Day 6. - Your favorite movies.

Nie mam pojęcia co mogłabym napisać żeby nie wyszło na użalanie się nad sobą, postanowiłam więc wrócić do Tagu. Niech więc będą dziś filmy.

One Day / Jeden dzień (2011)
Historia o przyjaźni mężczyzny i kobiety pokazana przez pryzmat jednego dnia w roku - ich dnia. Opowieść o niedocenianiu uczucia, które mamy na wyciągnięcie ręki i ulotności chwil. Jak dla mnie - wspaniała.








Seven pounds / Siedem Dusz (2008)
Mężczyzna pojawia się w domach u ludzi, obserwuje ich. Jakby... sprawdzał, czy zasługują na życie. Fantastyczny Will Smith w roli, która przyprawia mnie o ciarki. Dramat o poświęceniu, trudnych decyzjach i sensie życia.





Green Street Hooligans (2005)
W sumie sama nie wiem dlaczego ten film wywarł na mnie, aż takie wrażenie, ale historia angielskich kiboli na długo nie mogła wyjść mi z głowy i nadal wywołuje jakieś... dziwne uczucie, gdy przywołuje ją na wspomnienia.






Dear John / I wciąż ją kocham (2010)
Nie mogło w zestawieniu zabraknąć oczywiście ekranizacji którejś z powieści Sparksa. Wśród wszystkich które widziałam - zdecydowanie najlepsza moim zdaniem. I przypadła mi dużo bardziej do gustu, niż książka. Historia miłości Savannah i John'a, których rozdzieli wojna.





A walk to remember / Szkoła uczuć (2002)
Jeśli mówiły o łzawych dramatach czy romansidłach, Szkoła uczuć zdecydowanie pozostaje w pamięci.








City of Angels / Miasto Aniołów (1998)
Kolejny melodramat (Co ja z nimi mam? Co ciekawe, moje ulubione filmy jako kategoria to zdecydowanie filmy akcji.), tym razem ze wspaniałym Nicolasem Cage'em w roli Anioła zakochującego się w zwykłej pani doktor. Może ciut cukierkowaty i hollywoodzki, ale naprawdę go lubię.





Lord of War / Pan życia i śmierci (2005)
Będąc przy Nicholasie, nie mogę zapomnieć o tym filmie. Jest to historia jednego z najbardziej znanych handlarzy bronią. Wspaniałe kino, zdecydowanie w moim stylu. Przy okazji możemy zobaczyć tam też Jareda Leto.







Pirates of the Caribbean / Piraci z Karaibów (2003, 2006, 2007, 2011)
Tego chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Kocham patrzeć na Johnnego w fantastycznej roli pirata i mogę to robić bez końca, choć oglądałam już film kilkanaście razy.







Harry Potter (2001-2011)
Harrego też znają wszyscy. Niektórzy nie lubią, inni uwielbiają. Muszę przyznać, że ta seria to naprawdę duży kawałek mojego życia, Harry dorastał wraz ze mną. Po ostatniej części czułam pustkę w sercu, a scena Snape i matki Harrego pozostawała w mojej głowie jeszcze długo, długo po wyjściu z kina.






W sumie ta lista mogłaby nigdy się nie kończyć. Sęp, Przerwana lekcja muzyki, Patrol, Zastępca, Next, Łzy Słońca, Wschodzące Słońce, Igrzyska Śmierci, Dirty Dancing, Armagedon, Bracia, Hotel Ruanda, Negocjator, Uprowadzona, Kac Vegas, Bad Boys, List w butelce czy Sara także mogłyby znaleźć się w tym rankingu, ale póki co skończmy na tym co wymieniłam.

71 komentarzy:

  1. Widzę, że mam kilka filmów do nadrobienia. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pierwszej kolejności obowiązkowo wezmę się za Hooligans ;D

      Usuń
    2. Zdziwiłabym się jakbyś wybrała coś innego:P

      Usuń
    3. Ckliwe komedie romantyczne w ostatnim czasie stanowczo nie są dla mnie, a na mordobicie zawsze miło się patrzy ;D

      Usuń
    4. Jakoś wiem o czym mówisz ^^

      Usuń
    5. Ach, te nasze małe miłości ;D

      Usuń
    6. Oj tam oj tam noo. xd

      Usuń
    7. Czepiam się? ^^ Jak zwykle. ;D

      Usuń
  2. płakałam na Szkole Uczuć i Mieście Aniołów ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Widziałam wiele z wyżej wymiennych filmów, nie widziałam jednak np. Pan życia i śmierci. Filmweb podpowiada mi, że jest w moim guście ale handlarze broni to kompletnie nie mój temat. :D Kocham Dirty Dancing, reszta z obejrzanych nie przypadła mi do gustu chociaż uwielbiam książki o Harrym Potterze jednak filmy psuły mi całą jego magię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę polcem, film daje do myślenia i uwielbiam broń oraz Cage i Leto, więc był jakby stworzony dla mnie:P
      Nawet scena Snape i Lily? Mi złamała serce:P

      Usuń
    2. W gruncie rzeczy sceny Snape i Lily w filmach podobały mi się najbardziej. :)

      I Neville w ostatniej części ale to już inna sprawa :D

      Usuń
    3. Mi też. <3
      Ale kocham cały film.

      Usuń
  4. Uwielbiam Jeden dzień, I wziąż ją kocham i Szkołę uczuć - zdecydowanie takie łzawe dramaty są moimi ulubionymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zdecydowanie wolę filmy akcji, ale te dramaty ruszyły nawet moje oczy:P

      Usuń
    2. Tak, są takie wyciskacze łez które ruszą nawet twardzieli :D + dziękuję za książkę którą mi poleciłaś, poczytam o niej więcej i może się skuszę :)

      Usuń
    3. Oj tak, są.
      Proszę bardzo, polecam się na przyszłość ;p

      Usuń
  5. tez nie wiem co Cię zafascynowało w Hooligansach :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepsze niż 9/10 historyjek miłosnych :P

      Usuń
    2. no mnie ani jedno ani drugie nie kręci :P

      Usuń
    3. Wiem, że Ty wolisz je przeżywać niż oglądać :P

      Usuń
    4. hahaha nigdy nie kręcił mnie romantyzm i nienawidze niespodzianek :P

      Usuń
    5. Praktyczne podejście, skądś to znam ^^

      Usuń
  6. Pierwszego filmu nie widziałam i nawet o nim nie słyszałam - chyba będę to musiała nadrobić. A nawet zastanawiałam się wczoraj co by tu obejrzeć i masz. ;P
    Na Siedmiu duszach płakałam jak małe dziecko, któremu zabrano zabawkę. Oczywiście pod koniec jak kobieta, która dostała serduszko spotkała się z tym, który dostał oczy (wzrok?).
    Hooligansów oglądałam bardzo dawno, ale też mi się ten film podobał i zrobił na mnie wrażenie. Niemniej jednak wolę Skrzydlate świnie i wcale nie chodzi mi tutaj o gołą dupę Małaszyńskiego. ;P
    Oglądając Wciąż ją kocham miałam nadzieję na happy edn bardzo ładny film, oglądając go chodził mi po głowie film Trzy metry nad niebem.
    Szkoła uczuć to chyba najbardziej znany wyciskacz łez - do dzisiaj nie mogę się pogodzić z tym, że ona umarła i płakać mi się chce na samą myśl o tym filmie, ale mam pierdolca. ;P
    Uwielbiam Nicolasa Cage jednak ani Miasta Aniołów ani Pana życia i śmierci nie widziałam. Jara mnie jednak 60 sekund i 12 godzin w jego wykonaniu. ;P + Kac Vegas i Bad Boys jak najbardziej na tak. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w ogóle to fajny Tag. ;P

      Usuń
    2. Ja także trafiłam na Jeden dzień przypadkiem i nie żałuję.
      Skrzydlate świnie mam w planach, ale nie oglądałam.
      Ja najpierw oglądałam Wciąż ją kocham, dopiero później Trzy metry nad niebem, więc tak nie miałam;p
      Ubóstwiam Cage i oglądałam z nim masę filmów - Twierdzę, Zostawić Las Vegas, oba Skarby Narodów, 60 sekund (także cudowny film!), Bez twarzy, Miasto Aniołów, Con Air, Pan życia i śmierci, Next, a wiele innych mam w planach :D

      Usuń
    3. Ja widzę, że też mam wiele do nadrobienia. ;P

      Usuń
    4. Dzisiaj będzie Pan życia i śmierci. ;)

      Usuń
    5. Polecam, daj znać jak wrażenia jak skończysz :)

      Usuń
    6. Dopiero co zaczynam, ale po skończeniu opowiem. ;)

      Usuń
    7. Okej, to miłego seansu ;p

      Usuń
    8. Dziękuję. ;)
      Jestem w połowie ale już mi się oczy kleją więc skończę jutro. ;P

      Usuń
  7. "Szkoła uczuć" i "Miasto aniołów", to dwa filmy, na których płakałam chyba najwięcej. Uwielbiam je. "I wciąż ją kocham" i "Jeden dzień" nie oglądałam, ale czytałam. Świetne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że na wielu osobach wywarły duże wrażenie :)

      Usuń
    2. Dla osób, które lubią taką tematyką, coś jakieś dramatyczne trochę, lekko psychologiczne, są idealne.

      Usuń
    3. Ja nigdy nie lubię, ale akurat te zrobimy na mnie duże wrażenie.

      Usuń
    4. Co Ci się w nich podobało?

      Usuń
    5. Nie wiem. Nigdy nie potrafię w niczym określić co mi się podoba. W filmach, w miejscach, w ludziach. Po prostu mają "to coś".

      Usuń
    6. Ja to zawsze lubię, jak mnie coś wzrusza.

      Usuń
    7. Ja chyba jednak wolę jak się zabijają ;P

      Usuń
  8. Miasto aniołów jest chyba jednym z nielicznych filmów tego typu, które naprawdę kocham :)
    A Harry Potter wymiata bez dwóch zdań! ;3
    Reszty albo nie oglądałam, albo nie wywarł na mnie zbyt dużego wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeden dzień i Wciąż ją kocham oglądałam reszta to dla mnie nowość :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Duże lubię z tych filmów, które wymieniłaś, dla mnie od dziecka rządził Titanic, teraz kocham trzy metry nad niebem i Django.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzy metry nad niebem - ja także, a Django mam zamiar zobaczyć. :)

      Usuń
    2. Django zajebisty max!!!!!!! A trzy metry aj.. .kocham.....

      Usuń
    3. Koniecznie! Poważnie gra aktorska jest naprawdę na mega wysokim poziomie, nie dość, że świetny film to jeszcze można się na nim czasem pośmiać, niektóre momenty są strasznie irracjonalne, ale warto, warto, warto! Nigdy nie sądziłam, że film tego typu będzie jednym z moich ulubionych :-) Nie spodziewałabym się też, że Leoś DiCaprio po Titanicu będzie aktorem naprawdę na wysokim poziomie :-) Jego Calvin Candy w Django jest mega! :D

      Usuń
    4. No to wezmę się jak tylko będę miała chwilę czasu i nastroju :D

      Usuń
    5. A wtedy dam znać ;)

      Usuń
  11. Lubię wiele filmów, które wymieniłaś, ale najbardziej cenię sobie chyba dzieła Quentina Tarantino ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze to chyba widziałam tylko jedno, ale wiele mam w planach ;)

      Usuń
  12. "I wciąż ją kocham" i "Szkoła uczuć" - fantastyczne filmy!
    Szykuję się do czytania książki "I wciąż ją kocham", czeka na swoją kolej..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że książka nie zrobiła na mnie pozytywnego wrażenia... Pewnie gdybym przeczytała ją najpierw - nie sięgnęłabym po film.

      Usuń
  13. Poza Potterem nic nie znam z tego... trza nadrobić.

    OdpowiedzUsuń

MalcertaArchiwumBooksSOUP.IO

leximalcerta@hotmail.com