A potem znowu jestem tutaj. Tutaj mi się nie podoba. Nie chciałam stąd wyjeżdżać, potem nie chciałam tu wracać. Zły świat, szary świat, niczym pogoda na zewnątrz. Tam nawet deszcz padał jakoś przyjemniej. Byli ludzie. Były miłe poranki, dnie, wieczory i noce. Był śmiech, były mądrości. Były uśmiechy, spojrzenia, czyny. Tyle radości. A pozostał tylko niepokój w głowie, samotność, potrójnie odczuwana rzeczywistość i przytłaczająca świadomość, że było, nie wróci.
Za oknem zimowo zaczyna się dzień
Zaczynam kolejny dzień życia
Wyglądam przez okno, na oczach mam sen
A Grochów się budzi z przepicia
Wypity alkohol uderza w tętnice
Autobus tapla się w śniegu
Zza szyby oglądam betonu stolicę
Już jestem na drugim jej brzegu
Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
To kocham to miasto, zmęczone jak ja
Gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje
Gdzie wiosna spaliną oddycha
Krakowskie Przedmieście zalane jest słońcem
Wirujesz jak obłok, wynurzasz się z bramy
A ja jestem głodny, tak bardzo głodny
Kochanie, nakarmisz mnie snami
Zielony Żoliborz, pieprzony Żoliborz
Rozkwita na drzewach, na krzewach
Ściekami z rzeki kompletnie pijany
Chcę krzyczeć, chcę ryczeć, chcę śpiewać
Wrócisz tam jeszcze?
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że tak. Myślę, że tak. Oby jak najszybciej.
UsuńMam nadzieję razem z Tobą!
UsuńDobrze, to miłe! <3
UsuńNo wiem! <3 a daleko to od miejsca, w którym mieszkasz?
UsuńOkoło 150 km. ;)
UsuńTakie odskoki od szarej codzienności każdemu się przydają.
OdpowiedzUsuńTylko potem powroty takie trudne...
Usuńteż bym tak chciała, zostawić wszystko i wyjechać na trochę..
OdpowiedzUsuńTo takie potrzebne czasem.
UsuńJak ja chciałabym znaleźć takie cudowne miejsce jak ty, żebym mogła tam wracać.
OdpowiedzUsuńChciałabym móc tam wracać kiedy chcę.
UsuńSzkoda tylko, że nie możesz tam być na wyłączność. Tęsknota może wyniszczać..
OdpowiedzUsuńU mnie to raczej pustka, gdy wracam...
Usuńtam dom nasz, gdzie serce nasze...
OdpowiedzUsuńA co z ciałem?
Usuńoj ciało to narzędzie... a tym narzędziem kieruje serce
UsuńAle samym sercem w domu nic nie zdziałam, skoro ciało gdzie indziej.
Usuńtęsknimy za tym czego nie mamy... istotnie, domem może być każde miejsce, gdzie Twoje serce ucieka...
UsuńZa tym "prawdziwym" domem też kiedyś zatęsknię, ale jeszcze nie teraz.
UsuńWszędzie można czuć się wyjątkowo, jeśli zbudujesz to, czego pragniesz. Zapaść w pamięć, kurde, tylko, żeby pozytywnie :D
OdpowiedzUsuńW niektórych miejscach jednak łatwiej czuć się wyjątkowym niż... tutaj.
UsuńOby, oby. ;)
To czy łatwiej, czy trudniej - może zależeć od Twojego nastawienia. Niektóre rzeczy tylko w niewielkim stopniu wpływają na nasze samopoczucie, na nasze czucie się gdzieś czy wśród kogoś. ;)
UsuńTamci ludzie, tamta wolność, a samotność tutaj, otoczona przez ludzi na których nie potrafię patrzeć bez sprzecznych emocji, nie potrafię stworzyć tutaj wyjątkowości. Tu jest codzienność, za którą kiedyś na pewno zatęsknię, po prostu jeszcze nie teraz.
UsuńNie ma innych ludzi? Może jeszcze tutaj ich nie znalazłaś, a są.
UsuńSą ludzie. Ale nie tacy. Inny świat.
UsuńPrzynajmniej wiesz, gdzie Ci dobrze. ja takiego miejsca jeszcze nie znalazłam, żeby móc za nim tęsknić całym sercem.
OdpowiedzUsuńNie martw się, szybko tam wrócisz. Jak człowiek chcę, to i możliwości się znajdą.
W sumie to miejsce jest złe. Nie ma tam nic wyjątkowego. Dla tysięcy jest to normalne, nudne, albo głupie. Ale ja tam czuję się dobrze. To rzadko się zdarza...
UsuńWolisz swoją snów dolinę, obok której płynie czas? Nie dziwię się... Notka napisana prosto z serca :D
OdpowiedzUsuńZdecydowanie wolę. I tęsknię.
UsuńJa też...
UsuńMoje serce tam chyba zostało. Zapomniałam go zabrać. Nie chciało odejść.
UsuńCząstka na pewno, ale nie całe.
UsuńTa potrzebna do egzystencji wróciła. Bo ta od szczęścia została. Póki co...
UsuńSą szanse, że tam wrócisz?
OdpowiedzUsuńWrócę. Szanse są ogromne. Kiedyś prawdopodobnie nawet tam zamieszkam. Ale póki co chcę po prostu wrócić.
UsuńPiękne plany :)
UsuńPiękne, ale gdy tam zamieszkam to będzie już inaczej. Teraz chcę tak jak było.
UsuńA cóż to za miasto? :)
UsuńWrocław. <3
UsuńChciałabym tam kiedyś zajrzeć, bo wszyscy zakochują się w tym mieście od pierwszego wejrzenia :D
UsuńJa też. Ale to wszystko zależy od ludzi i to oni do tego doprowadzili. :)
UsuńJa myślę, że zapadałaś, wiesz?
OdpowiedzUsuńWiem, że tak myślisz i wiem, że nie masz racji.
UsuńTo gdzie Ty byłaś?
OdpowiedzUsuńW pewnym cudownym mieście;)
UsuńMogłabyś przypomnieć mi adres swojego bloga? Wiem, że wysyłałaś mi do niego zaproszenie, ale gdzieś zgubiłam adres. :(
Ej jakie to miasto?
UsuńJasne wyślę Ci na tego maila co zaakceptowałaś zaproszenie :)
Wrocław. :)
UsuńDziękuję ;p
Nigdy nie byłam, ale chciałabym zobaczyć, pozwiedzać :D
UsuńUwielbiam, kocham, ubóstwiam. <3
UsuńAż tak?:D
UsuńJeśli za "miasto" uznajemy ludzi to tak:D
UsuńLudzi w mieście :D
UsuńTak, tych konkretnych... ;)
UsuńNo to nie jest źle :D
UsuńNawet bym powiedziała, że dobrze. Było.
UsuńTo świetnie :D
UsuńŚwietnie będzie, gdy tam wrócę ;)
UsuńMasz takie plany rozumiem?
UsuńTak. Brzmią one mniej więcej "być miła i czekać na ponowne zaproszenie".
UsuńA to co, samemu wprosić się nie można?
UsuńNie bardzo.
UsuńTo kiepsko, faktycznie
UsuńAle wrócę tam. Muszę.
UsuńTego Ci życzę :)
Usuń<3
UsuńA nie możesz tam wrócić ?
OdpowiedzUsuńChyba mogę i wrócę, ale jeszcze nie teraz...
Usuńa gdzie byłaś? ;>
OdpowiedzUsuńWe Wrocławiu <3
Usuńmnie tam jeszcze nie było :(
UsuńPolecam. ;) Ale na pewno nie będzie tak cudownie, jak z moimi nowymi znajomymi :P
Usuńa cóż to za znajomi? :P
UsuńWspaniała banda studentów w najszerszym tego słowa znaczeniu :P
UsuńGdybyś była pewna, że nie mam racji - nie zaprzątałoby Ci to głowy, wiesz o tym...
OdpowiedzUsuńOj bo ja głupia jestem, a Ty mnie nakręcasz.
UsuńJeszcze nie raz przeżyjesz podobne chwile, obiecuję! :)
OdpowiedzUsuńTrzymam mocniachno za słowa :)
Usuńdobrze, że masz miejsce, gdzie Ci dobrze :)
OdpowiedzUsuńSzkoda tylko, że tak rzadko.
UsuńKażdy powinien je mieć.
jak coś ma rzadko miejsce to człowiek bardziej to docenia ;)
UsuńAle... ale rzadziej czuje się takie szczęście.
Usuńno to też prawda...
UsuńNiestety.
UsuńSkoro tam wrócisz - wyglądaj i trzymaj się tego. Powroty do domu często są smutne, ale jeżeli masz możliwość do swojej oazy, to tylko trzeba się cieszyć :) Wiadomo, że chciałoby się częściej... Może i kiedyś się uda?
OdpowiedzUsuńTego będę się trzymać kurczowo i nie puszczać, bo to jest piękne.
UsuńZazdroszczę!! Aż tak wygłodniała jesteś?
OdpowiedzUsuńJuż chyba sama nie wiem.
Usuń