Już za chwilę. Za minutkę. Powietrze zrobi się bardziej orzeźwiające. W moich płucach pojawi się więcej jodu. Zrobię kilka kroków po niepewnym gruncie i moje nogi poczują nagłe orzeźwienie. Potem reszta ciała. Pospaceruje podziwiając stare budowle. Pouśmiecham się do ludzi.
W końcu! Pochodzę po plaży. Wejdę do lodowatego morza. Poszlajam się po tym wspaniałym mieście. Przez kilka chwil nie będę marudzić.
Pora jechać. Do usłyszenia w poniedziałek.

ej no, ja też chcę nad morze! zazdroszczę, grrr. miłego pobytu :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :D
UsuńTęsknię za polskim morzem...
OdpowiedzUsuńOj jest za czym.
UsuńCzekam na relację kochana :D
OdpowiedzUsuńNie mam nawet siły się rozpisać.
UsuńNiecały miesiąc temu byłam nad morzem. Nie licząc pogody, urzekły mnie te rejony.
OdpowiedzUsuńSą niesamowicie urzekające.
UsuńBaw się dobrze!
OdpowiedzUsuń:)
UsuńZabierz mnie ze sobą! Z wielką chęcią oderwałabym się od codzienności.
OdpowiedzUsuńObiecuję.. chodziłabym własnymi ścieżkami.
Mogłaś śmiało do mnie dołączyć :D
UsuńDo zobaczenia! ;D
OdpowiedzUsuńJasne!
Usuńej no, ja też chcę! mój instruktor też właśnie wyleguje się na plaży a ja tu sama siedzę :(
OdpowiedzUsuńJak on tak mógł bez Ciebie... :P
UsuńUdanego wypoczynku.
OdpowiedzUsuń:)
UsuńŻyczę udanego wyjazdu. ;)
OdpowiedzUsuńJa w sumie rzadko jeżdżę nad morze. Zdecydowanie wolę góry.
A ta piosenka jest świetna.
Kocham, uwielbiam, ubóstwiam morze ;)
UsuńTo dzisiaj wracasz?Mam nadzieję, że dobrze się bawiłaś! :)
OdpowiedzUsuńDobrze było!
Usuń