W nocy przeglądałam posty z moich starych Onetowych jeszcze blogów. Wiecie, że milion lat temu pisałam piosenki? Z moim "bogatym i poprawnym" angielskim osiągnęłam poziom porównywalny do teksów Lady Gagi i Rihanny ("parasolka, solka, solka"). A co mi tam:
She just learns to live
Look at the world and like and be
After all, when she shut your eyes
You're always only you, only you
She can not love
But I will make sure that I promises (I promises)
One look in her direction
And you know, she also knows
Is aware that you can,
You can, you have the chance
Maybe you can change the world
One touch means "yes"
She can not love
But I will make sure that I promises (I promises)
One look in her direction
And you know, she also knows
Decide now, because it will be forgotten
Secondly, it will recognize your face
Remember who destroyed the world
Who said 'no' and thought 'yes'
Will remember, remember, remember
And when it touches your lips
Hand touches your cheek
And second, he pockets a knife in the back
(Just like you ...)
Angielski rządzi.
A co do adresu - zatęskniłam za moim ukochanym incerto i z portugalskiego niepewny zrobiło się włoskie niepewnie. Szukając adresu wpisywałam już nazwiska aktorów, a nawet wymyślane słowa i wszystko było zajęte... Zrobiliby czystkę z tymi adresami. Ktoś kto nie pisze siedem lat już nie wróci.
(18 lipca)
Pannie M. i G-Menowi dobrze idzie. Ona z Nim?! To jest kurwa ponad moje siły..."To w przyszłym roku zabiorę Cię ze sobą:)" Jak On może tak do niej pisać nawet kurwa żartem?! Nie może nawet tak myśleć, a co dopiero żartować... Mam ochotę rozszarpać na kawałki moją jedyną koleżankę. Tak dalej.

Teraz nagrywasz wideo z zaśpiewaną przez Ciebie piosenką :D
OdpowiedzUsuńJak dobrze, że mój adres 4kwietnia nie był zajęty...
Haha, nie, lepiej wychodzi mi pisanie niż śpiewanie, zdecydowanie ^^
UsuńPrzyszedł szybciej niż raport - chociaż na kimś możesz polegać :D
OdpowiedzUsuńTeoretycznie;)
UsuńBo wcale tego nie chcesz, prawda?
UsuńJego? Nie. Gdyby G-Men przyleciał to...oh.
UsuńTo byłoby zdecydowanie lepiej, wiem.
UsuńTo byłoby totalnie fantastyczne. :D
UsuńByłoby całkiem sympatycznie :D
UsuńCałkiem... <3333
UsuńBardzo całkiem :D
UsuńWystarczająco. Ale cóż, to tylko fantazja.
UsuńCzasami trochę trzeba pofantazjować :)
UsuńU mnie już jej za dużo.
UsuńU mnie czasami też.
UsuńU mnie są dwa stany - albo nadmierna fascynacja, albo totalny pesymizm. Nie ma umiaru.
UsuńU mnie to samo, ale każde w najmniej odpowiedniej sytuacji.
UsuńP.S. W takiej sytuacji też chyba miałabym ochotę rozszarpać swoją koleżankę.
Dokładnie.
UsuńDobrze, że nie ma jej w pobliżu.
Czasami cieszę się, że moja najlepsza koleżanka ma już chłopaka. Bo każdy mój znajomy ślinił się właśnie na nią.
UsuńTeż tak miałam i ślinili się do niej, nawet gdy już miała chłopaka.
UsuńNo do niej tak samo ale ona nie zwraca na to uwagi. A ten "mój" on właściwie jej nie zna, ale widział na zdjęciach. Nie sprawiał wrażenia zainteresowanej aż się ucieszyłam.
UsuńG-Men panny M nie znał wcześniej. A każdy kto ją znał i tak uważał ją za nudną, brzydką kujonkę. Dlaczego on nie może być jak inni?
UsuńKto wie, może w przyszłości to amatorskie pisanie piosenek będzie Twoją życiową drogą?:)
OdpowiedzUsuńTaaak, nachalna płeć męska - są takie dziwne, natrętne przypadki. / roztanczona
To była by zadowalająca droga życiowa. :D
UsuńTak, wiem.
Nic nie stoi na przeszkodzie. :)
UsuńBrak talentu. ;p
UsuńI to da się załatwić. ;p Jak poćwiczysz. :) Najważniejsze są chęci. :)
Usuńmoże i tak, nie znam się na chęciach.
UsuńMoże po prostu nie wiesz, że się znasz.
Usuńmoże i tak.
Usuńciesz się, ze masz prywatnego dostawcę piwa :D
OdpowiedzUsuń:D
UsuńŻeby tylko był jeszcze tak seksowny jak jest cierpliwy ;o
nie można mieć wszystkiego :P
UsuńNie chce wszystkiego, połowa wystarczy ^^
Usuńale to nie tak, ze Ty możesz wybierać, którą połowę dostaniesz :P
UsuńNie niszcz mi marzeń! ^^
Usuńwybacz :P
Usuńnie potrafię ;s ;p
Usuńjak to? :P
UsuńNie lubię jak niszczy mi się marzenia, to jest niewybaczalne :D
Usuńuczę się od mistrza :D
UsuńOlej takiego mistrza! xD
Usuńmistrz kierownicy ^^
UsuńNiech będzie jaki chce, byle oszczędził moje marzenia :D
Usuńmoje burzy, więc ja mogę Twoje :D
UsuńBrutalne, dzięki xD Moje niszczą się same =.=
Usuńlepiej, ze same niż gdybyś Ty sama sobie je niszczyła :)
UsuńNo nie jestem taka pewna... Wolałabym żeby się realizowały.
Usuńteż prawda..
Usuńale to tylko marzenie, żeby marzenia się zrealizowały ^^
Usuńtylko? :P
Usuńcoś co nie może się spełnić jest tylko marzeniem. albo aż...
Usuńchyba bardziej to 'aż' :)
Usuńmoże i tak... ^^
Usuńna pewno :D
Usuńniech Ci będzie, ten raz... ;d
Usuńuległaś mi :D
Usuńtak wyszło ^^
UsuńJak dla kogo ^^
Usuńdla mnie oczywiście :P
Usuńdla mnie nieszczególnie:(
Usuńwydaje Ci się :D
UsuńNo jasne ... ^^ Wmów mi jeszcze, że zawsze mam Ci ulegać ;d
Usuńmyślałam, ze to oczywista oczywistość :D
UsuńNie, to jest nieoczywista oczywistość ;d
Usuńwięc ja Ci ją przedstawiam w związku z czym stała się oczywistą :D
UsuńNie akceptuje jej! ;d
Usuńa ja nie przyjmuję Twojego sprzeciwu :D
UsuńA ja Twojego rozkazu, oznajmienia, przedstawienia czy co to tam było xD
Usuńza późno :P
UsuńNie tym razem ;p
Usuńa właśnie, ze tym :D
Usuńnie kłóć się ze mną xD
Usuńa właśnie, ze będę :D
Usuńnie dobraś...
Usuńmów mi tak jeszcze :D
UsuńNakręca Cię to? ;D
Usuńwyjątkowo zdeterminowany chłopak :d właściwie co Ci w nim nie pasuje, że nie dajesz Wam szans? :-)
OdpowiedzUsuńOn. Trzy lata temu dałam mu szansę.
Usuńi? zawalił sprawę?
UsuńNie zrobił nic złego, ale to mi nie wystarczało.
Usuńale Ci dobrze, ja też chciałabym mieć kogoś takiego, kto przyleciałby do mnie, gdybym tylko o tym wspomniała.
OdpowiedzUsuńSzkoda tylko, że nie umiem mu być za to wdzięczna.
Usuńchłopak jest dobry nie ma co ^^
OdpowiedzUsuńza dobry dla mnie;d
Usuńno ale skoro nie rozumie tego, że go odpychasz to niech sobie robi to co robi. lepiej dla ciebie, choć nie powiem, że trochę mi biedaka szkoda :P ale ... to tylko facet ^^
Usuńmi też go szkoda, ale... za głupotę się płaci ^^ kiedyś sobie może znajdzie dziewczynę ;p
Usuńznalazł dziewczynę, po prostu nieodpowiednią. ale wiesz co? jak sobie tak pomyślę, że mnie też pewien osobnik tak postrzega i traktuje w duchu to ehh. żal mi samej siebie, żeby baba za chłopem latała ;p
Usuńale ja też myślę, że to słodkie na swój sposób. :D głupie też trochę ^^
Usuńsłodkie dopóki nie upadniesz dupą na twardy beton, bo zdasz sobie sprawę jaka jest rzeczywistość :P
UsuńSłodkie dla tej drugiej osoby :D
UsuńNienawidzę robić nadziei. Chociaż z drugiej strony, trudno to nazwać robieniem nadziei, skoro obie po prostu... jesteśmy.
OdpowiedzUsuńTakże nienawidzę, ale tak jak powiedziałaś "jesteśmy". Nam też ktoś może robi tym, że jest. Taka kolej rzeczy.
UsuńSzkoda tylko, że tak trudno to zrozumieć, nawet mimo upływającego czasu.
UsuńJak to mówią - nie ma łatwo, łatwo można tylko wpierdol dostać. Coś w tym jest.
UsuńI to też nie zawsze.
UsuńMoże i tak...
UsuńMnie od lat obiecują, a nic z tego nie wychodzi.
UsuńHaha, może to i lepiej ;d
UsuńNo może ;D
UsuńJa się nie znam xD
UsuńNa mordobiciach? ;D
UsuńNa przykład ;)
UsuńJa "trochę". ;D
UsuńUczestniczyłam w mordobiciu raz, ale to już inna opowieść;d
UsuńZawsze możesz wykorzystać wspomnianego Pana jako chłopca na posyłki ^^
OdpowiedzUsuńEj, nawet ja nie jestem aż takim bezdusznym potworem! XD
UsuńKto tu mówi o bezduszności? On by się pewnie cieszył :P
UsuńDo czasuu...
UsuńPodziwiam Twoje dobre serce :D
UsuńDobre serce, haha to powiedziałaś ;d
UsuńCzyżbym się myliła? :>
UsuńNawet nie wiesz jak bardzo ;d
UsuńStrach się bać ;]
UsuńNo zabrzmiało to strasznie ^^
UsuńZ czego zapewne jesteś dumna :D
UsuńNo coś Ty... Może troszeczkę :D
UsuńJuż Ci wierzę... :P
UsuńNo a nie? :]
UsuńTak pół na pół ^^
UsuńDobre i to na początek ;d
UsuńTeż tak sądzę :D
UsuńPotem będzie lepiej, haha.
UsuńKoleś jest dobry. Szkoda, że nie chcesz spróbować z nim być, widać, ze się stara.
OdpowiedzUsuńUwierz mi, też żałuje.
UsuńOn żałuje? Więc dlaczego sytuacja wygląda właśnie tak?
UsuńJa żałuje, że nie chce z nim spróbować ;d
UsuńA kto/co stoi Wam na drodze?
UsuńJa ^^
UsuńNie bardzo więc rozumiem. Jesteś przeszkodą, a jednocześnie żałujesz tego, że nie możecie spróbować?
UsuńKiedyś, dawno temu, próbowaliśmy i mi się nie podobało. A żałuje, bo wiem, że jest on spoko facetem.
UsuńA myślisz, że już teraz nie udałoby się Wam? Ewidentnie widać, że jest gotowy na wszystko...
UsuńOn tak, ja nie.
Usuńfajny jest, przydałby mi się taki ;p a ja piszę takie jakieś...w sumie skupiam się głównie na muzyce :D zgrałybyśmy się. śpiewasz? :D
OdpowiedzUsuńSkrzypie raczej ^^ Więc zostanę przy pisaniu ;) A Ty?
UsuńKto to G-Men?
OdpowiedzUsuńPewien pan, wspomniany w poprzednim poście.
UsuńAch, ten. Mimo, że nie chcesz z nim być, zazdrość pozostaje...
OdpowiedzUsuńChcę z nim być ;o G-Men to nie pan NSNO...
UsuńTo musi być irytujące, gdy tłumaczysz człowiekowi od tak długiego czasu, że nic nie będzie, a on ciągle swoje. Rozumiem zakochanie, ale normalny chociaż zachowa resztki dumy i to oleje.
OdpowiedzUsuńPrzez trzy lata nie dotarło to zastanawiam się czy kiedykolwiek dotrze...
Usuń