Popełniłam psychiczne samobójstwo w najgorszy z możliwych sposobów. Pozwoliłam się zabić. Na własne życzenie. Magicznie odzyskałeś swoją moc. Magicznie znów jesteś myślą, odrodzonym wspomnieniem. Powoli zaczynam wierzyć w to, że było to jedyne prawdziwe uczucie jakie kiedykolwiek czułam. Inni przechodzą, odchodzą, mijają, są tylko przez chwilę, nie ważne. Zawsze wszystko zaczyna i kończy się na Tobie. Tak bardzo wiem, że nie będzie nic. Tak bardzo chcę coś. Tak bardzo pamiętam zapach Twojego ciała i smak Twoich ust. Bo tak bardzo wiem, że nie będzie nic, jednak łudzę się, że poświęcisz jeszcze te kilka chwil. Zależy od Ciebie. Zależy mi.
Po trzech tygodniach najwyższa pora dać znać, że żyję. Chociaż w sumie... nie żyję.
Masz wziąć się w garść Lexi noo ;)
OdpowiedzUsuńKopa potrzebuję ;p
UsuńA to daję Ci takiego porządnego żebyś się otrząsneła ;p
UsuńOj, daj.
UsuńTo masz ;P
UsuńDzięki ;p
UsuńNie ma za co :D
UsuńZ miłą chęcią bym Ci tego kopa zasadziła... "Głowa do góry, kobietko, nie poddawaj się lękom"!
OdpowiedzUsuńTo nie lęki, to rzeczywistość, kochana.
UsuńDo dupy jest ta rzeczywistość, nienawidzę jej.
UsuńPrzemalujmy ją, ok?
UsuńNa zielono?
UsuńZ miłą chęcią! <3
Usuńktóry to On?
OdpowiedzUsuńTen który prześladował mnie przez cały mój byt na Onecie... Tak dawno, a tak niedawno.
Usuńa dlaczego powrócił?
UsuńBo pojawiłam się tam gdzie on. I tak wyszło.
Usuńwszystko wróciło?
UsuńZ wielkim hukiem.
Usuńchamstwo!
UsuńMyśli zabijają i dobijają bardziej niż cokolwiek innego. Sama nie mogę zapomnieć.
OdpowiedzUsuńA pamiętać jeszcze gorzej...
UsuńToksyczna miłość? Tylko nie to...
OdpowiedzUsuńWłaśnie to.
UsuńCzy na tym świecie nie ma już normalnych związków? Jestem przerażona.
UsuńA co to znaczy 'normalny', proszę paniiii?
UsuńTaki bez ciągłego bólu i dylematów czających się za plecami.
UsuńŻyj, Mała, żyj, proszę.
OdpowiedzUsuńJesteś moją nieskończonością.
OdpowiedzUsuń