O Tobie. `Trying not to need you.`

nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. o jesteś dostępny.  nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. o właśnie przypomniał mi się Twój uśmiech.  nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie.  o właśnie ponownie czuję zapach Twojej marynarki, którą miałam dziś na sobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. o, właśnie przypomniałam sobie jak uwielbiam patrzeć, gdy tańczysz. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie.  zwłaszcza bez koszulki. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie. o, właśnie przypomniałam sobie, że masz dziewczynę. nie będę myśleć o Tobie. nie będę myśleć o Tobie.
zakochaj się we mnie, będzie fajnie, obiecuje. ale nie będę myśleć o Tobie.

Wiem, że nie nadążacie. Sama nie nadążam i nie rozumiem. Lexi zwariowała.

213 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Bardzo fatalne ;d i mam nadzieję, że bardzo chwilowe.

      Usuń
    2. Czemu jesteś taka sceptyczna? :>

      Usuń
    3. Bo nie mogę się temu poddać, bo będzie ze mną już totalnie źle xD

      Usuń
    4. W pierwszej fazie, potem znormalniejesz xD

      Usuń
    5. O ile przetrwam pierwszą fazę ;p

      Usuń
    6. Przetrwasz, twarda z Ciebie sztuka ^^

      Usuń
    7. Zobaczymy na ile twarda. On mnie zmiękcza bardziej niż bym chciała.

      Usuń
    8. Cholernie denerwujące coś!

      Usuń
    9. Nie wiem. Nie potrafię tego opisać. Po prostu coś. Może to ten uśmiech? Albo to zaraźliwe wyluzowanie? Spojrzenie? Po prostu coś ;d

      Usuń
    10. Jesteś o krok od zakochania, uważaj na siebie :D

      Usuń
    11. Boże strzeż mnie od tego!!

      Usuń
    12. spiszę, wydam i zarobię na moim nieszczęściu xD

      Usuń
    13. Chociaż dobrze, że nie na cudzym xD

      Usuń
    14. wolałabym zarabiać na szczęściu ;d

      Usuń
    15. Jak się nie ma, co się lubi... xD

      Usuń
  2. moje Biedactwo :*
    pamiętaj moje łóżeczko.. ekhm.. tzn. kozetka na Ciebie czeka! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chętnie odwiedzę Twoje... łóżeczko xDD

      Usuń
    2. wolę jednak łóżko xD

      Usuń
    3. no proszę, jakie upodobania :D

      Usuń
    4. klasyczne kochana, klasyczne ;d

      Usuń
    5. adekwatne do Twojego wieku? :D

      Usuń
    6. z każdego miejsca mnie wyganiasz! :(

      Usuń
    7. nie, spadaj z bloga, chodź do mnie;d

      Usuń
    8. pejcze, kajdanki i takie tam? :D

      Usuń
    9. dla Ciebie? to wszystko i jeszcze więcej d;

      Usuń
    10. ale te z puszkiem są strasznie słabe :(

      Usuń
    11. haha tylko kluczyka nie mogę znaleźć, ale to taki malutki szczegół ;d

      Usuń
    12. Albo będziesz siedzieć w czekać na ratunek xd

      Usuń
    13. w sumie.. kusząca wizja :D

      Usuń
    14. <333 i tak mnie uwielbiasz;p

      Usuń
    15. ze mną zawsze jest miło xD

      Usuń
    16. no chyba, że chodzi o chemię... ;d

      Usuń
    17. jakoś nie czuję do niej chemii ;d

      Usuń
    18. no wiesz co?! jak możesz?!

      Usuń
    19. a jakieś pierdoły, nawet nie wiem xd

      Usuń
    20. jejku jak ja dawno tego nie miałam :D

      Usuń
    21. też chciałabym tego nie mieć xd

      Usuń
    22. zaliczysz i już nie będziesz miała :D

      Usuń
    23. ajjj.. wybacz, zapomniałam :P

      Usuń
    24. no właśnie xD a po za tym trzeba to ZALICZYĆ, a to też sztuka XD

      Usuń
    25. piszesz tak jakbyś nie wiedziała jak się zalicza :P

      Usuń
    26. ta wredna suka nie da się tak łatwo zaliczyć:<

      Usuń
    27. ona jest silniejsza ode mnie!

      Usuń
    28. nie ma mnie kto uratować ;<

      Usuń
    29. a którego faceta mi zaoferujesz? xD

      Usuń
    30. wypróbuję każdego i zobaczymy;d

      Usuń
    31. to sama zrób sobie dobrze :D

      Usuń
    32. nieeee, sama nie chcę xd

      Usuń
    33. Hm... zdecyduje się na... Car Boya może :D

      Usuń
    34. no.. pewności nie mam ;p

      Usuń
    35. a kiedy będziesz ją mieć? :D

      Usuń
    36. chciałabyś ich wszystkich zaliczyć? :D

      Usuń
    37. hm... Instruktorka zostawię Tobie xD

      Usuń
    38. :*
      a mnie nie chce Boski, Car-Boy, Kanada ani nikt inny xD

      Usuń
    39. bo jeszcze Cie nie znają :P

      Usuń
    40. jeszcze? ;d red, czy to propozycja? :>

      Usuń
    41. przyjmuję. zabierz ich i wpadnijcie do mnie; D

      Usuń
  3. Oj, dobrze wiem co to znaczy :)
    W życiu byłam zakochana (albo pogrążona w obsesji, czy można między tymi dwoma postawić znak równoiści?) tylko raz i niestety też miał dziewczynę. Cóż, musiałam się wyleczyć bo bym wylądowała w psychiatryku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, u mnie to raczej przelotne fascynacje, do zakochania temu na szczęście daleko. Jeszcze.

      Usuń
    2. Cóż, u mnie ta udręka trwała 1.5 roku, dlatego chyba mogę to tak nazwać. Fakt faktem od definitywnego zerwania kontaktu minął już rok, a ja ciągle mięknę na samo wspomnienie o nim.

      Usuń
    3. u mnie swego czasu ciągnęło się to cztery lata a ja nadal uparcie będę twierdzić, że była to tylko fascynacja xD przeryczane noce itd. fascynacja ^^

      Usuń
    4. Hmm, no to może też powinnam tak to klasyfikować :)

      Usuń
    5. Ja sobie tak wmawiam, aż sama w to uwierzyłam ;d

      Usuń
    6. Śmieszne jest to, że padło wówczas na osobę, którą normalnie określiłabym jako przeciwieństwo moich oczekiwań wobec faceta :)

      Usuń
    7. W sumie... mam dokładnie tak samo ;d

      Usuń
    8. Lubi figle płatać ten los cholerny.

      Usuń
    9. Żebym kiedyś ja tak mogła z niego podrwić.

      Usuń
    10. To trafne, a znasz kogoś takiego?

      Usuń
    11. Hmm.. może jakiś szczęśliwie zakochany?

      Usuń
    12. Czy ja wiem? Ktoś szczęśliwie zakochany może mieć pecha w innych dziedzinach życia, zawsze się znajdzie coś.

      Usuń
    13. Ale miłość dużo wynagradza.

      Usuń
  4. zakochanie się w kimś zajętym to chyba najgorsze co może być
    Lexi, proszę, przestań :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Też sobie często powtarzałam że nie będę myśleć a chuj mi z tego wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie będę tego komentować. Nie będę tego komentować. O, własnie sobie pomyślałam, że Ci odbiło. Nie będę tego komentować. Nie będę tego komentować. Oby Ci to przeszło. Nie będę tego komentować. Amen. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje zdanie jest już mi na ten temat bardzo dobrze znane ;d mogłabyś chociaż kłamać, że "oby mi coś wyszło z tego dobrego" ;d

      Usuń
    2. Mówiłam tak od początku! To kazałaś mi się zamknąć. Więc teraz Ci mówię, że Ci odbiło. O.

      Usuń
    3. Już wolę jak uświadamiasz mi, że mi odbiło niż podsycasz fantazje ;D

      Usuń
    4. Dlatego Ci uświadamiam, że Ci odbiło ;D

      Usuń
    5. Ale ja to wiem ;< Lepiej byś mi jakieś magiczne lekarstwo podała xD

      Usuń
    6. W sensie jakiegoś seksownego bruneta? xd

      Usuń
    7. Czy ja mam Ci wszystko podawać na tacy, Lex? ;D

      Usuń
    8. Wszystko? Na razie na tacy to tylko kopa mi podałaś xD

      Usuń
    9. Małymi kroczkami do celu? xd

      Usuń
    10. Duży kroczek. Przystojny wysoki brunet. Może być nawet niski. Może być nawet blondyn.xd

      Usuń
    11. Byle seksowny i z dużym... poczuciem humoru? ;D

      Usuń
    12. Oh jak Ty wiesz co mi po głowie chodzi ;d

      Usuń
    13. No cóż... nie ukrywajmy - dogadujemy się ;D

      Usuń
    14. No... zdarza nam się xd

      Usuń
    15. Nawet powiem, że często ;P

      Usuń
  7. to nie mysl albo staraj sie nie myslec

    OdpowiedzUsuń
  8. Lexi nie zwariowała. Jest tylko zauroczona. I wiesz co? Nie wiem na ile Cię to pocieszy, bo raczej w niczym nie pomoże, ale nawet nie wiesz, ile osób ma tak samo.

    "nie będę myśleć o Tobie, nie będę myśleć o Tobie"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem. Ale ja chcę w końcu przeżyć ciąg dalszy, albo móc odpuścić.

      Usuń
  9. Jak mam myślę, żeby nie myśleć o nim to jeszcze gorzej :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Która by nie zwariowała, gdyby kogoś takiego poznała! :))
    Choć z drugiej strony nie zazdroszczę, bo to tak ciężko jest się skupić ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skupić? W szkole nie mam chwili, w której mogłabym się skupić. Mam dość ;d

      Usuń
  11. powtarzam te słowa jak mantrę. zwariowałam, ja też zwariowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie... da się jakoś bezboleśnie powrócić do normalności?

      Usuń
    2. normalnie powiedziałabym, że "potrzeba czasu", ale jeśli po ponad dwóch latach ten złoty środek nie działa, to nie wiem co na to odpowiedzieć. jeszcze do tego nie doszłam i nie wiem czy kiedykolwiek mi się uda.
      ale czy da się bezboleśnie? z mojego doświadczenia - nie, niestety. choć i ból czasem jest potrzebny.

      Usuń
    3. ale obawiam się zbyt dużego bólu. co do czasu. poprzednio zajęło mi to ponad trzy lata, więc czas jest w tym wypadku beznadziejnym pomocnikiem.

      Usuń
    4. nie obawiaj się. im bardziej się boisz, tym bardziej go na siebie ściągasz. a i tak nigdy nie będzie tak źle, żebyś nie mogła tego udźwignąć.

      Usuń
    5. ale... ale ja nie chcę tego dźwigać. nie chcę cierpieć samotnie. chcę tego człowieka, o którym myślę.

      Usuń
    6. czy są jakieś szanse, żeby podzielić się z nim cierpieniem?

      Usuń
    7. nie, chyba nie... mniej więcej takie jak zostać zabitym przez strzał piorunem.

      Usuń
    8. i naprawdę nie możesz zrobić nic, żeby to zmienić? nie masz na nic wpływu?

      Usuń
    9. w jaki sposób mogłabym coś zrobić? nie mogę mu powiedzieć tego wprost, nie chcę psuć spokoju, który mam, bo wiem, że nic z tego nie będzie.

      Usuń
    10. jeśli mimo wszystko nic nie chcesz z tym robić, to chyba rzeczywiście zmienia postać rzeczy.

      Usuń
    11. nie chcę zepsuć wszystkiego wiedząc, że spędzę z nim jeszcze 1,5 roku.

      Usuń
    12. skąd to pesymistyczne przekonanie i pewność, że byś zepsuła?

      Usuń
    13. bo... bo jestem straszną pesymistką i nie wyobrażam sobie, aby cokolwiek w moim życiu mogło pójść pozytywnie.

      Usuń
  12. Kto Ci zabroni myśleć o nim? Nie wypieraj się tego, będzie o wiele łatwiej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Tylko miłość tak nami potrafi sterować.

    OdpowiedzUsuń
  14. Oni strasznie kontrolują nasz umysł :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Takie "nie będę myśleć" pomaga chociaż troszkę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja na przykład nadążam :) bo często mam tak samo jak ty :)
    Wiesz, że mózg nie rozumie slowa "nie" ?
    Lepiej powtarzac sobie: przestane myslec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To już przestanę myśleć o wszystkim innym, zostanie tylko on xD

      Usuń

MalcertaArchiwumBooksSOUP.IO

leximalcerta@hotmail.com