"My" to taka gra.

"Co to jest zdrada? To, że idziesz z kimś do łóżka na jedną noc? A może to, że gadasz z kimś przez całą noc o rzeczach, o których nigdy byś nie powiedział partnerce?"

Cześć. 
Niszczymy w sobie resztki samokontroli, wiesz o tym, prawda? Nasza znajomość przeskoczyła na nieznany na poziom. Sami nawet nie wiemy w którym momencie. Wiemy, że nic nie wiemy, oida ouden eidos. Przerodziło się to w chorą grę z udziałem dwóch - ja i dwóch - Ty. Dwa "chcę" i dwa "nie mogę". Które z nas podda się pierwsze? Poddana będzie zwycięstwem, czy przegraną? Kiedy to się stało? Dlaczego Ty? Dlaczego ja? Gdzie są odpowiedzi na nasze pytania? Powiedz mi, gdzie w tym wszystkim ja, a gdzie Ona?
Powariowaliśmy. Tak, to będzie złe, Przyjacielu. 

PS. Dwadzieścia cztery godziny temu, gdy wyszedłeś, spojrzałam w lustro i zapytałam się na głos "Co się właśnie (nie) stało?" Nadal nie wiem.

40 komentarzy:

  1. "My" to trudna gra. Mam nadzieję, że bez względu na to, co się wydarzy, wygrasz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co, jeśli nie ma tu wygranej?

      Usuń
    2. Wtedy trzeba pozbierać zabawki i pójść grać gdzie indziej.

      Usuń
    3. Nie, jeszcze nie teraz, jeszcze nie mogę...

      Usuń
    4. Czy ta gra ma jakiś limit czasowy?

      Usuń
    5. Tak. Ale jest on jeszcze daleko. Bardzo daleko.

      Usuń
    6. Nie znudzi Ci się?

      Usuń
    7. Zobaczymy. Ale nie sądzę. Mamy mniej czasu, niż już "spędziliśmy" na rozmowach. Ale wtedy było inaczej.

      Usuń
    8. Chyba mogę Ci tylko życzyć powodzenia.

      Usuń
    9. Przyda się chyba...

      Usuń
    10. Coś się zmieniło? Ruszyło?

      Usuń
    11. Od pamiętnego czwartku? Nie.

      Usuń
  2. Czasami lepiej nie znać odpowiedzi na niektóre pytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej żyć w pustce i własnej wyobraźni?

      Usuń
    2. Nie zawsze. Trzeba się jak zastanowić, czy poznanie tych odpowiedzi jest warte, bo nie wszystkie są...

      Usuń
    3. Nie uwolnię się od tego nigdy jeśli ich nie poznam.

      Usuń
    4. Masz jakieś pomysły, by o nie zawalczyć?

      Usuń
    5. Metoda drobnych kroczków sprawia, że jestem coraz bliżej. Jednak nadal zbyt daleko.

      Usuń
    6. te małe kroczki są właśnie tymi największymi, ale właśnie czasami nie zdajemy sobie z tego sprawy. potrzeba czasu, aby dokonać wielkich i przede wszystkim ważnych dla nas rzeczy.

      Usuń
    7. Takich kroczków jednak czasem nie powinno się robić. Potem nadejdzie jeden za duży i zniszczy wszystko. Nie zawsze warto isć do przodu.

      Usuń
    8. nie zastanawiałam się pod takim kątem. jednak masz rację. ale nie można też iść od razu na głęboką wodę; przynajmniej nie za każdym razem.

      Usuń
    9. Sama nie wiem jak jest w tym wypadku.

      Usuń
    10. zapewne znajdziesz się w takim momencie, w którym wyczujesz co i jak.

      Usuń
  3. W takich sytuacjach chyba nie można dzielić rzeczy na wygraną i przegraną. Po prostu się nie da...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na co, w takim razie? Czyżby nie można było tu odnieść sukcesu ani porażki? To po prostu... się stanie?

      Usuń
  4. Jak tu różowo! Nie wierzę, że to u Cb tak.
    Pan 'za stary i zajęty' poszedł w odstawkę? :) Tell me everything!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie wierzę. ^^
      Pan za stary i zajęty jest sobie nadal stary, nadal zajęty i nadal wywołuje ten dziwny uśmieszek, gdy tylko szepnie jakieś słówko w moim kierunku...
      Cóż chcesz wiedzieć? :D

      Usuń
  5. Uśmieszek, hm. To o kim post? Chce znać szczegóły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O pewnym panu, który był od dawna, był przyjacielem, był od głupich rozmów, aż rozmowy zamieniły się w spojrzenia i zupełnie niegroźne spotkania w tajemnicy przed Nią. Póki co niegroźne...

      Usuń
    2. Rozumiem. Zakochalas sie? Lub: do tego wlasnie to zmierza? A On?

      Usuń
  6. jakos tak czuję się nie w temacie..

    OdpowiedzUsuń
  7. Zawsze zatrzymuję się przy tym cytacie na zupie...

    Myślę, że powinnaś spojrzeć na to z dystansu, wyjść z siebie, zobaczyć to z boku i zastanowić się, czego TY tak naprawdę pragniesz.
    Zagubienie wyczuwam...

    OdpowiedzUsuń
  8. Przywiązanie emocjonalne to ogromnie wielka i ważna więź...

    OdpowiedzUsuń
  9. czasem można by stanąć obok siebie i popatrzeć na wszystko z dystansu. gdyby to było takie proste..

    OdpowiedzUsuń
  10. Nic na ten temat nie wiem, czytam tylko, słucham, wzdycham. Nie dla mnie takie gry, więc wymądrzać się nie będę.

    OdpowiedzUsuń

MalcertaArchiwumBooksSOUP.IO

leximalcerta@hotmail.com