Chcę, ale się boję.

Mam laptopa. I milion siniaków na całym ciele. Piękny ból. Świadomość, że żyję. Że coś robię. Mam też syf w głowię, którego nie potrafię ogarnąć. Potrzebę... czegoś. Kilka minionych przyjemnych chwil w głowie i pragnienie wielu następnych. Pragnienie życia, pozbycia się strachu przed szczęściem z obawą utraty jego. Miałam rzucić jakąś mądrą nazwą, ale wyleciała mi z umysłu wypełnionego bezsensownymi słowami nie mającymi pokrycia w prawdziwym świecie. Wypełnionego momentami tak naturalnymi, że aż magicznymi. Pragnieniami. Pękającego od chcę, ale się boję.

86 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie poszłam na psychologię, może wtedy bym jakoś konstruktywnie pomogła.

      Usuń
    2. Czasem niektórym nie da się pomóc;p

      Usuń
    3. Mam nadzieję, że Tobie jednak tak :D

      Usuń
    4. Musisz być dobrej myśli, ułoży się :*

      Usuń
    5. Z tymi myślami ostatnio właśnie różnie.

      Usuń
  2. czuję się bardzo podobnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie męczy nie mój strach, a obojętność ludzi, którzy mogliby spełnić moje "chcę" gdyby tylko mieli taką ochotę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To... to akurat rozwala mnie od środka, nie tylko męczy.

      Usuń
  4. Haaaaans, nono! :) Ja mam siniaki na nogach, w ogóle nie wiem od czego ani nic... coś się ze mną dzieje złego :D Strach jest normalny. Dziwnie by było, gdybyś chciała i niczego się nie bała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie jest dobry, gdy paraliżuje.
      Ja doskonale wiem od czego jest moje kilkanaście. xd

      Usuń
    2. Jak sparaliżuje, to szybko potem możemy się opamiętać - i nas zmotywować do działania. To przynajmniej jakiś plus!

      Usuń
    3. Żeby tylko to "szybko" byłoby szybko to będzie dobrze.

      Usuń
    4. Chciałabym żeby było szybko. Nie zawsze od nas.

      Usuń
    5. W większości przypadków? Wydaje mi się, że skoro się boimy, to w naszej psychice jest to, czy się ogarniemy czy będziemy coraz dłużej się w nim babrać.

      Usuń
    6. Chyba wybrałam drugie rozwiązanie. xd

      Usuń
    7. Bo jest łatwiejsze? :P

      Usuń
    8. Tylko, że łatwiej nie znaczy lepiej :c

      Usuń
    9. Wiem o tym totalnie i dobitnie...

      Usuń
  5. Brakuje mi takiego bólu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest coś co mogłoby sprawić, że go poczujesz?

      Usuń
    2. nie mam pojęcia...

      Usuń
    3. Może warto coś takiego znaleźć.

      Usuń
    4. Gdybym ja wiedziała jeszcze gdzie...

      Usuń
    5. Trzeba szukać, próbować.

      Usuń
    6. Nie jestem pewna czy jest sens... Bynajmniej w moim przypadku.

      Usuń
    7. Podobno w każdym jest.

      Usuń
  6. Każdy ma czasem burdel w głowie. Potrzeba czasu i spokoju, by sobie wszystko poukładać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co jeśli czas jest tylko naszym wrogiem?

      Usuń
    2. Albo trzeba z nim walczyć albo mu sie poddać i niech dzieje sie, co chce.

      Usuń
    3. Chyba jestem bliższa tego drugiego.

      Usuń
  7. ale pomimo strachu zaryzykuj :)

    OdpowiedzUsuń
  8. "Pragnienie życia, pozbycia się strachu przed szczęściem z obawą utraty jego" - taka kolej życia - jest szczęście, potem MOŻE go nie być, ale to lepiej tkwić w nieszczęściu niż być choćby chwilę szczęśliwym? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy moim farcie nie będę miała nawet chwili, a upadnę jeszcze niżej.

      Usuń
    2. Nie ma czegoś takiego jak 'fart'. Lecisz do przodu i na pewno się nie cofniesz :). Trzeba próbować.

      Usuń
    3. A jeśli się cofasz? Albo Twoja "droga do przodu" biegnie po okręgu?

      Usuń
  9. Może warto przezwyciężyć ten strach

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie warto się bać, trzeba zaryzykować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet gdy jesteśmy skazani na porażkę?

      Usuń
    2. A Ty jesteś pewna, że jesteś skazana na porażkę?

      Usuń
    3. Tak. A nadzieja, która się tli jest bezpodstawna.

      Usuń
    4. Dlaczego od razu tak zakładasz?

      Usuń
    5. Bo... bo jestem pesymistyczną realistką.

      Usuń
    6. Dlatego nie chcesz wierzyć, że się uda?

      Usuń
    7. Bo łatwiej nie wierzyć i nie musieć dobijać się jeszcze bardziej, gdy rzeczywiście się nie uda.

      Usuń
    8. Zawsze warto zaryzykować.

      Usuń
    9. Zawsze? Bez wyjątków? Nawet jeśli jesteśmy skazani na porażkę?

      Usuń
    10. Nie wiem jak Ty, ale ja bym zaryzykowała. Bo nie ma nic do stracenia.

      Usuń
    11. A błogi spokój? Resztkę nadziei?

      Usuń
  11. wiesz że żyje się raz? więc nie ma co się zastanawiać tylko próbować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeśli jesteśmy skazani na porażkę? To jak gdybym chciała skoczyć z samolotu bez spadochronu. Bo 'żyje się raz'.

      Usuń
  12. Czego najbardziej się boisz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze wszystkich rzeczy? Że zawsze będę sama. Że życie ucieknie mi między palcami. Że zmarnuję tyle szans przez ten strach...

      Usuń
    2. Może czasem warto zaryzykować?

      Usuń
  13. Choroba dzisiejszych ambitnych ludzi; chcę, ale się boje. Ja też się to tego załapuje, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja chyba potrzebuję kopa w dupę, że się tak wyrażę bo jakoś nie mogę się pozbierać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jutro to jutro. Strach niczego nie zmieni, nie pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ale przynajmniej coś czujesz!;) Boisz się czego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego co zostanie, gdy spróbuję i znikną złudzenia. Czuję, bardzo wiele ostatnio.

      Usuń

MalcertaArchiwumBooksSOUP.IO

leximalcerta@hotmail.com