Zawsze miał to być straszny tytuł, pesymistyczny nagłówek. Ale coś się zmieniło. W sumie to zmieniło się wszystko. Ty zmieniłeś wszystko. Przeobraziłeś całą rzeczywistość. Nie jest już zła, gdy jesteś blisko. Jest najlepsza. Kładzenie głowy na Twoim ramieniu. Zasypianie z Twoim oddechem na karku. Świadomość, że wstajesz zrobić mi śniadanie, choć tak bardzo chciałbyś jeszcze spać. Odliczanie godzin aż kolejny raz Cię zobaczę, choć widzę Cię ciągle. To uczucie w sercu, jakbyśmy byli zakochani w sobie dopiero miesiąc. Tak bardzo tęskniłam, po ośmiu godzinach w pracy. Dźwięk Twojego śmiechu. Twoich słów. Jak mówisz do mnie w nocy, gdy myślisz, że śpię.
Nie sądziłam, że to wszystko jest możliwe. Że może się przydarzyć. Naprawdę. Mi.
Nienawidzę zabierać Cię z miejsc, w których jesteś tak szczęśliwa...
Ale z najważniejszego nie musisz mnie zabierać. Tego przy Tobie.
Piękna miłość ☺
OdpowiedzUsuńWiele może się zmienić, a post i uczucia w nim najlepsze!
OdpowiedzUsuń