J.K. Rowling - Harry Potter
Seria znana zapewne Wam wszystkim, bez wyjątków. Choćby nie wiem jak dziecinna była zdecydowanie zmieniła moje nastawienie do czytania. Była to chyba pierwsza książka jaką przeczytałam nie będąca moim obowiązkiem. Pamiętam, siedziałam z kuzynką po nocach i pochłaniałyśmy Harrego Pottera. Ona była ode mnie jakieś osiem lat starsza i pochłaniała go po raz -ęty, ale to nie było ważne. Jeśli ktoś kiedykolwiek zapytałby mnie dlaczego pokochałam czytanie, najkrótszą i najprostszą odpowiedzią byłoby "Bo Harry".
Z boku nieprzypadkowa część. Kocham Więźnia Azkabanu szczególnie ze względu na tytułowego bohatera, który wzbudził we mnie ciężkie do opisania emocje. Nigdy nie wybaczę pani Rowling uśmiercenia Syriusza Blacka.
Santa Montefiore - Spotkamy się pod drzewem ombu
Typowy romans. Nie wiem co mogłabym napisać o tej książce żeby oddać jej prawdziwy charakter. Prawdą jest opinia, którą gdzieś przeczytałam, że mimo iż książka ma około pięciuset stron - jej się nie czyta, ją się pochłania. Robiłam tylko zupełnie konieczne przerwy. Nie twierdzę, że jest to super ambitna lektura, ale wspaniała historia miłosna, która jako jedna z niewielu doprowadziła mnie do płaczu i trzymała w tym stanie dobre osiemdziesiąt stron. A to nie zdarza się często. Czytałam ją już jakiś czas temu, ale nadal poleciłabym ją Wam wszystkim i każdemu z osobna.
Tanya Valko - Arabska żona
Jedyna polska pozycja na mojej dzisiejszej liście. Z tego powodu chciałam ją odrzucić już na samym początku, ale tego nie zrobiłam. Całe szczęście. Dość prostym językiem przedstawiona historia życia i tragedii Doroty - polki zakochującej się w Arabie. Znając realia łatwo domyślić się jak dalej toczy się historia nastolatki przytłoczonej wyobrażeniami o idealnej miłości, którą każda z nas chciałaby przeżyć.
Swój wpływ na to, że tak lubię ma także fakt mojej delikatnej fascynacji krajami Arabskimi.
Evan Wright, Jon Roberts - Prawdziwy gangster. Moje życie: od żołnierza mafii do kokainowego kowboja i tajnego współpracownika władz
Muszę przyznać, że dziwnie na tej liście wygląda autobiografia jednego z największych gangsterów ameryki. Książka wpadła w moje ręce dzięki koledze i nie mogła z nich wyjść dopóki nie skończyłam. Moje delikatne skrzywienie na temat zbrodni, przestępstw i w ogóle łamania prawda, które nie jest jeszcze Wam do końca znane plus absurdalność owej pozycji stworzyły doskonałe połączenie, które zdecydowanie usatysfakcjonowało mój umysł i wepchnęło wiele podobnych pozycji na listę do przeczytania, której nie mam czasu pomniejszyć.
Stieg Larsson - Millenium: Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet
A także Dziewczyna, która igrała z ogniem i Zamek z piasku, który runął.
Któż będący na bieżąco z literaturą powszechną nie zna tego tytułu. Do tej bryły podeszłam dość ostrożnie, jednak znów zostałam pochłonięta bez reszty. Trzymanie w napięciu do ostatniej chwili, zbrodnia, seksowny dziennikarz z błyskotliwym umysłem i cholernie wyrazista postać kobieta tak intrygująca, że nie da jej się jednocześnie nie kochać i nie nienawidzić to zdecydowanie przepis na sukces jeśli chodzi o rodzaj czytelnika, do którego można mnie zaliczyć.
Anna Rice - Wampir Lestat
Muszę przyznać, że nie skończyłam jeszcze czytać całych Kronik wampirów i nawet do tego końca się nie zbliżam, bo książka jest ciężka i płynie bardzo wolno jednak długo nie mogłam wyjść z podziwu zamykając ostatnie strony. Odmienność od teraźniejszego ideału wampira i w ogóle całe pojęcie historii Lestata wprawiło mnie w spore 'ahhh'.
„Jestem śmiercią dżentelmenem, ubraną w jedwabie i koronki, nadchodzącą po cichu, by nagle zgasić świece. Naroślą rakową w samym sercu róży”
oraz świat wykreowany w sposób jaki spotkałam tylko u pani Rice pozwolił mi zdecydowanie zakochać się w tej książce.


Czy tylko ja nie zaczynałam czytania od Pottera? Wiadomo, kosmitka xD
OdpowiedzUsuńtak, tylko Ty :D a od czego? ;p
UsuńTo dzieło nosiło tytuł "Pierścień i róża", autora nie pomnę :P
UsuńBrzmi... kosmicznie :p
UsuńA nie kiczowato? :P
UsuńŁe tam, pierwsza książka nie może być super ambitna:D
UsuńMiałam wtedy osiem lat :D
UsuńJa chyba też :D
UsuńWcześnie zaczęłyśmy ^^
UsuńWięcej zdążymy przeczytać ;p
UsuńOby tylko mieć czas :)
UsuńTak, oby, oby ;)
UsuńJak nie, będziemy miały co robić na emeryturze xD
UsuńBędziemy wnuki bawić!:D
UsuńJa chyba cudze :P
UsuńMożesz moje. :P
UsuńA Ty się będziesz biedna nudzić :P
UsuńStarczy dla mnie i dla Ciebie moich wnuków, haha:D
UsuńGromadkę zamierzasz mieć? Tak po staropolsku xD
UsuńNajpierw facet. Potem zobaczymy: d
UsuńPragmatyzm się odezwał :P
UsuńCzekaj, wygogluję co to. ;d
UsuńWujek pomógł? :>
Usuńjak zawsze <3
UsuńZ Panią Rice chcę się poznać, a z Panią Rowling znam się już bardzo dobrze ;D
OdpowiedzUsuńCholera, znów mamy takie same szablony :D
U mnie część jej czeka na półce, a część już w sercu :D Polecam.
UsuńBo on świetny jest <3
Wiele osób poleca :D
UsuńTak, jest przecudny. Musiałam go mieć. Wchodzę do siebie i myśl: "O wtf. Przecież ja pisałam post o czym innym" :D
I mają rację :P
UsuńHaha miałam tak samo, gdy weszłam na inny blog z tym szablonem ^^
Od dłuższego czasu próbuję przeczytać "Arabską żonę", ale zawsze wypożyczona :<
OdpowiedzUsuńna szczęście mam swoją ;p u nas w bibliotece na "50 twarzy Greya" np. trzeba czekać podobno około 2 lat taka się kolejka xD
UsuńTo macie kolejki na książki? :D
UsuńPodobno tak, ja do bibliotek nie chodzę :p
UsuńJa tak, ale ta u mnie dobija mnie całkowicie :D
UsuńPrzerzuć się na ebooki ;p
UsuńNie ogarniam tych ebooków :D
UsuńTechnologia gubi? :P
UsuńTylko te ebooki nieszczęśliwe :<
UsuńOczy bolą, ale ebooki się przydają ;p
UsuńJa i tak wiele czasu spędzam przy laptopie albo przed telefonem, więc dla mnie normą jest czytanie dużych ilości przez długi czas ;P
UsuńU mnie też, ale patrzenie się w czarne literki na białym tle bywa monotonne i męczące. ;p
UsuńCo racja to racja:D
UsuńJeśli chodzi o HP, trójka to też moja ulubiona część. Reszty z Twojej listy niestety nie czytałam.
OdpowiedzUsuńPolecam na wolną chwilę!
UsuńAnne Rice - kocham te autorkę ;D No i oczywiście Harry Potter - jestem po prostu potterowskim dzieckiem, co poradzić?
OdpowiedzUsuńOprócz tego czytałam Milenium, a o Arabskiej Żonie strasznie dużo słyszałam, ale to raczej nie moja tematyka.
Ja także!
UsuńMi też się wydawało, że nie moja dopóki nie wpadła w moje ręce.
Niektóre tytuły są mi w ogóle nieznane.. Ale mnie zaintrygowały! Zapewne sięgnę po którąś z nich niebawem ;)
OdpowiedzUsuńWięc czekam na opinię :D
UsuńSpotkamy się pod drzewem ombu i Arabska żona zaciekawiły mnie bardzo i chyba je przeczytam :)
OdpowiedzUsuńPolecam serdecznie, napisz jak Ci się podobały :)
UsuńJak je przeczytam to dam znać :)
UsuńOkej :P
UsuńPóki co nie mogę wejść na stronę biblioteki i lipa ;-/
Usuńcierpliwości... ;p
UsuńAle tak już drugi dzień jest ;-/
UsuńCóż to w porównaniu do wieczności ? :D
UsuńPikuś, już na szczęście jest ok :D
UsuńNo i dobrze: P
Usuńdzis jade po ksiazki, ale akurat nie te co napisałaś wyżej, bo te jeszcze nie są wolne
Usuńto pewnie trochę na nie poczekasz...; p
Usuńa skąd takie uprzedzenie do polskich książek? Krzywdzisz wielu autorów ;)
OdpowiedzUsuńNa pewno masz rację i przykro mi z tego powodu. Postaram się coś z tym zrobić :D
UsuńHuehue, właśnie widzę po mince, że masz taki zamiar :> ;)
UsuńPóki co nie mam czasu nawet na niepolskich, ale przyjdzie ich czas;p
Usuńnie wiem dlaczego ale byłam przekonana, ze będzie u Ciebie 11 minut :D
OdpowiedzUsuńnigdy nie czytałam;d czemu tak myślałaś? :p
Usuńhihi a tak jakoś przyszło mi do głowy :D
Usuńa przeczytać zamierzam tę książkę, bo wydaje się interesująca, więc może na następnej liście...;p
Usuńpowiedzmy, ze polecam ^^
UsuńCzemu tylko powiedzmy? ;p
UsuńTeż nie lubię polskich autorów, ale to nazwisko jeszcze długo zostanie mi w pamięci i "Arabska żona" jest na liście tych "najlepszych".
OdpowiedzUsuńPatrz, nawet w jakimś normalnym temacie zdarzy nam się w czymś zgadzać ;p
UsuńZdolne jesteśmy ;D
UsuńNo pewnie! :p
UsuńTylko Harry jest mi znany :) Sentyment już zawsze pozostanie ;)
OdpowiedzUsuńoh, Harry.<3
UsuńLubie takie grube książki, które maja właśnie tak około 500 stron bo je się faktycznie pochłania - tak niepostrzeżenie i to jest fajne, takie wciągające :)
OdpowiedzUsuńniektóre choćby nie wiem ile miały i tak pozostawią niedosyt... ;)
Usuńkurczę, ten "Wampir Lestat" mnie zainteresował :D fajna odmiana po tych wszystkich seriach o wampirach-masochistach :P
OdpowiedzUsuńnawet nie wiesz, jak bardzo też bym chciała przeżyć taką historię :P ale niestety, to tylko film... :(
ooo, cieszę się, że jesteś zainteresowana sesją :) a skąd jesteś? :D
Czytaj, bierz się, bardzo przyjemna odmiana :D
Usuńjak tylko skończę serię "Dary anioła" (swoją drogą - polecam), wezmę się za tą :D
Usuńooo, to genialnie, że jesteś z łódzkiego! ja też, zatem możemy bez problemu isć na zdjęcia :) pisz do mnie na e-mail jak coś: karolinaa.szydlowskaa@gmail.com :)
Czytałam już dawno temu :P
UsuńO jaki zbieg okoliczności, albo przeznaczenie:D
haha, by może :D w takim razie czekam niecierpliwie! :)
UsuńDobrze. <3
Usuńmój brat namiętnie czytał Harrego jak był mały :p
OdpowiedzUsuńzaciekawiła mnie książka "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet". muszę się jej przyjrzeć bliżej :)
Jak połowa dzieciaków, które czytają cokolwiek :D
UsuńUwaga, wciąga;p
mmm, już mi się podoba :P
UsuńI dobrze;p
UsuńCóż brzmi to ciekawie. Ostatnio dopadła mnie dziwna faza na E L James i 50 twarzy Greya Ehh. Tego nie da się wyjaśnić, ale jakiś cudem spodobały sylwetki postaci. Christian jest intrygujący.
OdpowiedzUsuńCzeka u mnie w kolejce, więc niedługo pewnie i ja wyrobię sobie o nim opinię ;)
UsuńHarry Potter jest zajebisty. Wkurwiają mnie lekcje religii, na których ksiądz próbuje nam wmówić ,że ta książka to istne zło , a nawet jej nie przeczytał. Świetne recenzje.
OdpowiedzUsuńOh, chyba zjadłabym katechetę gdyby wypowiedział takie słowa przy mnie :X
Usuńjakoś nie mogę przebrnąć przez Pottera, a w sumie chciałabym.
OdpowiedzUsuńCo Cię zraża?
Usuńchyba ogół, bo nie jestem fanką fantastyki i zawsze jest "coś ciekawszego" niż on
UsuńCo kto lubi, ale... nie ma nic ciekawszego :D
UsuńHaha :P Dla mnie jest :D
UsuńJaka ?:)
UsuńHarry Potter do dziś zajmuje ważne miejsce w moim sercu!
OdpowiedzUsuńW moim także. <3
UsuńI do dziś lubię do niej wracać. ;)
UsuńZnam to ;)
Usuńoj, też wolałabym wiosenną sesję... ;D
OdpowiedzUsuńprzydałoby się ;)
UsuńNie zaskoczę cię, ale pod HP podpisuję się wszystkimi kończynami. Niestety, reszty nie znam. Może, kiedy ogarnę się z moimi listami lektur, w wakacje...
OdpowiedzUsuńJa właśnie w wakacje mam najgorzej się wziąć :P
Usuń"Bo Harry" - o, jakże rozumiem! "Więzień Azkabanu" jest chyba moją ulubioną częścią, a przynajmniej najwięcej przeze mnie czytaną, chyba jedenaście razy :). Też nigdy, przenigdy nie wybaczę uśmiercenia Syriusza. Tak samo jak "rozdzielenia" bliźniaków. Jak tak można było?!
OdpowiedzUsuńWSZYSTKO tylko nie Syriusz. Wiesz, że miał on pierwotnie przeżyć? :(
Usuńbrzmi ciekawie
OdpowiedzUsuńi jest ciekawe ;)
UsuńNie jestem wielką wielbicielką tego gatunku, ale wiadomo - Harrym nie pogardzę nigdy! :)
OdpowiedzUsuń<33
Usuń