Zawładnięci swoim "nie wiem jak"
We własnych marzeniach ubiegnięci
Stoimy na przeciw siebie prosto tak
Gubimy się pośród własnych słów
W niepewności zatraceni
Wpatrzeni w księżyca nów
Pragnieniem innego świata uwiedzeni
Szepcemy zdania bez pokrycia
Przytłoczeni przez luster odbicia
Wielkie pragnienie lepszego życia
Wymazania tak nie chcianego odkrycia
Głęboki wdech i domykamy powieki
Mocno chwytamy się za ręce
Przytłacza świadomość, że koniec niedaleki
W głośnej milczenia podzięce
Tak niewielki do przodu krok
Na ustach nie widziany dawno uśmiech
Zniknie tak niechciany niejeden rok
Za chwilę już tylko uśniesz
Jeden krok
Do nieba tłok
Po prostu skok
______________________________________________________
Cholernie dawno nic nie "tworzyłam".
Jutro ważny dzień. Nie pytajcie o nic, później się wytłumaczę, po prostu trzymajcie kciuki od 17 do mniej więcej 20, ładnie proszę. Bądźcie duszami ze mną, bo nie wiem co robię. No i Pan Cholerna Fantazja też tam będzie...
______________________________________________________
Co z tego, że wyglądam jak idiotka w doboku.
______________________________________________________
Edit, 23 maja
Dziękuję, musieliście trzymać te kciuki bardzo mocno, bo udało się. Pamiętacie jak wspominałam całkiem niedawno o przyjemnym bólu i posiniaczonym ciele? Mam pierwszy efekt tego. Mam też nową definicję słowa "męczarnia", ale to jest nie ważne. Dla słów, które usłyszałam było warto. Dobra, już tłumaczę. Po kilku miesiącach treningów, przystąpiłam dziś do mojego pierwszego egzaminu pięknej sztuki walki jaką jest Taekwondo. Przystąpiłam, ze skutkiem pozytywnym. Boli mnie wszystko, a siniaków i obdarć nie zliczę, ale to jest piękny ból. Piękne, fantastyczne uczucie, którego nie mogę porównać z niczym innym. Pragnę więcej, częściej, dłużej. A warto było chociażby dla tego, żeby usłyszeć "Masz piękną wolę walki. Bardzo mi się ona podoba." z ust Pana Cholernej Fantazji.Co z tego, że wyglądam jak idiotka w doboku.
Na moje kciuki zawsze możesz liczyć, a wiersz nadawałby się na piosenkę :*
OdpowiedzUsuń:********
UsuńNie pomyślałam o tym ;p
Szukaj jakiegoś zdolnego kompozytora :D
UsuńOh, brak mi pomysłu. Chociaż Kuba z happysadu... :D
UsuńNo już wiesz, do kogo uderzyć :D
UsuńWielkie gratulacje :***
Jasne, już piszę do niego :D
UsuńDziękuję <33
Kuj żelazo, póki gorące :D
UsuńPewnie, właśnie kończę email z propozycją xd
UsuńBłyskawica xD
UsuńCoś na styl "a teraz szybko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu" ;D
UsuńOptymizmu nie wyczuwam :P
UsuńU mnie zdarza się on rzadko ;p
UsuńAle za to trwa długo? ^^
UsuńNo właśnie nie :( ;p
UsuńCo to za interes, ja się pytam? :P
UsuńNie wiem, zgłaszam reklamację ;p
UsuńDo sił wyższych? :D
UsuńTak ^^
UsuńWieść niesie, że nie przyjmują petentów :P
UsuńPf. Ja umiem taekwondo, nie przyjmuję ich odmów ;D
UsuńAż mi się ich żal zrobiło :D
UsuńHaha:D
UsuńTo ja trzymam kciuki i chce później wiedzieć o co chodziło :D
OdpowiedzUsuń<33
UsuńDowiecie się jutro, najpóźniej w piątek ;p
Oj tam wygląd nie ważny :D
UsuńMógłby jednak przyciągnąć uwagę Pana Cholernej Fantazji... ;p
UsuńA co nie przyciąga?
UsuńNie widzę, aby przyciągał.
UsuńCoś w tym musi być :D
UsuńChyba nic dobrego.
UsuńOj tam no ;p
UsuńNie oj tam tylko tak;p
UsuńNo tak ;p
Usuńno właśnie ;p
UsuńI co tam tworzysz?
UsuńIdealne scenariusze w głowie...
UsuńPięknie napisane :D
UsuńGorzej w rzeczywistości.
UsuńDobry tekst, naprawdę miły dla oka ;)
OdpowiedzUsuńOczywiście, że będę trzymać kciuki ^^
Dziękuję :*
Usuń:**
Nooo, bo samemu trochę wiocha, nie? :D
UsuńNie ma za co! :)
Oj tam ;d
UsuńGratuluję!!! :*
UsuńDziękuję. <33
UsuńObyś tylko umiała się skupić, gdy On tam będzie. :D
OdpowiedzUsuńTo będzie trudne ;p
UsuńA może to będzie przełomowy moment i coś zrobisz w kierunku, żeby się do Niego zbliżyć? :p
UsuńNie tym razem. Jutro będzie strasznie, nie będę miała siły się jarać nim nawet :P
UsuńDlatego czekam na relacje z tego dnia. Co Ci tak bardzo zabierało czas.
UsuńI już nadeszła;p
UsuńJuż wyobrażam sobie Twoje świecące oczy. ;D
UsuńHaha jesteś kolejną osobą która to napisała :D
UsuńNiejedna wiem, jak to jest być "zauroczonym" w kimś (starszym). ;D
UsuńNie wątpię, nie wątpię... Szkoda tylko, że w moim przypadku na "zauroczeniu" się skończy.
UsuńNie lubię takiej pewności.
UsuńTeż wolałabym jeszcze mieć czym się łudzić.
UsuńNie spróbujesz nic zrobić, będziesz żałować.
UsuńNie mam pojęcia co mogłabym zrobić, aby nie ryzykować zniszczenia cudownej atmosfery jaka tam panuje, przez moją chorą fantazję. Bo ja sobie coś wyobrażę, a on nie.
UsuńZawsze strasznie podziwiam ludzi, którzy potrafią tworzyć takie rzeczy :) Brawo.
OdpowiedzUsuńDziękuję ;)
UsuńCzekam, aż opowiesz co się działo..
OdpowiedzUsuńA ja czekam, aż będzie już po wszystkim ;p
UsuńTen facet też ćwiczy to Taekwondo, a może uczy? :D
UsuńOpcja druga :P
UsuńUczy Ciebie? :D
UsuńTak ^^
UsuńO kurde...
UsuńNo właśnie...
UsuńNo ten, trochę cienko.
UsuńJak zawsze. Nie potrafię poczuć nic do normalnego chłopaka, którego mogłabym mieć. Za to do zajętego trenera ze strefy marzeń - pewnie!
UsuńNo wiesz, bycie z chłopakiem w twoim wieku byłoby bardziej realne... może gdyby trener był wolny? Może... nie, nie róbmy nadziei. Czemu akurat tacy?
UsuńBo... bo może mają "to coś"?
UsuńWięc mocno trzymam kciuki, od 17 :D (o ile zdążę wyjść sama z mojej matury do tej godziny) i czekam na wyjaśnienia ;) Buziak :*
OdpowiedzUsuńA ja potrzymam za Twoją maturę :)
UsuńPrzyda się, przyda! Co prawda wolałabym mieć to już za sobą albo chociażby mieć egzamin od rana, ale cóż...
UsuńDobrze będzie, przecież na pewno wszystko umiesz:P
UsuńUmieć to umiem, ale będę czekała 1,5 h. A jestem trzecia na liście i ponoć wszystko ma się obsunąć w czasie...
UsuńJutro o tej porze będziesz śmiała się ze swojego stresu, zobaczysz. (obym ja ze swojego też)
UsuńNo mam nadzieję. No i mam też nadzieję, że opowiesz nam co to za stresy Ciebie czekają, kochana :*
UsuńDoczekałaś się;p
UsuńSkubana :D ! Gratuluję. Kiedyś chciałam zapisać się na judo :D
UsuńDziękuję <3
UsuńCzemu zrezygnowałaś? ;p
Bo zajęcia kolidowały ze szkołą :D
UsuńJudo na pewno przyjemniejsze niż szkoła. xd Ja muszę długo czekać, ale warto.
UsuńGdybym nie miała takich nieobecności w zawodówce może odpuszczałabym sobie, jednak enki były górą :D
UsuńNo to jest jakiś powód ;p
UsuńJa to byłam cwaniaczek w zawodówce i chodziłam tam od czasu do czasu :D
UsuńHaha ciekawych rzeczy się dowiaduję...;p
UsuńJa się dziwię, że mnie wypuścili wtedy z pierwszej klasy :D
UsuńMiło powspominać? xd Ja mój 'okres buntu' wspominam z ironicznym uśmieszkiem na ustach ;p
UsuńBędę trzymać kciuki :*
OdpowiedzUsuń<33
UsuńJa trzymam kciuki i Ty się trzymaj.
OdpowiedzUsuńPrzydały się <3
Usuńsama to napisałaś? jest świetne! trzymam mocno kciuki i czekam na wytłumaczenie :*
OdpowiedzUsuńtak, sama, dziękuję:)
Usuńtrzymamy trzymamy mocno :)
OdpowiedzUsuń<33
Usuńno to przepięknie że wszystko się udało :D super , bardzo się cieszę :)
Usuńdziękuję, ja także się cieszę ;)
Usuńsama to pisałaś ? jest dobre! ;)
OdpowiedzUsuńA ja w takim razie mogę już tylko gratulować! ;*
OdpowiedzUsuńDziękuję :*
UsuńA Pan Cholerna Fantazja?
UsuńTeż gratulował. Uścisnął dłoń, powiedział kilka(set) miłych słów, uśmiechnął się, był zaskoczony.
UsuńZaskoczony? Czemu?
UsuńNie spodziewał się "Takiej woli walki" z mojej strony:D
UsuńDziewczyna z pasją w jakiejkolwiek sytuacji i jakimkolwiek ubraniu wygląda jak idiotka? Nigdy przenigdy! Gratulacje ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Zdarza się, że tak :P Dziękuję ;)
UsuńSzkoda, że większość z tych pięknych celi wiąże się z hajsem, szczególnie tatuaż. I kiedy zawsze sobie pogadam, że trzeba w siebie wierzyć, to tutaj wypadałoby powiedzieć trzeba pracować. A to wcale nie jest okej :D
OdpowiedzUsuńDokładnie ;c I potem muszę ludziom przypominać, że też tam czy siam byłam, ale do zdjątek się nie załapałam ;D
Niestety wiem. Dlatego nie mam jeszcze tatuażu. I wielu innych rzeczy, których pragnę. Cholerny świat.
UsuńSama czasem wątpię w swoją obecność w niektórych miejscach jak patrzę na te wszystkie zdjęcia na których mnie nie ma;p
chyba teraz muszę uważać co Tobie piszę :P
OdpowiedzUsuńJasne, bój się ;p
Usuńgrozisz mi? :P
Usuńtroszeczkę :P
Usuńniegrzeczna dziewczynka :P
Usuńno chyba Ty;p
Usuńchyba my :D
Usuńcicho noo;p
UsuńMmmm, wiersz ^^
OdpowiedzUsuńGratuluję! Wybacz, że nie trzymałam kciuków, ale widać te, co już były, wystarczyły w zupełności :D
Potrzymasz następnym razem :D Dziękuję :)
UsuńTo już trzymam na zapas :D
UsuńTrzymaj, trzymaj, na pewno pomogą :)
Usuńgratuluję tego egzaminu :) i masz racje ból i zmięczenie może być przyjemny ;)
OdpowiedzUsuńdziękuję ;)
UsuńIdź i mu przyjeb za to że ma inną, to się koleś zdziwi. xd Sam pochwalił wolę walki. Idź i walcz więc :P
OdpowiedzUsuńChętnie :D
UsuńO kurczę... Ja bym nie mogła uprawiać sztuk walki, za bardzo się boję urazów cielesnych :p gram tylko w siatkówkę, więc jedynie czasem mam zdartą do mięsa skórę na kolcu biodrowym po zaharataniu o parkiet, albo siniaki na łokciach... ale sztuki walki... kurczę, bałabym się, podziwiam cię bardzo za to!
OdpowiedzUsuńA ja to bardzo lubię :D
Usuń