważyłaś :p A ładny jest?

      Usuń
    3. Najprzystojniejszy jakiego moje oczy widziały.

      Usuń
  15. Mieliście okazję już pogadać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie. Tylko popatrzeć na siebie ^^ Ale ma seksowny głos :D

      Usuń
    2. Znajdz go na jakimś portalu społecznościowym i zagadaj :)

      Usuń
    3. Szukałam, nie ma go nigdzie :(

      Usuń
    4. Ten facet ze zdjęcia przypomina mi mojego wykładowcę z biologii komórki, tylko, że on miał krótkie włosy :p

      Usuń
    5. To właśnie te włosy dodają mu uroku :D

      Usuń
  16. Bierz chłopa za bety i taszcz do domu jak zdobycz :D

    OdpowiedzUsuń

MalcertaArchiwumBooksSOUP.IO

leximalcerta@hotmail.com