There's hope but not for us.

Tak mnie dzisiaj przywitała zupa. A ja, głupia i naiwna Lex, bardzo chciałam tej nadziei dla Nas. W kilka tygodni poczułam coś, czego nie czułam nigdy wcześniej. Taką bliskość. Opadające bariery. Stałam się bezbronna jak noworodek, a najlepszym miejscem na świecie stały się pewne ramiona. Czułam też strach, za każdym razem, gdy Cię przytulałam, bałam się, że to ostatni raz. Nawet Przyjaciel zapytał co mi się stało, że ja taka nie bywam. A Ty, nie wierzę, że to piszę, Ty jesteś inny. Zamykam oczy i widzę te seksowne zmarszczki, gdy się uśmiechasz. Czuję Twoje usta, na moich włosach. Moje dłonie zwiedzające Twoje plecy, co tak bardzo lubiłeś. Czuję Twój oddech, Twoją dłoń wplecioną w moją i słyszę Twoje słowa. To własnie one przyciągnęły mnie tak blisko. Zawsze szczere. Potrafisz mówić o wszystkim, nie wstydzisz się niczego, nie krępujesz. Właśnie ta szczerość złamała mi serce.

Jesteś dla mnie ważna. Zależy mi na Tobie. Szkoda, że nie potrafię Cię uszczęśliwić całkowicie, tak jakbyś tego chciała. (...) Chciałbym Cię pokochać, ale nie potrafię.

Jak mam istnieć po takich słowach? Nie Ty pierwszy, sama nie potrafię siebie pokochać, więc dlaczego ktokolwiek inny by miał to zrobić. I dlaczego nie potrafię zrobić tego co wychodzi mi najlepiej - uciec? Dlaczego jedynym kierunkiem, w który zmierzam nadal są Twoje ramiona? 

Masz dla mnie niesamowitą cierpliwość. Wiem, że nie odpowiada Ci taki układ, ale nadal tu jesteś.

Bo ja się łudzę, kochany, łudzę się i tylko to złudzenie trzyma mnie przed rozpadnięciem się na milion małych kawałków. 

48 komentarzy:

  1. Jaki niby układ? Co mu nie pasuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki bez związku. Sama nie wiem jaki. Taki, w którym nie potrafi mnie pokochać, a nie chce mnie zranić.

      Usuń
    2. Ale pomiędzy tym nie ma już nic

      Usuń
    3. Sama nie wiem co tu się dzieje, naprawdę, nie wiem już nic.

      Usuń
    4. Pogadaj z nim, może trzeba Wam trochę czasu

      Usuń
    5. Rozmawiamy dużo o tym. A czas akurat ma, nikt go nie zmusza do żadnych decyzji. Tylko on sam się z tym źle czuje.

      Usuń
    6. Bo nie chce cię zranić, czy że nie może cię pokochać na siłę?

      Usuń
    7. O tym, że czuje, że mnie wykorzystuje.

      Usuń
    8. Ogólny, czy coś. Bo jak dla mnie to jest związek, ale on w kółko podkreśla, że nie. Sama nie wiem co my robimy.

      Usuń
    9. On coś kręci z tego co mi się wydaje

      Usuń
  2. Czasem ludzie boją się, że mogą zostać zranieni, porzuceni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest mój strach. On... nie wiadomo co z nim, myślę, że on sam nie wie.

      Usuń
    2. To też jest niefajne taka niewiadoma odnośnie uczuć...

      Usuń
    3. Oj tak, czuję się trochę nad przepaścią.

      Usuń
    4. Hmm. Nie wiem co doradzić.

      Usuń
    5. Poczekam, zobaczymy co będzie.

      Usuń
    6. Też tak zrobiłabym.

      Usuń
    7. W końcu co mam do stracenia, oprócz serca czy czegoś tam.

      Usuń
    8. Ale nawet nie o to chodzi, jak nie spróbujesz to nie dowiesz się jak będzie.

      Usuń
    9. Dlatego próbuję. ;)

      Usuń
    10. A tak w ogóle to co jeszcze ciekawego? ;)

      Usuń
  3. Z jednej strony uważam, że prawdziwe uczucie przychodzi z czasem, z drugiej jednak myślę, że człowiek nie doceni dopóki nie straci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba tak nie sądzę, ale i tak daję mu ten czas...

      Usuń
    2. To znaczy nie sądzisz to pierwsze czy to drugie? :P

      Usuń
    3. To się z czasem przekonasz :P

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja też. Ale chyba bardziej nie lubię świadomości, że on mi zniknie.

      Usuń
  5. Może on po prostu potrzebuje trochę więcej czasu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma czas, nikt go do niczego nie pogania.

      Usuń
    2. Ale ja nie wspomniałam o żadnym poganianiu. ;)

      Usuń
    3. Tylko on sam naciska na siebie.

      Usuń
    4. Nie powinien tego robić...

      Usuń
    5. Też tak sądzę, ale taki już jest.

      Usuń
  6. Kurde, muszę tu, bo nie mogę odpowiedzieć :P Niedobry blogspot :P

    Wszak każdy ma jakieś swoje "coś" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On czasem tak ma. ^^

      Mam nadzieję, że to jego jest do przezwyciężenia.

      Usuń
    2. Ostatnio coraz częściej :P

      Oby tak było!

      Usuń
    3. Szkoda, że ja nie mam zbyt wielkiego wpływu na to. Bynajmniej nie świadomego.

      Usuń
  7. daj mu trochę czasu, daj mu pomyśleć, zastanowić się nad tym czego on tak na prawdę chce bo chyba jest trochę zagubiony.

    OdpowiedzUsuń
  8. najgorsze to pogubić się we własnych uczuciach i nie móc ich później przełamać.
    dlaczego nie może Ciebie pokochać?

    OdpowiedzUsuń
  9. Współczuję ci naprawdę. Ta szczerość potrafi ranić - wiem, bo mój chłopak też tak ma, ale nie usłyszałam tak bolesnych słów i nie wyobrażam sobie jakbym miała je teraz ot tak zaakceptować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dlaczego miałabyś uciekać?

    OdpowiedzUsuń

MalcertaArchiwumBooksSOUP.IO

leximalcerta@hotmail.com