Mając te może trzynaście lat czy mniej wyobrażałam sobie jak bardzo dorosła będę mając te osiemnaście czy dziewiętnaście lat. Jaka to będę śliczna. Jak to wszystko będę mogła. Jaką mądrość życiową posiadać będę i jak bardzo wiedzieć czego chcę. Gdybym tylko wiedziała jak bardzo wtedy się pomyliłam, nigdy, przenigdy wtedy nie pomyślałabym o tych czasach. Żyłam sobie w swojej mydlanej bańce, myśląc, że jak wtedy wiem wszystko to co będzie za kilka lat. O ironio. Tak głupia nie czułam się jeszcze nigdy. Nigdy wcześniej i mam nadzieję, że nigdy później, ale nadziei głośnio wyrażać nie będę. Coś we mnie pękło. Może dzieciństwo. Świat nigdy nie wydawał się piękny, ale teraz wydaje się nie być go wcale. Nie mam serca do niczego, do tego stopnia, że muszę z sobą walczyć, aby rano wstać z łóżka. Podejść do lustra, nałożyć makijaż razem z równie sztucznym uśmiechem. Nie potrafię walczyć ze sobą, dotrzymać jakiejkolwiek obietnicy złożonej samej sobie. Nie mam weny na tyle, że dobija mnie patrzenie w białą kartę bloggera zamiast pisać, Worda- zamiast tworzyć, a nawet papierowego zeszytu z dna szuflady. Nie wiem czego chcę, a gdy wydaje mi się, że już wiem zmieniam zdanie, a gdy zdania nie zmieniam znika mi to z przed oczu zostawiając cudowny zapach i świadomość, że nigdy mieć tego nie będę. Faceci robią mi w głowie większy syf, niż seriale, wódka i chłopcy lat temu kilka. Niszczą mnie od środka nie zdając sobie nawet z tego sprawy.
Chyba przechodzę jakiś kryzys wieku młodzieńczego. Za dużo zimy, deszczu, mrozu, ballad rockowych z kieliszkiem wina w dłoni rogu pustego, gorącego pokoju, za dużo Wertera i romantycznej połowy Wokulskiego. Zbyt mało ciepła, piwa wśród śmiechu znajomych. Głowy opartej o męskie ramie. Zasypiania w ramionach. Zapachu perfum. I tego uśmiechu.
[...]
nie bedziesz się bała zjeść posiłek przygotowany przeze mnie ??
zaryzykuję ;p
a to żeby nie było, że ja nic, to na deser mam baaaardzo dobre wino
z grecjii
nie, swojej roboty;p
chcesz mnie upić
boisz się, że Cię wykorzystam ?
taka grzeczna dziewczynka ?? nie ... raczej boję się, że zasnę na dworze i zamarznę
na dworze? aż tak brutalna nie jestem. mam dużą podłogę. nawet dam Ci poduszkę i kocyk ;p
podłoga ?? a moje korzonki ?? jutro bym już nie wstał
a co, łóżko Ci się marzy? ^^
yhy
ten obiad musiałby być baaaardzo dobry... ;p
albo trujący
pfff ;p
co wolisz;d
i tak i tak łóżko będzie tylko dla mnie
skoro wolisz tylko dla sieibe to proszę bardzo ;P
a jak Ty to zaplanowałaś ??
nic nie zapanowałam. po butelce wina coś na pewno przyszłoby mi do głowy ;p
[...]
widzisz 20 min byś ze mna nie wytrzymała
byś się zdziwił
no chyba tylko w nocy jakbym bardzo mocno spał
w nocy mówisz... ^^
oooooooo nie znów te Twoje kosmate myśli
po prostu słyszę co myslisz;d
hmm telepatia ??
coś w tym stylu ;d
muszę Cię zasmucić, bo tym razem o niczym złym nie myślałem
a kto tu mówi o złych rzeczach?
Ty ----D
w sensie których?
w nocy mówisz ...
taak... o zasypianiu przytulonym z głową na ramieniu...
najgorsze są te "..." bo za tym może się kryć wszystko
[...]
Nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo wszystko. Szkoda, że to tylko hipotetyczne rozmowy. Nienawidzę Cię. Żebyś tylko wiedział jaki syf robisz w mojej głowie.
Chyba każdy miał jakieś utopijne spojrzenie na swoje życie w wieku późnodziecięcym. Ja i moje marzenie o medycynie, o studiach dziennych, o mieszkaniu solo bądź z ukochanym XY, którym będzie mój D. Och, jak wiele się zmieniło :O
OdpowiedzUsuńSzkoda, że potem przychodzi... to coś co jest teraz. Rzeczywistość to się chyba nazywa.
UsuńGówniana kupa. Chociaż, moje życie w sumie miało dla mnie lepszy scenariusz, jak się ostatnio okazuje.
UsuńW jaki sposób lepszy?
UsuńJeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie...
OdpowiedzUsuń"Będzie" może być bardzo odległe...
UsuńAle pewne.
UsuńNie mam siły czekać.
UsuńA masz siłę działać?
UsuńPróbuję, a idzie opornie.
UsuńByle szło do przodu.
UsuńDwa kroki do przodu, dwanaście do tyłu póki co.
UsuńRaczej kiepski bilans.
UsuńZdecydowanie tak.
UsuńMatematyka bywa okrutna. :P
UsuńWidzę, jak patrzę na swoje oceny XD
UsuńKiedyś pobiegnę do przodu i już się nie cofnę.
Wierzę w to :)
UsuńDobrze, że chociaż Ty ;)
UsuńZawsze ktoś. ;)
Usuń<3
UsuńKiedyś też w to uwierzysz ^^
UsuńTrzymam Cię za słowo ;p
UsuńNie ma sprawy. :)
UsuńI nie puszczę :P
UsuńNie puszczę cię, nigdzie sama stąd nie pójdziesz... :D
UsuńZostaniesz tu, ja będę czekał aż uśniesz... :P
UsuńDokładnie. Chciałabym tak. ;)
UsuńJa także.
UsuńKiedyś, bejbe, kiedyś. ;)
UsuńA kiedy będzie kiedyś ? ;p
UsuńJak przyjdzie to będzie... :D
UsuńNie podoba mi się ta odpowiedź :P
UsuńMi też nie, ale to jedyna właściwa :P
UsuńNie lubię "jedynej właściwiej". Zawsze jest nieprzyjemna.
UsuńTaki już jej los.
UsuńNie chciałabym takiego losu ;p
UsuńLos nie wybiera :P
UsuńTak myślisz?;p
UsuńWłaściwie tak. :P
UsuńCzyli wszystko to kwestia przypadku ?
UsuńKażdy z nas miał taki moment, kiedy myślał, że zna przyszłość, ale się mylił.
OdpowiedzUsuńCóż, kiedyś ten syf zniknie, a Ty będziesz zasypiać w ramionach ukochanego.
Tylko nikt nie gwarantuje, że nie będę wtedy już chodzić o lasce, odbierać emeryturę i nie myśleć o seksie. ;p
Usuńteż tak myślałam i równie mocno zawiodłam się, co Ty. świat za szybko prze do przodu. wielu z nas myśli, że to dobrze, a okazuje się, że jest jeszcze gorzej. sami ludzie bardzo się zmieniają. tylko w naszych chorych wręcz umysłach tworzy się idylliczna wizja świata. szczęściem jest znalezienie własnego JA w tym porytym popłochu. odnaleźć siebie i podobną osobę to już jest nie lada wyzwanie. btw cieszę się, że chociaż parę swoich chorych marzeń spełniłam, o reszcie to już chyba muszę zapomnieć.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam! :)
Żeby tak łatwo dało zamienić się słowa w czyny zrobiłabym to wszystko już bardzo chętnie. Odnalazła własne ja. Przestała tworzyć idylliczne obrazy,b o to wychodzi mi wspaniale. zaczęła żyć. Ale póki co i tak gdy kładę się do łóżka jedyne o czym myślę to "co by było gdyby".
UsuńUłoży się, zobaczysz. Głowa do góry! :D Wertera nie cierpię, Wokulskiego jednak uwielbiam. Znajomi się ze mnie śmieją, że co ja w nim widzę, a ja go bardzo kocham. To fajnie, że nie jestem sama. :D
OdpowiedzUsuńZatrzymałam się po pierwszym tomie, ale chętnie doczytam jeszcze do próby samobójstwa jego. Po skończeniu zobaczę co i ja ostatecznie o nim sądzę ;)
UsuńRóżne miałam wyobrażenia o swojej dorosłości. Nadal je mam. Osiemnastka już za jakieś osiem miesięcy. Mam jedynie nadzieję, co najważniejsze chyba dla mnie, że będzie to jakiś nowy start dla mnie.
OdpowiedzUsuńNie chcę niszczyć nadziei, ale nic się nie zmieni. Będziesz mogła tylko wypić piwo legalnie. Nic. Żadnych fajerwerków. Chyba, że sama sobie ustalisz ten nowy start.
UsuńTak zamierzam. Taki mam plan. Wiem, aż za dobrze, że nic samo się nie dzieje albo samo dzieje się to, czego nie chcę.
UsuńTo powodzenia w takim razie w tym starcie!
UsuńDziękuję! Musi się udać, w końcu marzenia po coś są, no nie?
UsuńCzasem myślę, że są po to by marzyć, a nie po to by je spełniać, ale to są głupie myśli.
UsuńPewnie, że musi się udać!
Mam czasem takie wrażenie, ale jakoś szybko je od siebie odpycham. Nie chcę tak myśleć. ;d
UsuńOh, żebym mogła panować nad swoimi myślami... ;p
UsuńDlaczego nie możesz?
UsuńJa swoje, one swoje.
UsuńNie możesz im jakoś przemówić do rozsądku?
UsuńRozsądkowi przemówić do rozsądku? Nieee, to nie podziała xd
UsuńNoo! Skąd wiesz? :D
UsuńPróbowałam ;p
UsuńMhm :D To nie wiem, co Ci radzić :D spróbuj medytacji! :D
UsuńTaaa, jak ten tybetański mnich ;p
UsuńNo. Moja polonistka medytuje, podobno to bardzo fajne :D
UsuńChyba nie dla mnie ;p
UsuńSpróbuj, żeby się przekonać. :P
UsuńOk, w ferie xd
UsuńHaha, jeszcze nie miałaś ferii?!
UsuńNo własnie nie :(
UsuńWspółczuję! Ja już jestem zmęczona szkołą po feriach, ale niedługo jakieś rekolekcje, święta. :D Odpocznę.
Usuń3 dni i odpocznę <3 Albo zmęczę się jeszcze bardziej.
UsuńRaczej zmęczysz się jeszcze bardziej :D
UsuńHaha prawdopodobne ;p
UsuńJa myślałam kiedyś, że jak będę miała 20 lat to będę wysoka, szczupła, będę codziennie chodzić w szpilach i cokolwiek na siebie nie włożę, to będę wyglądała jak modelka ;P
OdpowiedzUsuńA druga część postu... ojaaa, ale mi brakuje takich rozmów. A my już jak stare dobre małżeństwo ;/
Tak, też tak miałam :P
UsuńA ja chciałabym żeby to nie były tylko rozmowy, ale i fakty.
To może się zamienimy? Bo mi rozmów brakuje własnie. Smsów do białego rana i emotikonek na gg.
UsuńChciałabyś mieć tylko to? Bez urzeczywistniania żadnego z tych słów?
Usuńna razie nie mam ani jednego, ani drugiego.
UsuńAle masz świadomość, że ktoś jest...
UsuńWiesz, życie każdemu daje kopa. Ja w wieku lat trzynastu myślałam, że będąc dziewiętnastką/dwudziestką, stanę na własnych nogach i pojadę na studia do Lublina (fascynacja ulubionym zespołem zrobiła mi wtedy wodę z mózgu :P) Gdzie jestem dziś? W rodzinnym mieście, nadal skazana na dwa kółka, jedynie z kierunkiem studiów mi się udało. Nie ma fantasmagorii, ale jest rzeczywistość, do której trzeba się dostosować.
OdpowiedzUsuńPrawo do gorszych dni ma każdy. Zobaczysz, że miną :*
Sparafrazuje sobie cytat nie wiem kogo: Życie nie jest gorsze od naszych marzeń, jest po prostu zupełnie inne. Tak mówią...
UsuńTo nie parafraza, chyba dosłowny cytat :) Coś w tym rzeczywiście jest...
UsuńNo patrz, udało mi się :D
UsuńSkąd to zdziwienie? ^^
UsuńMyślałam, że trochę inaczej leciał ;p
UsuńMłoda jesteś, więc pamięć dopisuje xD
UsuńNo właśnie nie i to jest niepokojące.
UsuńStara się znalazła :D
Nie bądź taka mądra... zobaczysz, będziesz w moim wieku xD
UsuńOj to już pewnie zapomnę jak mam na imię.
UsuńSą różne pastylki, mam już całą apteczkę - luzik :P
UsuńMi też by się przydały, ale nie mam czasu iść do apteki ;o
UsuńPrzyznaj: nie masz czasu, czy zapominasz? :>
UsuńPrzyznaję - zapominam xD
UsuńZapisz sobie przypomnienie w komórce :P
UsuńZapomnę ;p
UsuńBrak mi słów :P
UsuńWygrałam ^^
UsuńChcesz nagrodę? ^^
UsuńTaaaaaaaaaak :D
UsuńTo sobie wybierz xD
UsuńJesteś tego pewna? :> :D
UsuńTo może daj sobie spokój na razie z facetami a wszystko jakoś wróci do normy?
OdpowiedzUsuńCóż mi zostanie jak dam sobie spokój? Więcej pustki będzie jeszcze gorsze.
UsuńMoże ktoś lub coś ją zapełni
UsuńJak to będzie możliwe jeśli dam sobie spokój?
UsuńDasz na jakiś czas, a potem nawet nie wiedząc spotkasz kogoś na swojej drodze
Usuń"Potem". Potem mnie przeraża.
UsuńPóźniej :P
UsuńJeszcze bardziej :P
UsuńTo ja już nie wiem, co cie nie przeraża ;p
UsuńNo... ja też nie ^^
UsuńTo nie wiemy razem ;p
UsuńTrudna sprawa? :D
UsuńJeśli chodzi o facetów ;p
UsuńJak zawsze:p
UsuńNic w życiu nie jest proste ;p
UsuńA fizyka kwantowa?
UsuńEj nie mów do mnie po chińsku ;p
UsuńTo tylko japoński, spokojnie :P
UsuńTeż nie rozumiem :P
UsuńŁo, no to jak? :D
UsuńBo ja prosta kobieta jestem :D
UsuńNie ma czegoś takiego jak prosta kobieta...:d
UsuńOj tam się czepiasz ;p
UsuńLubię czasem :P
UsuńTy to taka zła jesteś widzę :P
UsuńAle tylko troszeczkę ;p
Usuńprowadze bardzo podobne rozmowy z pewnym osobnikiem. tez mam syf w głowie...
OdpowiedzUsuńSzkoda, że to tylko rozmowy...
Usuńwiesz, ja to sie tylko zastanawiam do czego one prowadzą. w co ja się pakuję. w co on mnie pakuje.
Usuńu mnie powoli przestają być rozmowami. gdybyśmy częściej sie widywali byłoby inaczej.
Moje prowadzą do niczego. Do moich scenariuszy w głowie i żadnej realizacji.
UsuńMoże to pora na poprawę? Ten impuls.
OdpowiedzUsuńJaką poprawę?
UsuńChociażby tego, żeby rano chciało się wstawać z łóżka :)
UsuńŻebym tylko potrafiła ;p
UsuńA zastanawiałaś się nad tym, czy Ty też możesz robić syf w jego głowie?
OdpowiedzUsuńNie, nie mogę. Bo on wie, że ja chcę czegoś więcej, więc gdyby też chciał toby do tego doprowadził.
UsuńA czy on też coś takiego mówił? Dlaczego Ty nie możesz do tego doprowadzić?
UsuńNie, on nic takiego nie mówił i właśnie dlatego nie mogę do tego doprowadzić.
UsuńTo chore, dlaczego faceci nie przejmują inicjatywy.
UsuńPS masz cudowny szablon! <3
Bo nie chcą. Tylko tyle powiem...
UsuńDziękuję <3
Zastanawiam się jakbym teraz żyła, gdybym nie przejęła inicjatywy.
UsuńJak Ci się udało to?
UsuńJak udało mi się przejąć inicjatywę?
UsuńCoś w tym stylu. W sumie wiem niby jak i nie wiem o co pytam... xd
UsuńTo co się pytasz :( xd
UsuńZ przyzwyczajenia ;d
UsuńRozmowy, spotkania, syf... jak zwykle. I jak zwykle modlitwa, żeby nie wyszło tak, jak zawsze, czyli nijak.
OdpowiedzUsuńSpotkań mi właśnie brakuje tutaj.
UsuńTakie rozmowy zawsze wywołują syf w głowie, nawet gdyby, gdy robisz to niby specjalnie. Ty mieszasz jemu, on miesza Tobie, niby wiecie, że nic, ale jednak zawsze coś. Kiedyś w tym zabłądziłam...
OdpowiedzUsuńChciałabym dla odmiany rzucić słowa i zacząć czynić, jakkolwiek to brzmi.
UsuńTo bierz się do roboty!
UsuńBla bla bla, nie zauważyłaś jeszcze co mi z tego wychodzi? Katastrofa. Choroby. Albo takie właśnie rozmowy, a potem ich randki z moimi koleżankami.
UsuńTo ich powybijaj. Może lepiej na tym wyjdziesz...
UsuńA w więzieniu znajdę miłość? xD
UsuńKto wie! Może? Ale pamiętaj, że wsadzą Cię do takiego dla kobiet. ;D
UsuńEj to ja tak nie chcę :< Kobiety są beznadziejne.
UsuńNo, fakt...
UsuńWiem ;d
Usuńrozmowy rozmowy, można tyle wyczytać między wierszami..
OdpowiedzUsuńAle to nadal tylko puste słowa.
Usuńmyślę, że z czasem wszystko się ułoży, znajdziesz to szczęście, to na co czekasz. wiem, że czekanie jest irytujące, męczące.. i że brakuje sił. ale dasz radę, wiem to :) i wiem też, że znajdziesz tego jedynego, który Ci będzie towarzyszył na co dzień. życzę szczęścia :)
OdpowiedzUsuńpodziękuję bardzo serdecznie gdy już to się stanie <3
Usuńa ten ktoś nawet nie ma pojęcia o tym, co z nami robi. co my robimy ze sobą będąc same w pokoju - przez niego.
OdpowiedzUsuńtaka nieświadoma magiczna moc...
Usuńdlaczego tak jej się poddajemy? dlaczego jesteśmy takie słabe?
Usuńbo... bo to taki nasz słaby punkt. złe działanie facetów.
UsuńKażdy czasem przechodzi jakieś chwile załamania...
OdpowiedzUsuńNie warto przejmować się tym co było... wiadomo z roku na rok poznajemy świat coraz dogłębniej. Poznajemy brutalność świata, ale odkrywamy też nowe piękne tajemnice. :)
Więc głowa do góry i przed siebie. Trzymaj się ;3
zapraszam.
Bardzo cierpliwie czekam na te tajemnice ;)
UsuńMłodość to takie wyobrażenia, a potem.. potem żałuje się, że straciliśmy na nie czas, zamiast cieszyć się teraźniejszością.
OdpowiedzUsuńKryzysy mają to do siebie, że mijają, a potem wracają..
Święte słowa...
UsuńJa z roku na rok mam wrażenie, że jestem coraz głupsza. Myśli są coraz bardziej zagmatwane, a facetów tym bardziej zrozumieć nie mogę.
OdpowiedzUsuńAle może po prostu tak już musi być?
/virga.blog.onet.pl/
Mądrość przyjdzie chyba dopiero wraz z podeszłym wiekiem, albo i nigdy, tak myślę.
UsuńDlaczego wszystko wygląda Z A W S Z E inaczej w rzeczywistości niż w naszych wyobrażeniach?! Też miałam takie myśli mając trzynaście lat. Przynajmniej była jakaś wizja, durny plan, który nie mógł się spełnić... cokolwiek. A teraz? Teraz już nawet nie wyobrażam sobie siebie za kilka lat. Nie mam pojęcia, w którą stronę zmierzam. To jest tak samo straszne jak świadomość, że życie które sobie wyobraziłam ma się nijak do tego, które mam.
OdpowiedzUsuńNie wyobrażam sobie jutra. Nic sobie nie wyobrażam. Nie mam już na to siły. Chcę mieć 5 lat.
Usuń