Wiem, że nie nadążacie. Sama nie nadążam i nie rozumiem. Lexi zwariowała.
O Tobie. `Trying not to need you.`
nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. o jesteś dostępny. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. o właśnie przypomniał mi się Twój uśmiech. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. o właśnie ponownie czuję zapach Twojej marynarki, którą miałam dziś na sobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. o, właśnie przypomniałam sobie jak uwielbiam patrzeć, gdy tańczysz. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. zwłaszcza bez koszulki. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. o, właśnie przypomniałam sobie, że masz dziewczynę. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie.
zakochaj się we mnie, będzie fajnie, obiecuje. ale nie będę myśleć o Tobie.
Wiem, że nie nadążacie. Sama nie nadążam i nie rozumiem. Lexi zwariowała.
Wiem, że nie nadążacie. Sama nie nadążam i nie rozumiem. Lexi zwariowała.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Fatalne zauroczenie? ^^
OdpowiedzUsuńBardzo fatalne ;d i mam nadzieję, że bardzo chwilowe.
UsuńCzemu jesteś taka sceptyczna? :>
UsuńBo nie mogę się temu poddać, bo będzie ze mną już totalnie źle xD
UsuńW pierwszej fazie, potem znormalniejesz xD
UsuńO ile przetrwam pierwszą fazę ;p
UsuńPrzetrwasz, twarda z Ciebie sztuka ^^
UsuńZobaczymy na ile twarda. On mnie zmiękcza bardziej niż bym chciała.
UsuńCzyli ma w sobie to COŚ...:D
UsuńCholernie denerwujące coś!
UsuńZdradzisz, cóż to? :>
UsuńNie wiem. Nie potrafię tego opisać. Po prostu coś. Może to ten uśmiech? Albo to zaraźliwe wyluzowanie? Spojrzenie? Po prostu coś ;d
UsuńJesteś o krok od zakochania, uważaj na siebie :D
UsuńBoże strzeż mnie od tego!!
UsuńDramat układasz, kochana xD
Usuńspiszę, wydam i zarobię na moim nieszczęściu xD
UsuńChociaż dobrze, że nie na cudzym xD
Usuńwolałabym zarabiać na szczęściu ;d
UsuńJak się nie ma, co się lubi... xD
Usuń...to dupa xD
Usuńmoje Biedactwo :*
OdpowiedzUsuńpamiętaj moje łóżeczko.. ekhm.. tzn. kozetka na Ciebie czeka! :D
chętnie odwiedzę Twoje... łóżeczko xDD
Usuńa nie kozetkę? :D
Usuńwolę jednak łóżko xD
Usuńno proszę, jakie upodobania :D
Usuńklasyczne kochana, klasyczne ;d
Usuńadekwatne do Twojego wieku? :D
Usuńspadaj xP
Usuńz każdego miejsca mnie wyganiasz! :(
Usuńnie, spadaj z bloga, chodź do mnie;d
Usuńjakie rozkazy :P
Usuńprzyjemne, prawda?;d
Usuńlubisz być władcza? :D
Usuńyeeesss :D
Usuńpejcze, kajdanki i takie tam? :D
Usuńdla Ciebie? to wszystko i jeszcze więcej d;
Usuńale te z puszkiem są strasznie słabe :(
Usuńmam prawdziwe :D
Usuńaruuu xD
Usuńhaha tylko kluczyka nie mogę znaleźć, ale to taki malutki szczegół ;d
Usuńwsuwką się otworzy :D
UsuńAlbo będziesz siedzieć w czekać na ratunek xd
Usuńw sumie.. kusząca wizja :D
Usuńhaha wiedziałam! :D
Usuńmądrala :P
Usuń<333 i tak mnie uwielbiasz;p
Usuńsię wie xD
Usuńo jak miło ;d
Usuńze mną zawsze jest miło xD
Usuńno chyba, że chodzi o chemię... ;d
Usuńa co z nią? :P
Usuńjakoś nie czuję do niej chemii ;d
Usuńno wiesz co?! jak możesz?!
Usuńjak ona może?!
Usuńże niby chemia? :D
Usuńtak, chemia xd
Usuńa co tam razem? :D
Usuńa jakieś pierdoły, nawet nie wiem xd
Usuńwytłumaczyć coś? :P
Usuńmatematykę, haha;d
Usuńnie ma sprawy :D
Usuńserio? :> xD
Usuńa co masz?;>
Usuńwielomiany ;p
Usuńjejku jak ja dawno tego nie miałam :D
Usuńteż chciałabym tego nie mieć xd
Usuńzaliczysz i już nie będziesz miała :D
Usuńa matura?! xd
Usuńajjj.. wybacz, zapomniałam :P
Usuńno właśnie xD a po za tym trzeba to ZALICZYĆ, a to też sztuka XD
Usuńpiszesz tak jakbyś nie wiedziała jak się zalicza :P
Usuńta wredna suka nie da się tak łatwo zaliczyć:<
Usuńto siłą :D
Usuńona jest silniejsza ode mnie!
Usuńej no, nie daj się!
Usuńnie ma mnie kto uratować ;<
Usuńja Cię uratuję xD
Usuńratuj xP
Usuńuciekaj do mnie xD
Usuńa którego faceta mi zaoferujesz? xD
Usuńbierz, którego chcesz xD
Usuńwypróbuję każdego i zobaczymy;d
Usuńnie ma tak dobrze :P
Usuńale ja chcę dobrze xD
Usuńto sama zrób sobie dobrze :D
Usuńnieeee, sama nie chcę xd
Usuńwięc kto ma Ci pomóc? :P
UsuńHm... zdecyduje się na... Car Boya może :D
Usuńmoże? hahaha
Usuńno.. pewności nie mam ;p
Usuńa kiedy będziesz ją mieć? :D
Usuńjak przetestuje xP
Usuńhaha nie ma tak :P
Usuńa dlaczemu nie?
Usuńchciałabyś ich wszystkich zaliczyć? :D
Usuńhm... Instruktorka zostawię Tobie xD
Usuńale on mnie nie chce..
Usuń:*
Usuńa mnie nie chce Boski, Car-Boy, Kanada ani nikt inny xD
bo jeszcze Cie nie znają :P
Usuńjeszcze? ;d red, czy to propozycja? :>
Usuńoczywiście :D
Usuńprzyjmuję. zabierz ich i wpadnijcie do mnie; D
Usuńwszystkich naraz? :D
Usuńtak, będzie casting xD
UsuńOj, dobrze wiem co to znaczy :)
OdpowiedzUsuńW życiu byłam zakochana (albo pogrążona w obsesji, czy można między tymi dwoma postawić znak równoiści?) tylko raz i niestety też miał dziewczynę. Cóż, musiałam się wyleczyć bo bym wylądowała w psychiatryku.
Hmm, u mnie to raczej przelotne fascynacje, do zakochania temu na szczęście daleko. Jeszcze.
UsuńCóż, u mnie ta udręka trwała 1.5 roku, dlatego chyba mogę to tak nazwać. Fakt faktem od definitywnego zerwania kontaktu minął już rok, a ja ciągle mięknę na samo wspomnienie o nim.
Usuńu mnie swego czasu ciągnęło się to cztery lata a ja nadal uparcie będę twierdzić, że była to tylko fascynacja xD przeryczane noce itd. fascynacja ^^
UsuńHmm, no to może też powinnam tak to klasyfikować :)
UsuńJa sobie tak wmawiam, aż sama w to uwierzyłam ;d
UsuńŚmieszne jest to, że padło wówczas na osobę, którą normalnie określiłabym jako przeciwieństwo moich oczekiwań wobec faceta :)
UsuńW sumie... mam dokładnie tak samo ;d
UsuńLubi figle płatać ten los cholerny.
UsuńŻebym kiedyś ja tak mogła z niego podrwić.
UsuńKto by nie chciał
UsuńKtoś kto może.
UsuńTo trafne, a znasz kogoś takiego?
UsuńHmm.. może jakiś szczęśliwie zakochany?
UsuńCzy ja wiem? Ktoś szczęśliwie zakochany może mieć pecha w innych dziedzinach życia, zawsze się znajdzie coś.
UsuńAle miłość dużo wynagradza.
Usuńzakochanie się w kimś zajętym to chyba najgorsze co może być
OdpowiedzUsuńLexi, proszę, przestań :(
TO NIE ZAKOCHANIE! fascynacja. ;d
UsuńTeż sobie często powtarzałam że nie będę myśleć a chuj mi z tego wyszło :)
OdpowiedzUsuńCzym bardziej to sobie powtarzam tym bardziej nie wychodzi ;d
UsuńDokładnie!
UsuńTo takie... ludzkie. I irytujące.
UsuńNawet nie wiesz jak bardzo.
UsuńUwierz mi, że wiem.
UsuńPo prostu czuję się taka żałosna. :D
UsuńMam tak samo.
UsuńMomentami to jest normalnie silniejsze ode mnie.
UsuńW moim przypadku cholernie długie te momenty.
UsuńU mnie to bywa na prawdę różnie.
UsuńOh chyba lepiej różnie, niż zawsze długo.
UsuńMoże i mniejsze zło, ale nadal zło.
UsuńAle zawsze mniejsze.
UsuńNie będę tego komentować. Nie będę tego komentować. O, własnie sobie pomyślałam, że Ci odbiło. Nie będę tego komentować. Nie będę tego komentować. Oby Ci to przeszło. Nie będę tego komentować. Amen. ;)
OdpowiedzUsuńTwoje zdanie jest już mi na ten temat bardzo dobrze znane ;d mogłabyś chociaż kłamać, że "oby mi coś wyszło z tego dobrego" ;d
UsuńMówiłam tak od początku! To kazałaś mi się zamknąć. Więc teraz Ci mówię, że Ci odbiło. O.
UsuńJuż wolę jak uświadamiasz mi, że mi odbiło niż podsycasz fantazje ;D
UsuńDlatego Ci uświadamiam, że Ci odbiło ;D
UsuńAle ja to wiem ;< Lepiej byś mi jakieś magiczne lekarstwo podała xD
UsuńW sensie jakiegoś seksownego bruneta? xd
UsuńNo na przykład <3
UsuńCzy ja mam Ci wszystko podawać na tacy, Lex? ;D
UsuńWszystko? Na razie na tacy to tylko kopa mi podałaś xD
UsuńMałymi kroczkami do celu? xd
UsuńDuży kroczek. Przystojny wysoki brunet. Może być nawet niski. Może być nawet blondyn.xd
UsuńByle seksowny i z dużym... poczuciem humoru? ;D
UsuńOh jak Ty wiesz co mi po głowie chodzi ;d
UsuńNo cóż... nie ukrywajmy - dogadujemy się ;D
UsuńNo... zdarza nam się xd
UsuńZdarza... pf. xd
UsuńNawet powiem, że często ;P
Usuńto nie mysl albo staraj sie nie myslec
OdpowiedzUsuńŻeby to było takie proste.
Usuństarac zawsze sie mozna
Usuństaram się. ale nie wychodzi.
Usuńmoze trzeba inaczej
Usuńjak?
Usuńnie wiem to juz ty musisz sie domyslic
Usuńoh, przydałoby się.
UsuńLexi nie zwariowała. Jest tylko zauroczona. I wiesz co? Nie wiem na ile Cię to pocieszy, bo raczej w niczym nie pomoże, ale nawet nie wiesz, ile osób ma tak samo.
OdpowiedzUsuń"nie będę myśleć o Tobie, nie będę myśleć o Tobie"
Wiem. Ale ja chcę w końcu przeżyć ciąg dalszy, albo móc odpuścić.
UsuńJak mam myślę, żeby nie myśleć o nim to jeszcze gorzej :D
OdpowiedzUsuńWłaśnie też tak mam.
UsuńCzasami jest to zgubne ^^
UsuńOstatnio wszystko co z nim związane jest zgubne.
UsuńKim on dla Ciebie jest?
UsuńKolegą z klasy.
UsuńCiągle jest tam gdzie Ty :D
UsuńNiestety tak.
UsuńKtóra by nie zwariowała, gdyby kogoś takiego poznała! :))
OdpowiedzUsuńChoć z drugiej strony nie zazdroszczę, bo to tak ciężko jest się skupić ;(
Skupić? W szkole nie mam chwili, w której mogłabym się skupić. Mam dość ;d
Usuńpowtarzam te słowa jak mantrę. zwariowałam, ja też zwariowałam.
OdpowiedzUsuńw takim razie... da się jakoś bezboleśnie powrócić do normalności?
Usuńnormalnie powiedziałabym, że "potrzeba czasu", ale jeśli po ponad dwóch latach ten złoty środek nie działa, to nie wiem co na to odpowiedzieć. jeszcze do tego nie doszłam i nie wiem czy kiedykolwiek mi się uda.
Usuńale czy da się bezboleśnie? z mojego doświadczenia - nie, niestety. choć i ból czasem jest potrzebny.
ale obawiam się zbyt dużego bólu. co do czasu. poprzednio zajęło mi to ponad trzy lata, więc czas jest w tym wypadku beznadziejnym pomocnikiem.
Usuńnie obawiaj się. im bardziej się boisz, tym bardziej go na siebie ściągasz. a i tak nigdy nie będzie tak źle, żebyś nie mogła tego udźwignąć.
Usuńale... ale ja nie chcę tego dźwigać. nie chcę cierpieć samotnie. chcę tego człowieka, o którym myślę.
Usuńczy są jakieś szanse, żeby podzielić się z nim cierpieniem?
Usuńnie, chyba nie... mniej więcej takie jak zostać zabitym przez strzał piorunem.
Usuńi naprawdę nie możesz zrobić nic, żeby to zmienić? nie masz na nic wpływu?
Usuńw jaki sposób mogłabym coś zrobić? nie mogę mu powiedzieć tego wprost, nie chcę psuć spokoju, który mam, bo wiem, że nic z tego nie będzie.
Usuńjeśli mimo wszystko nic nie chcesz z tym robić, to chyba rzeczywiście zmienia postać rzeczy.
Usuńnie chcę zepsuć wszystkiego wiedząc, że spędzę z nim jeszcze 1,5 roku.
Usuńskąd to pesymistyczne przekonanie i pewność, że byś zepsuła?
Usuńbo... bo jestem straszną pesymistką i nie wyobrażam sobie, aby cokolwiek w moim życiu mogło pójść pozytywnie.
UsuńKto Ci zabroni myśleć o nim? Nie wypieraj się tego, będzie o wiele łatwiej.
OdpowiedzUsuńJa sobie zabraniam! To niszczy wszystko.
UsuńTylko miłość tak nami potrafi sterować.
OdpowiedzUsuńNie miłość, tylko nie miłość...
UsuńNie przypominać, tak?
UsuńNie nazywać tego miłością.
UsuńOni strasznie kontrolują nasz umysł :/
OdpowiedzUsuńJak nikt inny.
UsuńTakie "nie będę myśleć" pomaga chociaż troszkę? ;)
OdpowiedzUsuńWręcz przeciwnie!
UsuńJa na przykład nadążam :) bo często mam tak samo jak ty :)
OdpowiedzUsuńWiesz, że mózg nie rozumie slowa "nie" ?
Lepiej powtarzac sobie: przestane myslec :)
To już przestanę myśleć o wszystkim innym, zostanie tylko on xD
Usuń