Ej, Ty.

No dobra. Postawmy sprawę jasno. Ja wiem, że się mną nie interesujesz. Nawet pewnie mnie szczególnie nie lubisz. Jestem jedną z miliona Twoich koleżanek i nie znaczę zbyt wiele. To wiem. Nie powstrzymuje mnie to jednak od wymyślania milionów scenariuszy w mojej głowie, ale to już swoją drogą. Nie o to chodzi. Chciałabym żebyś wytłumaczył mi jedno. Odpowiedział mi na jedno proste pytanie. Dlaczego tak na mnie spoglądasz? Dzisiaj naliczyłam, że zwróciłeś swoje oczy ku mnie osiem razy. Przynajmniej na tylu Cię przyłapałam. Ja patrzyłam na Ciebie milion, ale to już inna bajka. Gdy zauważyłeś, że patrzę uśmiechnąłeś się tak, jak robisz to tylko Ty. Ze trzy razy rzuciłeś nawet jakiś tekst, taki komentarz w Twoim bezczelnym stylu odnośnie całego wszechświata.
Tak więc proszę, powiedz mi, że robisz to tylko przypadkowo. Że uśmiechasz się tylko dlatego, że i ja na Ciebie patrzę. Że to nie ma żadnego znaczenia. Że uśmiechasz się tak do każdej. A potem pochyl się nad telefonem i odpisz na pikantnego esemesa swojej dziewczynie. Nie każ mi się więcej łudzić.
Albo podejdź do mnie, złap za rękę, przyciśnij do ściany i pocałuj. Zamknij się mózgu...

66 komentarzy:

  1. Pewnie wolałabyś tą drugą wersję..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakazany owoc najlepiej smakuje.

      Usuń
    2. Chciałabym spróbować.

      Usuń
    3. Zawsze możesz coś zrobić, by zasmakować.

      Usuń
    4. Nie wiem czy mogę na to sobie pozwolić.

      Usuń
    5. To raczej nie jest zakazane? Więc możesz.

      Usuń
    6. Ale konsekwencje mogą być. I... branie się za zajętych facetów jest swego rodzaju zakazane.

      Usuń
    7. Taka już rola Lexi ;P

      Usuń
    8. Komplikowanie sobie życie, to Twoja specjalność? :D

      Usuń
    9. No dokładnie. W CV sobie to wpiszę ;d

      Usuń
    10. To przyda się do jakiejś pracy? :D

      Usuń
    11. Hmm... mogę to przerobić i komplikować życie innym , to się przyda na pewno ;d

      Usuń
    12. Będą Cię wynajmowali ludzie byś komplikowała życie ich wrogów ;o

      Usuń
    13. No właśnie wiem, wkręcam się! :D

      Usuń
    14. Wyłapuj klientów potencjalnych ;D

      Usuń
    15. Od jutra zaczynam ich szukać :D

      Usuń
  2. Ktoś tu się kimś zauroczył? ;) Niedostępni faceci kuszą najbardziej!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uśmiecha się i spogląda, bo pewnie Ty robisz to samo. Czyli... jest wzajemność :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że na spoglądaniu się kończy owa wzajemność.

      Usuń
    2. Może trafił Ci się nieśmiały egzemplarz? ^^

      Usuń
    3. Oj co to to nie, można o nim powiedzieć wszystko, ale nie to, że jest nieśmiały. ;)

      Usuń
  4. chyba wolałabyś jednak, żeby te osiem spojrzeń nie było całkiem przypadkowych :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cierpliwości. Może ta druga wersja kiedyś się spełni? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby. Chciałabym. Niesamowicie ^^ A z cierpliwością u mnie źle ;p

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Ja też jestem strasznie niecierpliwa ;) Ale powiem Ci, że kiedyś miałam podobny problem. Z tego względu, że jestem tez niesamowicie nieśmiała, nie brałam takiej opcji pod uwagę (że ktoś może gdzieś tam na mnie spojrzeć). Ale pewnego dnia postanowiłam uwierzyc w siebie i przejąc inicjatywę. I w sumie.. podziałało, po jakims czasie co prawda, ale podziałało ^^

      Usuń
    4. A właśnie ja nie jestem nieśmiała ;D Wręcz przeciwnie. Tylko jakoś nie lubię się wpieprzać tam gdzie mnie nie chcą. ^^

      Usuń
    5. Rozumiem :) No ale tak jak mówiłam, może trzeba trochę poczekać? Życzę Ci, żeby ta "druga wersja" się spełniła :)
      I u Ciebie też jest ładnie :))

      Usuń
    6. Nie dziękuję, ale mocno trzymam kciuki <3
      Dziękuję ;)

      Usuń
  6. Nienawidzę go, szczerze. Za ten jego słodki uśmiech. Faceci nie powinni się tak uśmiechać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jest nas dwie...

      Usuń
    2. Gdyby to było takie proste...

      Usuń
    3. To wcale by nie bolało, jakby było.
      Ten uśmiech...

      Usuń
    4. Chciałabym powiedzieć tu coś mądrego, ale... tu chyba nie ma mądrych słów.

      Usuń
    5. Jej, jeśli już nawet Ally brakło słów, to musi być naprawdę źle ;D

      Usuń
    6. Mnie też się czasem zdarza. Chyba w momentach, kiedy rozumiem więcej niż bym chciała...

      Usuń
    7. Czyli ogólnie... mało rozumiesz? XD

      Usuń
    8. Czyli niektóre rzeczy uderzają we mnie mocniej niż inne.

      Usuń
  7. jak dobrze,że ja nie widuję takich uśmiechów..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... że tak powiem, szczęście w nieszczęściu.

      Usuń
    2. nie jest to nieszczęście. takie uśmiechy są mi niepotrzebne teraz.

      Usuń
    3. To one mogą być niepotrzebne?

      Usuń
  8. aż mi się przypomniała piosenka.
    "Zakazany owoc- ciągle krąży mi nad głową" ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo fajnie piszesz , fajnie się to czyta ;)) masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. najtrudniej rozszyfrować co znaczą takie spojrzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obawiam się, że rozszyfrowałam. odpowiedź brzmi - nic.

      Usuń
  11. Myślę, ze zdecydowanie powinien się w końcu odważyć na tę drugą opcję!

    OdpowiedzUsuń
  12. nie wiem co my mamy w sobie, że lubimy łudzić się. jakiś defekt gatunku.

    OdpowiedzUsuń
  13. A mówią, że miłość jest tak piękna.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czasami te ukradkowe spojrzenia (niestety) nic nie znaczą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, doskonale to wiem. Ale łudzić się pozwala.

      Usuń

MalcertaArchiwumBooksSOUP.IO

leximalcerta@hotmail.com