`Here we are now. Entertain us.`


          Mam ochotę wybrać się do kina. Mam ochotę poznać kogoś nowego. Mam ochotę pouśmiechać się do obcych ludzi na ulicy.
         Mam ochotę połazić po plaży na boso. Mam ochotę pogapić się w gwiazdy leżąc na ciepłym piasku i trzymając głowę na męskiej klatce i wiedząc, że należy ona tak samo do mnie jak i do niego.
         MAM OCHOTĘ NIE ZWARIOWAĆ.

         Szkoda tylko, że na ochocie się kończy. Nie ma kina. Nie ma nowych ludzi, ani obcych na ulicy. Nie ma uśmiechu. Nie ma plaży, gwiazd, faceta. Za to wariowanie dobrze mi idzie.

100 komentarzy:

  1. ej, jak tu ładnie u Ciebie, ach :*

    a ja sama nie wiem na co mam ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ^^
      stawiam, że na dobrą książkę, ha!

      Usuń
    2. zaczęłam dziś czytać 'od pierwszego wejrzenia' Nicholasa Sparksa, ale póki co nie wciąga mnie. Zresztą jakoś dziwnie się dziś czuję. Spałam trochę w dzień, co się u mnie nie zdarza.

      Usuń
    3. kojarzę, ale nie czytałam.
      mi już nie wiem co się zdarza a co nie przez te wakacje.

      Usuń
    4. pani w bibliotece poleciła mi tę książkę, więc wzięłam.
      nie cieszysz się z wakacji..

      Usuń
    5. nie cieszę się z niczego ostatnio. wolę jednak wakacje, niż szkołę.

      Usuń
    6. trochę nie fajnie. wakacje szybko miną, a Ty będziesz żałowała, że spędziłaś je z takim kiepskim humorem.

      Usuń
    7. nie mam co robić, więc co ma mi poprawić humor??^^

      Usuń
    8. a Twoi znajomi ? co oni robią ? może byś się do nich przyłączyła ?

      Usuń
    9. moi znajomi ograniczają się do panny M.

      Usuń
  2. ładny ten nowy szablon, ładny:)
    najgorsze w tych zachciankach jest to, że zazwyczaj większość jest nie do spełnienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję.
      nie większość. wszystkie.

      Usuń
    2. No jak ktoś ma nierealne zachcianki, to wszystkie, racja.

      Usuń
    3. nie lubię tej mojej nierealności.

      Usuń
    4. Każdy czasem może tak sobie pomarzyć o nierealnych rzeczach. Nic w tym złego.

      Usuń
    5. Gdy marzy się za dużo - to już coś złego.

      Usuń
    6. To prawda. Ale lepiej za dużo niż w ogóle. ;)

      Usuń
    7. Właściwie to sama nie wiem.

      Usuń
  3. A ja mam ochotę mieć pustkę w głowie, niczym się nie przejmować, o niczym nie myśleć. Żyć bez uczuć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ochotę nie mieć ochoty tylko mieć możliwości.

      Usuń
    2. Możliwości też bym chciała mieć. Ale chciałabym też wyjebane mieć.

      Usuń
    3. Wolałabym, żeby było na tyle dobrze, aby nie musieć mieć wyjebane.

      Usuń
    4. A ja wolałabym mieć takie podejście do wszystkiego, żeby potem nie było mi szkoda i żebym nie cierpiała i nie żałowała, nie zastanawiała się dlaczego.

      Usuń
    5. Ale z takim podejściem chyba nie dałoby się cieszyć życiem.

      Usuń
    6. No chyba nie. Chociaż wolałabym nie mieć żadnych złudzeń i nie zastanawiać się dlaczego. Wolałabym mieć wyjebane niż aby mi na kimś zależało.

      Usuń
    7. Jeszcze zmienisz zdanie, gdy poczujesz iskierkę szczęścia.

      Usuń
  4. A może warto byłoby wybrać się do innego miasta? Ot tak... pewnie poznałabyś nowych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak? Gdzie? Z kim? Po co? Za co? xD

      Usuń
    2. Jak? Istnieje wiele środków transportu.
      Gdzie? Gdziekolwiek, byle uciec z dziury.
      Z kim? Chętnie się wybiorę.
      Po co? By odkryć coś nowego.
      Za co? Kwestia funduszy jest względna.

      Usuń
    3. Ok. Skąd jesteś? Wybierzemy wyśrodkowane miasto.

      Usuń
    4. Okolice Poznania.

      Usuń
    5. cholera, nawet nie pół kraju, jest sukces!

      Usuń
    6. To już olbrzymi plus.

      Usuń
    7. Połowa drogi to będzie gdzieś w Pleszewie ^^

      Usuń
    8. I trzeba może będzie jakąś zrzutę na bilet zrobić. :)

      Usuń
    9. Lokalizacja: sieradzkie? Nawet nie kojarzę, gdzie to jest.

      Usuń
    10. hahaha, jak miło. między Kaliszem a Łodzią.

      Usuń
    11. Ach, to w sumie nie tak daleko. Ja jestem bardziej na dół od Poznania, bliżej Grodziska. (i po co ja to ujawniam jeśli chcę pozostać anonimowa? :D)

      Usuń
    12. Haha ja też nie wiem po co. Ale w tamtych okolicach stawiam, że mieszka tysiące nastolatek ;d więc poszukiwań to to nie zawęża xD

      Usuń
    13. No na szczęście, z tym, że sprytny detektyw odkryłby moją tożsamość. Potrzeba odpowiedniego sprzętu i zaangażowania.

      Usuń
    14. A po co komu na siłę Twoja tożsamość? ;D

      Usuń
    15. Jeżeli miałybyśmy wyruszyć w podróż to moja tożsamość, podobnie zresztą jak Twoja, będą niezbędne.

      Usuń
    16. W podróż, owszem, ale do rozmów o wszystkim i o niczym na blogach, anonimowość jest wystarczająca.

      Usuń
    17. Wystarczająca i czasami konieczna.

      Usuń
    18. Aby móc powiedzieć to, czego nie powiemy prawdziwym znajomym na przykład.

      Usuń
    19. Hmm..jeżeli jest się szczerym, powie się wszystko znajomym.

      Usuń
    20. Tak,to już sprawa bardziej kontrowersyjna.

      Usuń
  5. Ja mam ochotę z kimś pogadać o pierdołach choćby, ale w realu... nie ma z kim.

    OdpowiedzUsuń
  6. A na co do tego kina?

    Ps. Jak tu ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeciez mozesz wybrać sie do kina. A jak chcesz na plażę to wpadaj do mnie! :D tylko, że raczej Ci go nie zastąpie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbliższe kino mam 70 km od domu. Co to za przyjemność samemu? Nawet nie stać mnie na bilet na pociąg i do kina.
      Chcę na plażę <3 Z Tobą też będzie ok ^^

      Usuń
    2. Tak daleko? :o kurde, to więcej by kosztował bilet na pociąg niż na seans? :D ok, więc przyjeżdżaj <3

      Usuń
    3. Mniej więcej tyle samo ;D Ok,gdzie? :>

      Usuń
    4. To bezsensu :D do Koszalina, daleko nad morze stamtąd byśmy nie miały :D

      Usuń
    5. wiem :< jak ja bym chciała mieszkać tak blisko morza <3 ja mam dalej do szkoły czy nawet supermarketu, niż Ty nad morze;o

      Usuń
    6. Nooo takie wypady nad morze codzienni to niezła sprawa, uwielbiam to <3 jak to hahah to gdzie Ty w ogóle mieszkasz xD

      Usuń
    7. ja też chcę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! w jaskini normalnie xD taki koniec świata w łódzkim -,-

      Usuń
    8. Uciekaj z domu, wtedy będzie codziennie plaża! <3 Jaskinie też dobre.. ważne, by było ciepło i przyjemnie :D

      Usuń
    9. jest nieprzyjemnie, bo nudno ;D ucieknę z domu to będę mieszkać na plaży =.=

      Usuń
    10. Weź kobieto, zamarzniesz >.< :D

      Usuń
    11. oj trudno się mów ;d

      Usuń
  8. też bym się wybrała na Magic Mike! i u mnie też na ochocie wszystko się kończy. razem raźniej?

    nie wiem czy mnie pamiętasz z Onetu jeszcze, tam dosyć często pisałyśmy, ale to było wieki temu.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętam, pamiętam, pamiętam <3 a to cud, bo mam fatalną pamięć ;d

      Usuń
  9. ja też ! :D właśnie sobie przypomniałam posty o panach X, Y i Z ;d pamiętasz jak myslalam ze Z. to skrót imienia? zastanawiałam sie nad Zenonem xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha tak, przypominam sobie :D ale Ci panowie to już przeszłość ;<

      Usuń
  10. i nie ma nikogo na horyzoncie ? ;<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeczytaj post z 15 lipca (pomysł na: idiotkę roku) ;D

      Usuń
  11. i co i co i co teraz? :D M coś z G-menem ten teges? ;>

    OdpowiedzUsuń
  12. ale niby dlaczego kończy się na ochocie? wiele możesz zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś nie wiem jak ^^

      Usuń
    2. np. uśmiechaj się d ludzi na ulicy :D tak fajnie jest gdy się oduśmiechają :D

      Usuń
    3. albo mają Cię za wariatkę xD nie jeżdżę ostatnio do miasta, a tu nie ma ludzi ^^

      Usuń
    4. dla mnie to żadna nowość :D

      Usuń
    5. mi też to nie przeszkadza ;d

      Usuń
    6. no widzisz :D chociaż ja uśmiecham się tylko do facetów :P

      Usuń
    7. to wtedy już nie jest uśmiech wariatki tylko flirciary ;d

      Usuń
    8. hihihi to jeszcze lepszy :D

      Usuń
    9. ten diabelski śmiech :D

      Usuń
    10. na swój demoniczny sposób - owszem ;d

      Usuń
  13. również ostatnio marzyłam o kilku dniach na morzem...
    dlaczego kino odpada? :d może zniechęca Cię beznadziejny repertuar? nie dziwię się. ostatnio musiałam coś wybrać, bo siostra zabrała mnie do kina - serdecznie nie polecam filmu magic mike. gorszego filmu dawno nie widziałam :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie chciałam go zobaczyć :D Bo mam jakieś 70 km do kina... ;\

      Usuń

MalcertaArchiwumBooksSOUP.IO

leximalcerta@hotmail.com