`Ja chcę powrotu do przeszłości.`


O jaki ja jestem, Polak Wyjątkowy
Myślę dupą, i nie mam głowy
Kieruję się sercem, dumą i honorem
O kapitalizm, przecież to chore
Ja chcę powrotu do przeszłości
I znów w to uwierzyć (...)
          Wspominałam ostatnio, że chcę do miasta, do kina. Pouśmiechać się do obcych. Wczoraj obudził mnie telefon z prośbą wyjazdu na chwilę do miasta. Mając dziesięć minut na wszystko, stanęłam na przystanku i pojechałam. Gdzieś w trakcje narodził się pomysł i z miasteczka zrobiło się oddalone o siedemdziesiąt kilometrów miasto. Zrobiło się kino i uśmiechy. Zaczął lać deszcz. Zupełnie mokra stanęłam na stacji i wsiadłam do... nie tego pociągu. Z perspektywy chwili żałuje, że zdążyłam wyjść nim pociąg do Świnoujścia odjechał. Miałabym przy okazji morze. I mandat za jazdę bez biletu. Późnym wieczorem znalazłam się ponownie w miasteczku, gdzie okazało się, że jestem uziemiona, bo pan NSNO jest totalnie chory i po mnie nie przyjedzie. Tak więc wyszłam na pół godziny, spóźniłam się następne dwadzieścia pięć i pół.

          Holandii nie ma. Jest nuding, opierdaling i stary laptop. Więc obejrzę serial i wypije zimne Shandy, o.

84 komentarze:

  1. ale chociaż na chwilę wyrwałaś się :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałabym pomylić pociągi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie stać mnie na mandat. Nie lubię być realistką.

      Usuń
    2. jechałaś bez biletu?

      Usuń
    3. z biletem, ale nie do Świnoujścia ;p

      Usuń
    4. A to by wybaczyli :p

      Usuń
    5. A ja nie :p Powiedziałabyś, że jesteś zakochana :p

      Usuń
    6. odrzekliby, że ukochany pokryje połowę jeśli też kocha, haha

      Usuń
    7. To byś powiedziała, że on jeszcze nie wie, że go kochasz :p

      Usuń
    8. Haha jasne, jasne ;)

      Usuń
    9. Wymyślać można, ale to i tak zależy od człowieka na którego trafisz :p

      Usuń
    10. Tak, zdecydowanie. No pewnie, że tak łatwo bym się nie poddała ;d

      Usuń
    11. i dobrze, trzeba walczyć o swoje! :)

      Usuń
    12. raczej ratować swoje ostatnie pieniądze :D

      Usuń
  3. Ja kiedyś źle sprawdziłam pociągi i utknęłam 400 km od domu na całą noc :D Od tamtej pory wszystko w PKP sprawdzam 10 razy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha to musiała być interesująca przygoda :D

      Usuń
    2. To był masakryczny stres, bo bałam się powiedzieć o tym rodzicom, a jak już im powiedziałam, to próbowali przekonywać mnie na powrót do domu samolotem, a ja panicznie boję się latać, więc nie byłoby to dla mnie za przyjemne :D

      Usuń
    3. Haha ja bym prędzej umarła, niż zadzwoniła do rodziców. A po za tym byłam bez kasy i siadł mi telefon ;o
      Ja za to uwielbiam latać. ;)

      Usuń
    4. To znaczy zdarza mi się w samolocie, wyglądając przez okno na chmury i słuchając muzyki poczuć coś w stylu "wow, jestem w powietrzu". Ale zaraz potem usłyszę jakiś podejrzany dźwięk albo coś się podejrzanie poruszy i natychmiast serce mi podskakuje do gardła.

      Usuń
    5. A ja wtedy sobie myślę "pół mojego życia to katastrofa, wkurzyłabym się gdybym jeszcze w niej zginęła". ^^

      Usuń
    6. Wole to, niż strach ;d

      Usuń
    7. To prawda, to taka bardziej irytacja.

      Usuń
  4. Wielu ludzi marzy o tym, żeby wsiąść do pociągu byle jakiego, a Ty masz to za sobą :D Wrażenia musiały być bezcenne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, zwłaszcza to, że "mama mnie zabije" xD

      Usuń
    2. Ale nie zabiła... chyba że piszesz zza grobu :P

      Usuń
    3. bo dotarłam do domu ;d

      Usuń
    4. I pewnie chciałaś, żeby Cię przytulić, co? ^^

      Usuń
    5. zdecydowanie tak :P

      Usuń
    6. Żałuję, że nie mogłam tego zrobić, ale pewnie i tak wolałabyś jakiegoś przystojniaka :P

      Usuń
    7. każde przytulanie jest dobre :d

      Usuń
    8. aż mi się zachciało ^^

      Usuń
    9. Mnie teeeż... i znowu nie ma nikogo pod ręką, no xD

      Usuń
    10. Miś oszukuje, nie odwzajemnia uścisku ;< xD

      Usuń
    11. A ja misia już nie mam, za duża jestem ;]

      Usuń
    12. Nigdy nie jest się za dużym na misia xD U mnie został tylko jeden :(

      Usuń
    13. Jeden, ale najukochańszy? :)

      Usuń
    14. Prezent od brata z czasów, gdy jeszcze uznawaliśmy siebie nawzajem ;]

      Usuń
    15. Uroczy podarunek :) Teraz się zwalczacie, jak rozumiem. Czemu tal?

      Usuń
    16. Taki wielki zielony krokodyl <3 Haha.
      Bo mu się w głowie poprzestawiało i nie mogę go słuchać.

      Usuń
    17. Pewnie jest fajny, ale wolę klasyczne miśki :D

      Pseudodorosłość czy okres dojrzewania go dopadł?

      Usuń
  5. jako że nie napiszę nic bo nie wiem co, to tylko.: wiesz że lecha shandy można pić w miejscach publicznych? :D bo ma mnie niż trzy procent xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Świnoujście to blisko gdzie mnie! ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przygarnęłabyś mnie ;d

      Usuń
    2. Ależ oczywiście, że tak ;d

      Usuń
    3. zapamiętam, gdy następnym razem będę stała przed dwoma pociągami ;d

      Usuń
  7. To miałaś int intensywny dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przynajmniej działo się coś szalonego i się nie nudziłaś. Na ciepłe dni polecam zmiksowanego arbuza z grejfrutem - pycha!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez chwilę tak ;) Oh, oh, oh już sobie wyobrażam, mniam <3

      Usuń
    2. yszka! próbowałam arbuz z nektaryną, ale ma dziwny smak. Arbuz grejfrutem jak najbardziej, a wgl sam zmiksowany arbuz jest mega!

      Usuń
    3. ale mi ochoty narobiłaś ;d

      Usuń
  9. dlaczego z Holandią nie wyszło? może praca tutaj?
    lubię takie szalone, nieplanowane momenty :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to był obóz pracy, a nie Europejskie zarobki. Próbowałam, byłam wszędzie gdzie się da w najbliższym mieście i... no właśnie. Siedzę w domu.

      Usuń
  10. szkoda :/ wiem jak to jest, bo mnie samą trafiał szlag, kiedy kolejny dzień telefon milczał, a ja wysyłałam codziennie po 100 cv. zrezygnowałaś zupełnie z szukania pracy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. U mnie nie ma 100 miejsc pracy w "mieście" xD

      Usuń

MalcertaArchiwumBooksSOUP.IO

leximalcerta@hotmail.com