Trochę chciałabym spróbować poczuć coś do Ciebie. Uśmiechać się na myśl o każdej chwili z Tobą. Każdej wiadomości, każdym uśmiechu. Takie troszeczkę, naprawdę niewielkie, malutkie troszeczkę. Zastanawiać się co robisz. Czy myślisz o mnie. Wiedzieć, że tak. Wiedzieć, że nie znikniesz za chwile, że gdy zasnę obok Ciebie - będziesz tam, gdy się obudzę. Być raz w życiu czegoś pewnym.
Ale nie. Nie zrobię tego tylko dlatego, że jesteś realny. Nie potrafię. Bo jakieś nienormalne romanse mi się marzą. Bo naoglądałam się za dużo seriali.
Nie mogę nawet umówić się z Tobą na piwo. Brakuje mi wymówek, żeby nie zostawać nigdy z Tobą sam na sam.
bo marzy mi się romans, w którym nie ma miejsca dla Ciebie
(chyba muszę napisać poradnik "Jak rozwalić szablon montowany dwie godziny w minutę".)

Nic na silę, pamiętaj.
OdpowiedzUsuńtak więc nie będzie nic.
UsuńZ czasem przekonasz się, że była to trafna decyzja.
Usuńjuż to wiem.
UsuńTym lepiej :) Twój post zinterpretowałam jako wahanie.
UsuńWiem, ale pewności nie mam. Nigdy mieć nie będę.
UsuńW takich sprawach pewność nie istnieje.
UsuńU mnie chyba w żadnej nie istnieje.
UsuńCzyżby zagubienie?
UsuńMoże i tak. Nie wiem xD
UsuńCzyli chyba tak :P
UsuńChyba tak ;D
UsuńPoradzisz sobie z tym, nie ma wyjścia :D
UsuńObym, obym :))
UsuńNajważniejsze to znaleźć przyczynę i z nią powalczyć :D
UsuńZbyt trudne zadania mi dajesz ^^
UsuńZa dużo pięknej i szczęśliwej miłości. I ten nieznośny Happy End.
OdpowiedzUsuńAch te seriale i romanse.
UsuńTzw "życie" :)
UsuńChciałabym takie.
Usuńromans, w którym nie ma miejsca dla niego?
OdpowiedzUsuńZdecydowanie nie dla tego niego.
Usuńa dla którego?
Usuńdla G-mena. albo kogoś nowego.
Usuńaaa.. bo ja myślałam, ze to jest o nim :P
UsuńHaha u niego nie muszę chcieć cieszyć się na każdą wiadomość ;D
Usuńa co z nim właściwie jest? ;>
Usuńz G-menem? nic xD
Usuńdlaczego nic? ;>
Usuńa nie wiem tego xD
Usuńjak to? :P
Usuńno... po prostu tak wszyło. a raczej nie wyszło ^^
Usuńto zrób tak żeby jednak wyszło :D
Usuńzrób, zrób, łatwo powiedziec :P
Usuńno raczej :D
Usuńno właśnie.^^
UsuńJa też bym chciała spróbować tego czegoś, co z tego jak druga strona ma to w chuju.
OdpowiedzUsuńChyba każdy ma taką osobę...
UsuńPo prostu mnie to już wkurwia. Wszystkim się udaje ale nie mnie.
UsuńMi też nie.
UsuńWkurwiające to.
UsuńI to bardzo.
UsuńNooo. Ja wiem jak bardzo.
Usuń:<
UsuńAle cóż. Koko dżambo i do przodu..
UsuńPóki co to zamiast do przodu to się cofam.
UsuńJa to chyba stoję w miejscu i się wkurwiam. Nic mi nie pasuje i cały czas jestem głodna.
UsuńMam podobny ostatni objaw.
UsuńZnowu będę miała grubą dupę :P (Jakbym już nie miała xd)
UsuńA ja ogromne boczki xD
UsuńBoczki też mam. Od poniedziałku idę na dietę i to porządną.
UsuńTeż to sobie powtarzam.
UsuńJa wytrzymałam trzy miesiące więc i zacznę od poniedziałku.
UsuńOh, tak więc gratuluje siły woli i życzę powodzenia.
UsuńOby się udało.
UsuńUda, tylko wierz w to.
UsuńAle... dlaczego nie ma tam miejsca dla niego?
OdpowiedzUsuńBo... bo nie wiem. Bo to nie ten.
UsuńA któryś będzie w ogóle dobry?
UsuńPewnie. Kiedyś...
UsuńA ja nadal nie rozumiem, dlaczego nie ten.
UsuńNie wiem. Nie ma "tego czegoś" jak sobie tłumaczę...
UsuńSpróbowac można. Tylko skoro to nie ten, czy warto?
OdpowiedzUsuńMoże jednak trzeba poczekać na tego właściwego ? :)
nie warto, wiem, że nie.
Usuńna niedobre mi wychodzi to czekanie.
oj tak. seriale i komedie romantyczne skutecznie zakrzywiają obraz prawdziwego związku. a może da się jakoś tak bez tego idealizowania?
OdpowiedzUsuńoh nie wiem. kiedyś spróbuję.
UsuńCzasami warto porzucić marzenie o nienormalnym romansie i dać szansę innemu uczuciu. Ale trudno wyczuć moment, kiedy warto, a kiedy nie.
OdpowiedzUsuńTeraz jestem prawie pewna, że nie warto.
UsuńMoże po prostu nie możesz zmusić się do miłości? Albo boisz się tego co może się stać, gdy umówisz się z nim na piwo ? ;)
OdpowiedzUsuńWiem co może się stać ;) I nie chcę tego.
UsuńWiesz, to chyba niedocenianie tego co jest obok. Sama mam tak samo.
OdpowiedzUsuńPrzynajmniej już wiem co się stało z szablonem, mogę się domyślać :p
Zdecydowanie niedocenianie. I potrzeba czegoś innego.
UsuńO mamo, seriale niszczą rzeczywistość, bo ciągle marzymy, że poznamy go w jakiś cudownych okolicznościach i to będzie płomienny romans, a nie koleś poznany na imprezie dzięki koleżance.
OdpowiedzUsuńAle przynajmniej jest nadzieja, że skoro nie czujesz, że to ten, to może jednak spotka Cię jakaś romantyczna miłość? :D
Oj przydałaby mi się taka.
Usuń