Tak się boję.

I stało się to czego najbardziej się obawiałam. Okazałeś się... taki jak chciałam. I obawiam się, że mógłbyś mieć to coś, czym zawsze się wykręcałam, że to nie to. I tak cholernie się boję, że ktoś tu skończy ze złamanym sercem i, że będę to ja. Bo jeszcze się w Tobie zakocham i będę miała problem.

116 komentarzy:

  1. taki jak chciałaś, czyli jaki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inteligentny, otwarty, słodki, zabawny, dużo mówi i niesamowicie się uśmiecha...

      Usuń
    2. tego ideału właśnie się boję ;D i próbuję :P

      Usuń
    3. czasami trzeba zaryzykować :)

      Usuń
    4. chcę zaryzykować. zdecydowanie chcę i ryzykuję. co gorsza, czuję, że WARTO zaryzykować.

      Usuń
    5. dlaczego to jest takie złe? ;>

      Usuń
    6. bo się przejadę? bo tak mało go znam, a tak się jeszcze nigdy nie czułam? bo to jest za piękne żeby było prawdziwe?

      Usuń
    7. hihi wpadłaś, mała :D

      Usuń
    8. ała, nie strasz mnie ;p

      Usuń
  2. Nie zakochuj się, nie warto :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Emi, grunt to wsparcie <333

      Usuń
    2. Zawsze możesz na mnie liczyć :D

      Usuń
    3. Doskonale umiem pocieszać ludzi :P

      Usuń
    4. Napisałabym coś błyskotliwego, ale nie mam pomysłu :(

      Usuń
    5. Jeah, brakło jej ripost :P

      Usuń
    6. Nawet mnie się to czasami zdarza :P

      Usuń
    7. Niesamowite, nie pomyślałabym... ^^

      Usuń
    8. A jednak. W końcu nie ma ludzi idealnych :D

      Usuń
    9. Ty? :P Chciałabyś. :P

      Usuń
    10. Nie, głupio bym się z Wami czuła;d

      Usuń
    11. Chyba my głupio przy Tobie :P

      Usuń
    12. To też :P Także lepiej dla nas wszystkich, że to ukrywam... :D

      Usuń
    13. Ludzkość jest Ci wdzięczna :P

      Usuń
    14. Niech to okaże... :D

      Usuń
    15. Przyprowadzi mi tutaj faceta z postu. W tej chwili ;x Mam ochotę się przytulić :P

      Usuń
    16. Hmm... nie znam? XD

      Usuń
    17. No w sumie mogłabyś ;d

      Usuń
    18. Przykro mi, że Cię zawiodłam... :P

      Usuń
  3. Czemu od razu taki scenariusz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo nie wierzę, że mogę osiągnąć szczęście. chyba dlatego.

      Usuń
    2. Możesz osiągnąć tylko trzeba w to wierzyć :)

      Usuń
    3. Wiara mi ostatnio na dobre nie wychodziła. ale chcę wierzyć.

      Usuń
    4. Jakiś cud by mi się przydał ;p

      Usuń
    5. Wiesz co, już go masz :D

      Usuń
    6. To przydałoby się, aby pozostał przy mnie.

      Usuń
    7. Nie tak szybko kochana ;)

      Usuń
    8. wydaje mi się, że z nim to wszystko szybko się dzieje. i że szybko się skończy...

      Usuń
    9. Wiesz co? U mnie też się wszystko szybko działo i powiem ci że nie żałuję, bo jakby się tak nie działo to bym wszystko dziesięć razy analizowała. Jak widać nie skończyło się, nadal trwa :)

      Usuń
    10. Tak, popychaj mnie dalej, popychaj :D Chcę już sobotę.

      Usuń
    11. Popycham, bo to naprawdę super uczucie :) A co będzie w sobotę?

      Usuń
    12. jeśli się nie rozmyśli - następne spotkanie.

      Usuń
    13. Napewno się nie rozmyśli :)

      Usuń
  4. Gdzie Twój optymizm? Walcz o szczęście, na które zasługujesz! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój optymizm? Został u niego w samochodzie wraz ze wszystkimi myślami. ;)

      Usuń
    2. To weź go zawołaj na górę xD

      Usuń
    3. Haha za kilka dni dopiero ;<

      Usuń
    4. Dlaczego, coś się wtedy wydarzy?

      Usuń
    5. jeśli się nie rozmyśli to znowu wsiądę do jego samochodu i pojedziemy do kina?:>

      Usuń
    6. Super :D Film już wybrany?

      Usuń
    7. nieee, boję się nawet marzyć, że to dojdzie do skutku. mam takie irracjonalne napady paniki, że w chwili, gdy dzwonił do mnie, że nie może trafić, aby podjechać po mnie myślałam, że robi sobie ze mnie jaja i tak naprawdę mnie wystawił. to już nie jest normalne...

      Usuń
    8. To jest zakochanie :) Fakt, stan niezbyt normalny xD

      Usuń
    9. Tak szybko? To niemożliwe... Takiej jednak diagnozy się obawiałam ;<

      Usuń
    10. Szybko? To znaczy ile trwa...?

      Usuń
    11. To nie może być zakochanie. To po prostu głupota. Widziałam się z nim dwa razy. To jest... nie wiem co. Przecież nie miłość od pierwszego wejrzenia xd

      Usuń
    12. W takim razie zauroczenie, nie ma wątpliwości :)

      Usuń
    13. no właśnie. nie wiem co On w sobie takiego ma... ;p

      Usuń
    14. Zazdroszczę Ci troszkę ^^

      Usuń
    15. a to się dopiero okaże ;p

      Usuń
    16. Nieee... okulary założone xD

      Usuń
    17. To chyba za słabe jednak ;p

      Usuń
    18. Nie mów... znowu łażenie po lekarzach? :P

      Usuń
  5. ryzykuj. jak złamie serce to się wyleczy je. mamy jedno życie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ryzykuje. ale w chwilach między smsami od niego moje serce trzęsie się ze strachu przed nim ;x

      Usuń
    2. pamiętam to uczucie:D

      Usuń
    3. tak, dopóki znowu nie poznasz faceta,który sprawia,że trzęsą Ci się kolana;D

      Usuń
    4. a jak bym chciała żeby to bardzo długo był ten? :P

      Usuń
    5. to zaryzykuj:)

      Usuń
    6. zaryzykowałam ;) i ryzyko trwa;d

      Usuń
    7. więc oby tak dalej;)

      Usuń
  6. Kurde, ale czego się tutaj bać. Pewnych rzeczy i tak się nie uniknie! A czasem zanim to się mogłoby opcjonalnie stać, mogłoby się zdarzyć coś wspaniałego, niezwykłego i z pewnością niezapomnianego! *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. albo złego. kot nie ryzykuje ten ani nie żyje, ani nie cierpi...

      Usuń
  7. Spróbuj :D nie będzie cie nikt musiał zbierać :* :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie to już się zakochałaś ;)
    PS. Ślicznie tu u Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  9. coż napisać? że jestem w identycznym, niewątpliwie gównianym stanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chociaż wiem, że nie jestem sama, ale to i tak nie pomaga.

      Usuń
  10. Zakochanie to zazwyczaj samobójstwo.

    OdpowiedzUsuń
  11. Do odważnych świat należy!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie napiszę Ci "nie zastanawiaj się, ryzykuj", bo wie jak strach przed niepowodzeniem może paraliżować. Może małymi kroczkami? Poznawaj go w różnych sytuacjach i przekonaj się, czy rzeczywiście jest taki idealny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciężko nam z małymi kroczkami. robimy tylko takie siedmiomilowe.

      Usuń
  13. Pieprzysz. Ale już Ci to mówiłam ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Też boję się, że się zakocham. Ale oże jednak warto się zakochać?:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bo miłość to zawsze problem.

    / virga.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. nie bój się, zakochaj się! a potem działaj i stwórz miłość! :)

    OdpowiedzUsuń

MalcertaArchiwumBooksSOUP.IO

leximalcerta@hotmail.com