Co za cholerny kraj
Już tu nie możesz życ
Twoja wypłata to
10 zachodnich płyt
Raz na 30 dni
Możesz do pubu iść
I choć przez chwilę czuć
Że może lepiej być
Piąta rano do fabryki zrywasz się
Nudna praca z której nic nie możesz mieć
Chwila smutku i nostalgii
Arek jedzie dziś do Anglii
Londyn Munster Dublin Stany
Wszędzie już tam kogoś mamy
To chyba jakiś żart
To jest po prostu wstyd
Że w Polsce nie da się
Naprawdę godnie żyć
Dwumilionowy raz
Ktoś musi żegnać się
Pas betonowych płyt
Czy tego właśnie chcesz
Odlatują samoloty dzień za dniemA Lexi? Czy Lexi za kilka dni spakuje się i wyjdzie w cholerę umierać przez miesiąc żeby potem móc posiąść działający laptop, albo nowy telefon? Żeby móc wybrać się na porządne zakupy? Żeby kupić pierwszy raz od stu lat jakiś nowy ciuch? Żeby znów na wiosnę móc pojechać na tydzień do jakiegoś raju? Ktoś wyjeżdża, a ktoś musi zostać. A jak będzie z Tobą, Lexi?
Ktoś wyjeżdża a ktos musi zostać
Jak ja nienawidzę decydować.

a nie zdecydowałaś, że wyjeźdzasz? ;>
OdpowiedzUsuńyy... jeszcze nic nie zdecydowałam xD
Usuńmyślałam, ze wyjeżdżasz :P
UsuńCzemu? Nigdy wcześniej o tym nie wspominałam ^^
Usuńwybacz, dzisiaj nie myślę :)
Usuńwybaczam ;d
Usuń;) ale nadal nie wiem czy jechać xD
Usuńjeżeli możesz to jedź :)
Usuńza kilka dni będę wiedziała czy na pewno mogę, ale nie wiem czy dam sobie radę...
Usuńa dlaczego miałabyś nie dać sobie rady?
Usuńnie jest zbyt łatwo zapierdalać w polu 10 h dziennie przez 6 dni w tygodniu.
Usuńuuuu... faktycznie.. ale wyrobisz sobie mięśnie :D
Usuńa potem przez następny miesiąc się nie ruszę xD
Usuńpoświęcenie w imię wyższego celu :D
UsuńHaha, wiem. Chyba zdecydowałam. Niech więc teraz się okaże czy w ogóle mogę jechać... Po za tym to nie zasnę dzisiaj.
Usuńdlaczego nie zaśniesz? ;>
Usuńbo mój mózg będzie pracował na cały etat "jechać czy nie jechać" ^^
Usuńi pracował? ;>
Usuńnom =.= do 4... co za kretyn.
Usuńnie lubi być bezczynny :D
UsuńNo to niech się na sprawdzianach wykazuje ;o
Usuńza dużo byś chciała :p on sam wybiera czas :D
Usuńpfffff... niewychowany xD
Usuńźle go wychowałaś :p
Usuńwszystko źle robię.
Usuńniee.. to ja jestem głupią blondynką, która nie myśli i wszystko źle robi.
Usuńe tam, ja jestem głupią nie blondynką.
Usuńdokąd masz możliwość wyjechać?
OdpowiedzUsuńdo Holandii.
Usuńświetni ludzie, piękny kraj, osobiście polecam. szkoda byłoby zmarnować okazję. co masz do stracenia? a zyskać poza pieniędzmi możesz niesamowite wspomnienia i kilka życzliwych osób. ja chyba spojrzałabym na to z tej strony.
Usuńto, że mogę sobie nie dać rady w tej robocie, bo lekka nie jest, a jak umrę pierwszego dnia to i tak będę musiała tak pójść kolejny dwadzieścia trzy razy. gdybym wiedziała, że jest to lekka robota jak sklep, bar czy opieka nad dziećmi to nie zastanawiałabym się ani sekundy.
Usuńco to za praca?
Usuńzrywanie truskawek.
Usuńno to jedź. możesz wierzyć lub nie, ale bardziej męczące jest kelnerowanie. mam porównanie. zrywałam truskawki jakieś 4 lat temu, kelnerowałam rok później i spieczone ramiona to było nic w porównaniu z bólem nóg, obrzękami stóp, pęcherzami itp.
Usuńmam pole na co dzień i szczerze tego nienawidzę. nie wiem, sama nie wiem... =.=
Usuńile masz czasu na decyzję?
UsuńNie wiem. Może tydzień, a może jeden dzień...
Usuńleć, leć. ja bym się nie wahała. piosenka idealnie oddaje realia życia w tym paranoidalnym kraju.
OdpowiedzUsuńmam tego świadomość, ale mam obawy czy podołam ten robocie o.O
UsuńA ja nienawidzę wyjeżdżać.
OdpowiedzUsuńa ja nienawidzę być tutaj.
UsuńTo wyjedź, odpocznij od tego.
Usuńnie tym razem.
Usuńja za kilka dni się spakuję i wypadam na obóz karate, gdy wrócę lecę do Anglii. trochę wyrwę się z tego jebanego miejsca. "z kraju w którym wszyscy chcą mnie zrobić w chuja".
OdpowiedzUsuńmiasta. ja mam miliard kilometrów do pierwszego miasta. też bym chciała na obóz karate!
Usuńja mam do takiego małego 6km. a takie bardziej znane to radom albo kielce ponad pół godziny samochodem. to wpadaj do szczyrka :D bd fajnie :D międzynarodowy :D fak jea!
UsuńOhh rajj <3 Kręcą mnie sztuki walki ;d tylko, że mnie nie stać...
Usuńmy z małego miasteczka, a jesteśmy organizatorami obozu. ma być pona 11 krajów, w tym hiszpania <3 hahaha ale pewnie bd malo młodych osób...mimo to zawsze świetnie jest :) podeślę Ci zdjęcia na pocieszenie :) powiem Ci, że obóz drogi, według mnie az za, bo jade na 6 dni, 5 nocy. a płace 750 zł.... same treningi nie, bo 60 na miesiąc, 2 razy w tygodniu po 2h. :) w twojej okolicy żadnych klubów judo karate czy kungfu?
Usuńnie, nie, nie w mojej okolicy nie ma nic ;<
Usuńale bym chciała się nauczyć!
u to lipa. w mojej okolicy jeszcze jest kick boxing. ale jednak wolę karate :D
Usuńfajne to jest, a ludzie i tak to wyśmiewają... szkoda, że ktoś taki nigdy od osoby co trenuje coś w tym stylu nie oberwał..-.-
Znowu mi narobiłaś chęci. Tak się zszukałam tego u nas i nie ma nic... A szkoda.
Usuńdobrze, że u nas jest :D bo inaczej całe dnie siedziałabym przed monitorem :D
Usuńa ile masz Lexi lat? :)
ja właśnie to robię ;p
Usuńa trochę ich jest, niedługo o lasce będę chodzić xD
Idz za głosem serca, nie kalkuluj. Spraw sobie coś, z czego naprawdę będziesz dumna :D
OdpowiedzUsuńDokąd wybywasz?
Nie mam serca xD
UsuńDo Holandii ;)
Ja planuję w przyszłości wyemigrować. Jak się uda, to już za rok, na studia (a właściwie, to jak się nie uda, bo w Polsce mam mniejsze szanse dostania się na wymarzony kierunek, ale to długa historia). Przeżyłam ostatnio ciężki szok, jak dowiedziałam się, że ekspedientka w sklepie w Wielkiej Brytanii zarabia 2500 funtów... No, ale oczywiście wszystko jest tam odpowiednio droższe... no, prawie wszystko - poza ciuchami, co jest mi akurat na rękę :)
OdpowiedzUsuńChcesz wyjechać na zawsze? Czy tylko na jakiś czas do pracy?
Póki co na miesiąc do pracy. A potem jeśli się uda to na studia, a jeśli nie to po studiach. Kocham Polskę. w Danii sprzątaczka dostaje 50 zł na godzinę.
UsuńStudia za granicą to o tyle świetna sprawa, że jak się później wróci do Polski, to o wiele łatwiej jest znaleźć pracę (i to dobrze płatną). Słyszałam o przypadku, gdzie kobieta, która studiowała w Belgii zarabiała znacząco więcej niż facet w tej samej firmie na tym samym stanowisku.
UsuńJa też kocham Polskę, będę bardzo tęsknić ale... jestem typem poszukiwaczki przygód i muszę mieć jakieś urozmaicenia i od czasu do czasu rzucać się na głęboką wodę.
W moim wypadku owe "kocham" było ironiczne i gdy wyjadę to bez zamiaru powrotu.
UsuńW jakim kraju chciałabyś studiować?
A u mnie nie było ironiczne :) Patriotką bym się nie nazwała, bo patriota to za duże słowo, patriota by ojczyzny nie opuścił, chyba że pod przymusem.
UsuńNajchętniej w Wielkiej Brytanii. Kto wie, może Włochy - ale tam z pewnością nie chciałabym mieszkać, Włosi są mega sympatyczni i mają pyszne jedzenie, ale na mężów to się oni nie nadają (rodzinkę tam mam, to wiem nie tylko ze stereotypów ale i z prawdziwego życia). Ale nie ważne, gdzie będę studiować, mieszkać i żyć chciałabym w Stanach.
Oh ciekawe plany. Do życia również wybrałabym Stany. <3
UsuńA w Stanach, dokładnie gdzieś, czy tak po prostu? Ja zdecydowanie na zachodnim wybrzeżu, chociaż tam podobno trudniej jest się Polakom zaaklimatyzować, bo mniej rodaków - jak dla mnie to chyba bardziej zaleta niż wada.
UsuńGdybym miała wybór do Californiaaa <3 Jednak Chicago albo Miami także bym nie pogardziła ^^
UsuńPóki co jednak trzeba najpierw zdecydować się na studia. Bo po Polskim uniwersytecie to zamiast Los Angeles to będzie McDonald.
W Chicago ani Miami nie byłam, ale z tego co słyszałam, to Chicago to miasto "Polaczków" (drugie po Warszawie największe polskie miasto na świecie - ze względu na liczbę mieszkańców pochodzenia polskiego), a Miami miasto emerytowanych Amerykanów.
UsuńZa to LA jest naprawdę cudowne, zachwycające :)
A orientowałaś się, czy potrzeba tam do Holandii jakichś dodatkowych egzaminów, czy wystarczy polska matura?
Niestety nie miałam okazji być w Stanach, ale jest to moim marzeniem.
UsuńJeśli chodzi o Holandię to wystarczy polska matura ;) Ja jednak myślałam raczej o Danii.
To jest kraj, który trzeba odwiedzić :) Mnie tam urzeka przede wszystkim natura, bardziej nawet niż wielkie miasta, bo one często są tam wyzute ze specyficznego klimatu jaki mają miasta europejskie jak Londyn czy Paryż.
UsuńA do Danii też tylko polska matura, tak? Dobrze sprawdź, czy nie ma tam takiego dziwnego systemu rekrutacyjnego jak do Anglii, gdzie ostatni dzwonek na składanie podań mam w listopadzie tego roku...
W Danii podania składa się do marca, sprawdzałam ;) I tak, również tylko polska matura.
UsuńA co do Holandii - możliwe, że wkrótce zaznam tego klimatu. Czas pokaże.
To na ten temat musisz podjąć decyzję, tak? Czemu się wahasz?
UsuńTak. Ponieważ boję się, że nie dam sobie rady 10\6 rwać truskawki.
UsuńA no prawda, to może być męka. Ja wiem, że rady bym nie dała, kompletnie się nie nadaję do fizycznej pracy.
UsuńJa teoretycznie jestem przyzwyczajona, ale nie wiem czy aż tyle dam radę.
UsuńTo strasznie dużo. A kiedy ewentualnie miałabyś taką możliwość wyjazdu?
UsuńW ciągu kilku dni.
UsuńAch rozumiem, na cały sierpień. Do kiedy możesz decydować?
UsuńJuż nie ważne. Już zdecydowało się za mnie.
UsuńCzyli nie jedziesz...?
UsuńA nie myślałaś może o jakiejś pracy w ciągu roku szkolnego - mam na myśli korepetycje?
nie.
Usuńchyba bym nie umiała ;d ale się okaże. może to i dobry pomysł.
Dokąd mogłabyś wyjechać?
OdpowiedzUsuńdo Holandii.
UsuńDo pracy?
Usuńtak.
UsuńJakiej?
Usuńtruskawki, ale już nie aktualne.
UsuńPojechałabym, z miłą chęcią, choćby na koniec świata.
OdpowiedzUsuńNawet do nieludzkiej roboty?
UsuńA jaka to "nieludzka"?
Usuń10\6 rwanie truskawek ;P
UsuńA pieniądze?
UsuńBędą. Ale nawet nie wiem dokładnie jakie.
UsuńPrzede wszystkim o to zapytałam na początku.
UsuńWłaśnie się dowiedziałam. Za taką kasę i takie warunki to pierdole to =.=
UsuńDlatego też o pieniądze pyta się na początku. ;)
Usuńsię wnerwiłam...
UsuńNie dziwię się, właściwie. Na świecie niestety panuje... wyzysk, po prostu.
Usuńhaha, ale to już podchodzi pod niewolnictwo. robota 10 h dziennie przez SIEDEM dni w tygodniu i możesz tygodniowo wyciągnąć 160-200 ojro. żarcie, transport i co mi zostaje? garb na plecach ^^
UsuńIle?! O boże, nie wierzę.
Usuńteż ciężko było mi uwierzyć. myślałam o 6-7 ojro za godzinę, a nie 2,5 o.O
UsuńNo bo tak powinno być..
Usuńnormalnie tak jest, ale jak ja mam okazje jechać to płacą 2,5 za robotę SIEDEM dni w tygodniu o.O
Usuńgdzie jedziesz?
OdpowiedzUsuńJuż nigdzie.
Usuńco się stało?
Usuńchyba im na mózg padło z warunkami pracy i wypłatami... Boże co za świat.
Usuńniska wypłata?
UsuńPolska, nie Europejska.
Usuńi co w miejsce tego będziesz robiła przez ten miesiąc?
Usuńgryzła laptopa z nudów i oglądała seriale.
UsuńTak zdecydowanie ten wiersz ma w sobie tyle prawdy o naszym chorym na głowę systemie
OdpowiedzUsuńTo piosenka, ale owszem, niestety ma.
UsuńZostań. A takie miesięczne umieranie czasami ma w sobie coś ciekawego, miłego.
OdpowiedzUsuńZostaję. Nie dowiem się tego.
UsuńMoże jak wyjedziesz będziesz miała czas na przemyślenia i zapomnisz o przykrościach.
OdpowiedzUsuńJuż niestety nieaktualne.
Usuń